Graliśmy dla Jubilata…

Z lekkim 🙂 „poślizgiem”, krótka relacja z towarzyskiego spotkania zespołu oldbojów BKS-u  z drużyną złożoną z byłych i obecnych zawodników LKS „Wisła” Grobla, z okazji 60-tej rocznicy urodzin p. Józefa Tabora, b.zawodnika i zasłużonego działacza sportowego z Grobli.Grobla 007Na zdjęciu : Jubilat (drugi od lewej), troskliwie pilnowany przez „przeważające siły” 🙂 przeciwnika…

Walka była zażarta…

Grobla 008

Na zdjęciu: Kilku bezwzględnych zawodników BKS-u „znęca” się 🙂 nad Marcinem Krokoszem, b.zawodnikiem „Wisły”, aktualnie prezesem Bocheńskiego Klubu Sportowego…

Skuteczność zawodników obydwu zespołów była wysoka – mecz zakończył się wynikiem remisowym 4:4, choć zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych zmarnowali nasi napastnicy, w tym jedną 200-procentową 🙂 ( ale nie powiem kto, bo się jeszcze bardziej obrazi… 🙂 ).   (JZ)

Grobla 002

„BKS- Stalprodukt” – stoją od lewej: Józef Zawada, Jan Panna, Wojciech Kujacz, Robert Bieniek, Tadeusz Nizioł, Mirosław Bienias, Piotr Turkiewicz, poniżej Tomasz Poradowski, Adam Pawłowski, Stanisław Szydłowski, Michał Biernat, Michał Dziuba, Daniel Goryczko, Jacek Budzyn.

Grobla 013

Opiekunem drużyny był, jak zwykle, niestrudzony p. Antoni Noszkowski – na zdjęciu z Wojtkiem Kujaczem…

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna | Dodaj komentarz

Bochnia urzędnikami stoi…

Sam jestem bardzo ciekaw, jaki będzie ciąg dalszy starań Rady Seniorów oraz władz Bocheńskiego Klubu Sportowego o uznanie piłki nożnej w naszym mieście za dyscyplinę sportu nie mniej ważną od wszystkich pozostałych, a bez szemrania dotowanych z budżetu miasta, czyli z kieszeni podatnika. Dokąd te miejskie alfy i omegi  będą przekonywać, że najbardziej popularna na świecie dyscyplina sportu, nie może w Bochni funkcjonować w dorosłym,ligowym wydaniu i to w oparciu o własnych wychowanków? Miasto lekką ręką finansuje II-ligowe zespoły piłki ręcznej i siatkówki działające pod przykrywką MOSiR-u, , mające w swoich składach potężną armię najemników z innych miast, a których z Bochnią łączy tylko kasa. Zawiaduje tym całym kramikiem ( plus sześć innych sekcji ),dyrektorka MOSiR-u, namaszczona przez „władców” miasta na absolutną i nieomylną decydentkę w sprawach bocheńskiego sportu, powszechnie znana z „płomiennej miłości” do futbolu…

W miniony wtorek, trzyosobowa delegacja Rady Seniorów MZPN przy Podokręgu Piłki Nożnej w Bochni, wraz z prezesem BKS-u p. Marcinem Krokoszem, wybrała się do Urzędu Miasta, by wręczyć władzom Bochni List Otwarty, dotyczący kwestii odmowy finansowania BKS-u przez Miasto. Jedynymi z adresatów, obecnymi w tym dniu w Urzędzie, byli obradujący członkowie Komisji Oświaty, Sportu i Turystyki. Ich reakcja na odczytaną petycję dotyczącą dalszego finansowania Klubu była zaskakująca – jeszcze niedawno, negatywnie nastawieni do działalności Klubu – wszyscy (sic!) uznali za słuszne, dalsze dotowanie tego zasłużonego dla społeczności miasta, blisko stuletniego Klubu! Skąd ta nagła metamorfoza? Chyba nie przez wzgląd na zbliżające się wybory samorządowe 🙂 ?

Jednak, po krótkiej chwili, wszystko wróciło do normy i „prysły zmysły”…  Głos bowiem zabrali, przysłuchujący się obradom Komisji, miejscy urzędnicy, w postaciach wiceburmistrza Tomasza Przybyło i skarbniczki Grażyny Zioło. Znów wróciła sprawa dawno wyjaśnionej, choć wedle pani skarbnik nieprzepisowo rozliczonej przez księgową BKS-u (nb. podwładną pani skarbniczki w UM!!!) dotacji dla Klubu. Kolejnymi argumentami były niska frekwencja na meczach piłkarskich oraz rzekoma wyższość II-ligowych rozgrywek piłki ręcznej i siatkówki nad IV-ligową piłką nożną w Bochni, co świadczy o braku elementarnej wiedzy na ten temat.

Dlatego też wszystkim dyletantom złośliwcom, po raz kolejny próbuję uzmysłowić to, co jest w zasięgu percepcji średnio inteligentnej małpy ( nie obrażając tych zwierzaków ) :  – System rozgrywek piłki ręcznej w  Polsce jest trzypoziomowy, tzn. Ekstraklasa, I liga i II liga, więc drugoligowa drużyna seniorów MOSiR-u uczestniczy w rozgrywkach najniższego szczebla. Siatkarze z kolei zaczynają rozgrywki od poziomu III-ligi, więc do pokonania jest tylko jeden szczebel, by się znaleźć w drugiej lidze – nasze orły nie awansowały po spadku – wykupiono tam wakat po wycofaniu się jednego zespołu…

IV liga w piłce nożnej to piąty szczebel rozgrywkowy ( C,B,A,Liga Okręgowa, IV liga, III liga, II liga, I liga, Ekstraklasa ) w dziewięciopoziomowym systemie rozgrywek. Aby zagrać w IV lidze w pokonanym polu trzeba zostawić około sześćdziesięciu drużyn w różnych klasach i to w przeciągu minimum czterech lat!!! Proszę więc nie obrażać tych chłopaków i   trenerów za ich ciężką pracę, oraz oddać należyty szacunek działaczom klubowym, którzy bezinteresownie  poświęcają czas i własne pieniądze dla ukochanego Klubu!

Ale wróćmy do Magistratu…  Po wystąpieniach urzędników, komisja rajców miejskich po raz kolejny pokazała swoją bezradność i brak jakiegokolwiek pomysłu na rozwiązanie problemów Bocheńskiego Klubu Sportowego. Nie uchwalono nic i nie sporządzono żadnego wniosku do Burmistrza ani Rady Miasta na najbliższą sesję RM. Łaskawie zgodzono się na możliwość zabrania głosu przez przedstawiciela Rady Seniorów  w trakcie sesji, w najważniejszym  🙂 punkcie obrad pt. …wolne wnioski!!! Ręce i piersi opadają…

Te i poprzednie spotkania bezlitośnie obnażyły słabość i niekompetencję ludzi zasiadających w bocheńskich władzach – mam tu na myśli zwłaszcza radnych. Brak odwagi w podejmowaniu decyzji nie tylko w sprawach sportu, ciągłe oddawanie własnych kompetencji i obowiązków w ręce urzędników magistrackich, nieustające gierki partyjne, obsadzanie rad nadzorczych w miejskich spółkach swoimi miernymi, ale wiernymi pupilami, (np. w radzie nadzorczej MPWiK , spółki „od zawsze” wspierającej finansowo BKS, musi „dorabiać” sama pani skarbniczka Miasta. Bidula… Chyba nie muszę dodawać, że wspomaganie Klubu natychmiast ustało…). Zmusza to do zadania konkretnego pytania : – Po jaką cholerę pchaliście się do władzy? Dlaczego mając władzę stanowiącą i kontrolną oddajecie ją władzy wykonawczej? Pytania można by mnożyć, choć prosta odpowiedź na część z nich mogłaby niektórych radnych mocno zaboleć…

19 listopada kolejne wybory samorządowe. Nastąpi weryfikacja obietnic sprzed czterech lat w zderzeniu ze smutną rzeczywistością. Niektórzy nie załapią się na powtórny mandat do sprawowania władzy i wrócą „na ziemię”( czytaj: do szarej rzeczywistości ), inni dostąpią zaszczytu „wyświęcenia” na następną kadencję. Jednym i drugim życzę tego samego, co Oni…Nam.  🙂      (JZ)

Opublikowano Aktualności, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Rada Seniorów przekazała „List…”

Sz.P. Stefan Kolawiński   Burmistrz Miasta Bochnia
Sz.P. Kazimierz Ścisło   Przewodniczący Rady Miasta

                               OTWARTY LIST INTENCYJNY do władz m.Bochnia

Rada Seniorów Małopolskiego Związku Piłki Nożnej działająca przy Podokręgu PN w Bochni zwraca się z apelem do Pana Burmistrza i Rady Miasta o dogłębne rozważenie możliwości dalszej pomocy finansowej dla Bocheńskiego Klubu Sportowego. To Stowarzyszenie, działające na niepełnych zasadach organizacji pożytku publicznego, jest bliskie wycofania drużyny seniorów z rozgrywek sezonu piłkarskiego 2014/15.

Reperkusje takiej decyzji odbiłyby się szerokim echem nie tylko w Małopolsce, ale również w całym regionie, a to, niewątpliwie, chwały naszemu miastu, jego władzom, działaczom oraz Klubowi by nie przyniosło. Już sama możliwość podjęcia takiej decyzji głęboko poruszyła środowisko sportowe starszego pokolenia w naszym mieście – choćby dlatego, że w przypadku degradacji o dwie klasy rozgrywkowe, ten zasłużony Klub znalazłby się na poziomie klubów z Proszówek, Borku, Trzciany, Siedlca i innych, a znacznie poniżej klasy rozgrywkowej zespołów z Sobolowa, Lipnicy, Tarnawy, czy też Niedar, nie mówiąc już o IV-ligowym GKS Drwinia!

Szanowny Panie Burmistrzu. Przyznany przez władze Małopolskiego Związku Piłki Nożnej tytuł „Mecenas Futbolu”, po części zobowiązuje Pana i Radę Miasta do korzystania ze swych uprawnień, w celu bardziej śmiałego i efektywnego szukania źródeł wsparcia finansowego dla Klubu – co zresztą Pan Burmistrz i Przewodniczący Rady Miasta publicznie deklarowali… Miejskie dotacje dla Klubu rokrocznie spadają, spółki miejskie przestały zasilać finansowo Klub, tłumacząc się brakiem jakiegokolwiek znaku ze strony Miasta. Również nowi inwestorzy z BSAG nie usłyszeli żadnej zachęty do współfinansowania bocheńskiego sportu. Duże przedsiębiorstwa i instytucje działające na terenie miasta, przy odpowiedniej współpracy z władzami miasta, mogłyby wspomagać lokalny sport. Potężny „Stalprodukt”, zatrudniający ok. dwa tysiące osób – miejsce pracy Pana Przewodniczącego RM – zasila Klub symboliczną kwotą 250 złotych, pochodzącą w całości z dobrowolnych składek kilku, może kilkunastu pracowników…

Miejska dotacja udzielona Klubowi obowiązywała, zgodnie z umową, do 30 czerwca 2014 i zaraz potem Klub złożył w UM odpowiednie dokumenty finansowe, w celu jej (dotacji) rozliczenia. Brak zatem zabezpieczenia finansowego na drugie półrocze 2014 roku. Przy odpowiednio oszczędnym gospodarowaniu, na utrzymanie drużyny seniorów oraz dwóch drużyn juniorów potrzebne są środki pieniężne w wysokości ok.80 tys. złotych. Obejmuje to opłaty startowe, rejestracja i uprawnienia do gry zawodników, kadra trenerska, sędziowie, sprzęt piłkarski oraz transport zawodników na mecze wyjazdowe.

Rada Seniorów wystąpiła do Zarządu Klubu z inicjatywą wydania okolicznościowych „cegiełek” dla członków wspierających Klubu oraz rozprowadzania i sprzedaży rodzinnych karnetów na mecze BKS-u pośród wybranych zakładów pracy i instytucji. Zarząd Klubu zapewnił ponadto, iż będzie intensywnie szukał dodatkowych źródeł finansowania na pokrycie organizacji szkolenia oraz zabezpieczenia imprez sportowych przez służby porządkowe i medyczne.

Blisko dwadzieścia lat temu, w 1995 roku, Miasto przejęło majątek Klubu, wraz z sekcją piłki nożnej. Na mocy ówczesnych ustaleń i odpowiednich umów pomiędzy ustępującymi władzami Bocheńskiego Klubu Sportowego a przedstawicielami miejskich władz, Klub, jako Stowarzyszenie, winien się stać Miejskim Klubem Sportowym, z określonymi, stałymi dotacjami z budżetu miasta. Wszystko to zostało zwieńczone stosowną uchwałą Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków Bocheńskiego Klubu Sportowego z dnia 13 grudnia 1995r.

Niniejszym, zwracamy się do Pana Burmistrza oraz do Pana Przewodniczącego i całej Rady Miasta, o pełną determinację, w celu zapewnienia faktycznej pomocy Bocheńskiemu Klubowi Sportowemu, na takim poziomie, by Klub mógł spokojnie prowadzić swoją działalność, wychowując i szkoląc w duchu sportu bocheńską młodzież. Równocześnie mocno wierzymy w to, że trud i ciężka praca całych pokoleń sportowców i oddanych działaczy, m.in. Pańskich i Naszych bliskich, z wieloletnim Prezesem Klubu i patronem Stadionu Sportowego, dr. Władysławem Krupą na czele, nie pójdzie na marne, zwłaszcza w czasie kadencji człowieka z akademickim wykształceniem sportowym. Wspólnie możemy przezwyciężyć trudności i pomyślnie przetrwać ten ciężki okres.

Bochnia 18.08.2014r.

Podpisali członkowie Rady Seniorów :

Stanisław Broszkiewicz    Przewodniczący
Marian Biernat       Z-ca przewodniczącego
Kazimierz Barnaś           Sekretarz

Opublikowano Aktualności, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Los BKS-u nie jest im obojętny…

Rada Seniorów Małopolskiego Związku Piłki Nożnej przy Podokręgu PN w Bochni działa w naszym mieście od siedmiu lat. Swoją działalność prowadzi w oparciu o własne środki finansowe. Tworzą ją ludzie „skażeni” bezinteresowną miłością do sportu, w szczególności do piłki nożnej. Są wśród nich byli zawodnicy i sędziowie piłkarscy, a później ofiarni działacze sportowi z Bochni i dawnego (większego niż obecnie) powiatu bocheńskiego. W większości są to osoby, nazwijmy to… „poważnie dorosłe”, dla których takie określenia, jak ; sport, tradycja, ukochany Klub, rodzinna miejscowość, szacunek dla ludzi i ich dokonań – nie są pustosłowiem. Licząca przeszło dwadzieścia osób Rada Seniorów, to grono ludzi aktywnie zainteresowanych stanem bocheńskiego sportu, wymieniających się doświadczeniami z podobnymi organizacjami sportowymi z innych miast. Podejmują działania i inicjatywy mające na celu utrwalanie znaczącej roli sportowych, zwłaszcza piłkarskich, tradycji w naszym mieście. tn_Klub Seniora BKS 004

Na zdjęciu, od prawej: Przewodniczący Rady p. Stanisław Broszkiewicz, obok członek Prezydium MZPN, p. Wiesław Biernat.

To właśnie z inicjatywy prezesa Rady Seniorów, p. Stanisława Broszkiewicza, uroczyście uhonorowano wybitnego lekarza i sportowca, a także wieloletniego prezesa Bocheńskiego Klubu Sportowego, dr. Władysława Krupę, nadając Jego imię Miejskiemu Stadionowi Sportowemu w Bochni.

Odsłonięcie tablicy 026

W zeszłym tygodniu zorganizowano spotkanie przedstawicieli Rady z prezesem Bocheńskiego Klubu Sportowego p.Marcinem Krokoszem, którego poproszono o przedstawienie bieżącej sytuacji organizacyjno-finansowej Klubu i wyjaśnienie spraw związanych z nieprzystąpieniem do meczu drużyny seniorów na inaugurację sezonu piłkarskiego 2014/15. Klub Seniora BKS 005Pan prezes potwierdził nieoficjalne dotąd pogłoski o bezowocnych, wielokrotnych spotkaniach z burmistrzem i radnymi na temat pomocy finansowej dla Klubu. Oddanie zaś walkowerem meczu z „Sandecją” w Nowym Sączu było bezsilnym aktem rozpaczy i próbą zasygnalizowania tragicznej sytuacji bocheńskiego  Klubu na szerszym, regionalnym forum.

tn_Klub Seniora BKS 002

Po burzliwej dyskusji, Rada Seniorów uzgodniła, że już we wtorek, 19 sierpnia, Burmistrz Miasta Bochnia, Przewodniczący Rady Miasta oraz Przewodniczący Komisji Kultury i Sportu otrzymają od przedstawicieli Rady Intencyjny List Otwarty ,  w którym zawarto pewne propozycje i sugestie dotyczące złagodzenia napiętej sytuacji na linii  Miasto – Klub. Kopie listu zostaną ponadto przekazane wszystkim znaczącym, lokalnym mediom. Podjęto wspólnie jeszcze jedną, bardzo ważną decyzję – w przypadku definitywnego wycofania się władz Miasta z dotowania Klubu, Zarząd Bocheńskiego Klubu Sportowego wstąpi na drogę sądową o zwrot majątku Klubu, przejętego przez Miasto z rażącym naruszeniem prawa!   (JZ)

Ode mnie: Najwyższy czas podjąć męską decyzję, mającą na celu wyjaśnić kulisy zwykłego przekrętu dokonanego na Klubie i jego majątku przez ówczesne władze Miasta i akceptowanie (ukrywanie) tego faktu przez kolejnych, rządzących Bochnią, partyjnych „wybrańców ludu”.  (JZ)

Ps.  Jutro podam link otwierający plik z Otwartym Listem Intencyjnym do władz miasta.

(21.08.)PsPs.  Z uwagi na nieobecność p.Burmistrza (urlop) i p.Przewodniczącego RM (udział w posiedzeniu Komisji /… /?) i brak możliwości zapoznania się w/w Panów z pismem Rady Seniorów, List Intencyjny opublikuję w innym terminie.  (JZ)  

 

 

Opublikowano Aktualności, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Zagramy dla Jubilata…

Otrzymaliśmy zaproszenie do rozegnania towarzyskiego spotkania piłkarskiego w Grobli pomiędzy BKS Stalprodukt Oldboys – Reprezentacja Oldbojów i Przyjaciół p. Józefa Tabora, byłego zawodnika i cenionego działacza sportowego, obchodzącego właśnie 60-te urodziny. Oczywiście zaproszenie przyjmujemy i wystąpimy  w mocnym, równie dostojnym 🙂 jak Jubilat, składzie.

Termin spotkania : 15.08.2014 (piątek) godz. 16.00.  Bliższe info – p.A.Noszkowski i niżej podpisany…       (JZ)

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

Ostatni gasi światło!?

100_3125

Kilkanaście dni przed rozpoczęciem piłkarskich, czwartoligowych rozgrywek sezonu 2014/2015, ewentualny występ zespołu seniorów Bocheńskiego Klubu Sportowego to wielka niewiadoma. Pieniądze z miejskiej kasy skończyły się 30 czerwca wraz z nastaniem wakacyjnej przerwy w obradach bocheńskich bez-radnych. Wiele mówiące było wtedy zachowanie burmistrza, który nie wydalił z siebie żadnego zdania na temat jakiejkolwiek dalszej pomocy finansowej dla Klubu. Przypomnijmy, klubu pozbawionego prywatnych sponsorów przez dyletanckie działania władz miasta (pewna v-ce burmistrz i kilku, chorych na władzę, radnych).

Sezon piłkarski za pasem, Klub powinien prowadzić normalną w tym wypadku, działalność szkoleniową, zabezpieczoną od strony organizacyjnej i finansowej. A tu niespodzianka – nikt nic nie wie, czeski film… Pusta kasa, masowy exodus zawodników (nie tylko najemnych) do innych klubów. Zdesperowani działacze BKS-u zaczynają wykonywać nerwowe ruchy. Dlatego chciałbym zadać im kilka pytań: –Czy prawdą jest, że chcą wycofać z rozgrywek drużynę seniorów? Czy zdają sobie sprawę z konsekwencji takiego kroku? Czyj to jest pomysł?  Dlaczego nie odbyło się do tej pory Walne Zebranie Członków Klubu? No i najważniejsze pytanie: Co dalej z Klubem???  Trzeba wreszcie zacząć mówić otwartym tekstem, nie tając nazwisk ludzi dążących do likwidacji naszego Klubu. Przecież nie można brać odpowiedzialności za to wszystko na własną klatę! Choć trochę grzechów by się znalazło…

Spadek zespołu z trzeciej ligi nie był chyba dla nikogo zaskoczeniem, za to „spuszczenie” obydwu drużyn młodzieżowych z małopolskich lig juniorów starszych i młodszych, woła o pomstę do nieba. I nie chodzi tu tylko o brak umiejętności piłkarskiego rzemiosła u tych chłopaków, bo z tym było różnie, ale totalny bałagan w zarządzaniu, karygodne podbieranie zawodników do drużyny seniorów, powodujące braki kadrowe w zespole juniorów starszych, co w wielu przypadkach kończyło się przekładaniem meczów, a nawet walkowerami!  Doprowadziło to w konsekwencji do całkowitego rozluźnienia dyscypliny w zespołach zmuszonych do występów „gołą” jedenastką, lub nawet w niepełnym składzie. Ktoś na to zezwalał, lub nie chciał wiedzieć, ale to na jedno wychodzi i mało mnie obchodzi, który działacz za to odpowiadał.

Byłem na kilku meczach juniorów i ciśnienie mi się niebezpiecznie podnosiło, gdy widziałem u zawodników brak zaangażowania w grę oraz bezradne miotanie się trenerów, kompletnie nie mających kontaktu z zespołem. Nie trzeba być wielkim fachmanem, by wiedzieć jak kolosalne znaczenie dla klubu ma prawidłowa praca z młodzieżą. Niestety, w BKS-ie totalnie to olano, jakby nie zdawano sobie sprawy z tego, że jest to samobójczy cios godzący w podstawy bytu klubu, klubu jednosekcyjnego!!!  Doprawdy, nie przypominam sobie w BKS-ie (od ponad pięćdziesięciu lat!), tak małej ilości juniorów, którymi na dodatek nikt się nie interesuje. Doszło już do tego, że chłopcy na własną rękę (choć to niezgodne z przepisami), sami szukają sobie jakiegoś klubu, w którym byliby poważnie traktowani! Wcale się im nie dziwię….

Przypuszczalnie znów usłyszę, że potrafię tylko krytykować – nie rusza mnie to… Są to sprawy związane z nieprawnym przejęciem majątku BKS-u, których nikt w Bochni nawet nie dotknie, bojąc się narażenia na kłopoty i  ewentualne restrykcje. Zgodnie z umową, za przekazany majątek, Miasto wzięło na siebie obowiązek finansowania Klubu.  BEZTERMINOWO! Dlatego po raz n-ty zachęcam do zapoznania się z dokumentami – może krytykantom rozjaśni się trochę w głowach.   Czytaj: Jak uwłaszczano majątek BKS-u    i pozostałe artykuły na ten temat.     (JZ) 

 

Opublikowano BKS Oldboys | 1 komentarz

Upały szkodzą…niektórym…

Piątkowy trening oldbojów na NPDL…

Trenowało 15 osób. Mimo tego, że następnego dnia był wyjazd na mocno obsadzony turniej piłkarski oldbojów w Trzemeśni k/Myślenic oraz przestróg, iż na turnieju może braknąć „pary”, jak zwykle walczono długo i zażarcie. W sobotę okazało się, że niektórym zabrakło nie tylko „pary”, ale i przysłowiowych jaj – na zbiórkę przed wyjazdem przyszło raptem…6 osób. Ale słowo się dało, więc na turniej trzeba było jechać, tym bardziej, że liczebnie niby się zgadzało – grano w zespołach sześcioosobowych i nas było tylu, łącznie z niżej podpisanym, najstarszym oldbojem piłkarskim w Bochni i okolicy 🙂

Kilka fotek z turnieju…

Trzemeśnia2014 001

Cała „ekipa” z Bochni – od lewej Michał Dziuba, Krzysztof Kubala, Jacek Budzyn, Jarosław Strach, Michał Biernat oraz Józef Zawada – niewidoczny (ktoś musiał robić zdjęcie 🙂 )

Trzemeśnia2014 006 Trzemeśnia2014 007

Jak niewiele potrzeba do szczęścia – 170cm i wszystko jasne – (z dedykacją dla Turka 🙂 )

Grano systemem każdy z każdym, równocześnie na dwóch boiskach,w potwornym upale, co dawało największe szanse tym, którzy mieli najdłuższą ławkę rezerwowych. Zdobyliśmy osiem punktów – wygraliśmy dwa mecze, a dwa zremisowaliśmy i przy trzech jednobramkowych porażkach zajęliśmy piąte miejsce w turnieju. Siedem spotkań po 15 minut każde, daje w sumie 105 minut czystej gry. Byliśmy jedynym zespołem bez zawodników rezerwowych, na dodatek mającym w składzie rzeczywistych oldbojów, czego nie można powiedzieć o pozostałych zespołach, w których roiło się od zawodników poniżej 35 lat. Gratuluję sobie i pozostałym kolegom z drużyny, a zwłaszcza Michałowi Dziubie, grającemu z kontuzją mięśnia dwugłowego, że w ogóle dotrwaliśmy do końca tego naprawdę ciężkiego, pięciogodzinnego maratonu piłkarskiego.   (JZ)

Ps. Niestety, brakuje zdjęć z występów naszej drużyny, bo dyżurny fotograf był zmuszony biegać za piłką i przeciwnikami po boisku 🙂 …

 

Opublikowano BKS Oldboys | 1 komentarz

„Orlik ” przy BKS-ie nie dla nas…

Boisko ze sztuczną murawą przy miejskim stadionie piłkarskim jest własnością miasta.  Obiekt ten utrzymywany jest za pieniądze bocheńskiego podatnika i jest zarządzany przez MOSiR, również opłacany z naszych podatków. Korzystanie z tego boiska jest BEZPŁATNE. Pierwszeństwo mają uczniowie bocheńskich szkół, grupy sportowe MOSiR-u i BKS-u, dopiero później mieszkańcy Bochni (po ustaleniu terminu).100_3056

Nie wiem jak inne grupy tzw. mieszkańców Bochni i na jakich warunkach dostępują od MOSiR-u „zaszczytu” pokopania piłki na sztucznej murawie, ale my, byli piłkarze Bocheńskiego Klubu Sportowego, prawie od początku mieliśmy „pod górkę”…  Prawie, bo w czasach sponsoringu Ośrodka przez Stalprodukt, dyrektorka nie ryzykowałaby robienia utrudnień zespołowi „BKS Stalprodukt Oldboys”. Po wycofaniu się sponsora, znana z „miłości” do piłki nożnej „właścicielka” MOSiR-u zaczęła stawiać różnego rodzaju warunki, w efekcie sprowadzające się do wymuszania „dobrowolnej”  🙂  wpłaty do kasy MOSiR-u za korzystanie z obiektu. Próbowała nawet wzywać nas do siebie „na dywanik” na dyscyplinujące rozmówki (sic!). Zwróciliśmy się z prośbą o interwencję do rzeczywistego właściciela obiektu, czyli obecnego burmistrza Bochni, a ten skierował nas… do dyrektorki MOSiR-u!!! Piersi opadają… Cóż było robić, nie było sensu kopać się z koniem, więc zrezygnowaliśmy z tego obiektu…

Nie chce mi się tego komentować – powiem tylko tyle, że już od dwóch lat trenujemy na „orliku” na Osiedlu Niepodległości, a niedawno zaproponowano nam korzystanie z obiektów sportowych w… Mikluszowicach. Nikt tam nie żąda od nas żadnych pieniędzy, zaś warunki sanitarno-higieniczne (szatnie,ubikacje, umywalki, natryski), dobre nawierzchnie, a także przyjaźnie nastawieni ludzie sprawiają, że kopanie piłeczki staje się rzeczywistą przyjemnością. Wspomnę jeszcze tylko, że obiekt przy BKS-ie dysponuje, dla porównania, jedynie przykrytą daszkiem z blachy ławką do przebierania się, w towarzystwie wiecznie śmierdzącego klopa, za to bez możliwości umycia się po treningu!    (JZ)

Trening MIKLUSZOWICE 010                                  Boisko ze sztuczną nawierzchnią w Mikluszowicach

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

Graliśmy w Wieliczce…

Sięgając pamięcią wstecz, ostatnie piłkarsko-sportowe kontakty między solnymi grodami Wieliczka – Bochnia miały miejsce z początkiem lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. „Górnik” Wieliczka oraz „Wieliczanka” były przeciwnikami naszego BKS-u w czwartoligowych bojach. Grywaliśmy mecze na przykopalnianych boiskach, których nazwanie stadionami byłoby sporym nadużyciem. Jednak podziały administracyjne, a w jeszcze większym stopniu animozje i niezdrowe ambicyjki kolejnych władz Bochni i Wieliczki na tle „wyższości” jednej kopalni nad drugą sprawiły, że przez kilkadziesiąt lat tych kontaktów, nie tylko sportowych, było jak na „lekarstwo” lub wcale. Komu przyniosło to większe korzyści, widać jak na dłoni – dzisiaj Wieliczka jest jest prężnie rozwijającym się miastem, zarządzanym przez młodych,mądrych ludzi, którzy wiedzą zarówno jakie są walory Wieliczki, jak i potrzeby mieszkańców miasta i gminy. Dla odmiany, w Bochni, bogatej nie tylko w kopalnię, ale i w potężny „Stalprodukt”, jest jak…jest! Burmistrz miasta, wójt gminy, starosta powiatu, których siedziby usadowione są od siebie dosłownie o „rzut beretem” działają w stylu „każdy wuj na swój strój”, zapominając całkowicie o tym, że w nazwie mają słowo „BOCHNIA”. Dyletanctwo radnych w wielu sprawach, arogancja, brak odwagi w podejmowaniu decyzji, politykierskie układanki zamiast wspólnego działania na rzecz rozwoju miasta i dobra mieszkańców, nie wróżą nic dobrego na przyszłość. Na Boga, ileż lat można to ciągnąć!?

Ale stop, dość przynudzania – miało być na sportowo… Turniej Wieliczka 2014 028

Tak wygląda obiekt oficjalnie otwarty w Wieliczce w minioną niedzielę. Pełnowymiarowe boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią, ośmiotorowa bieżnia, rzutnie, skocznie, boiska do gry w tenisa i badmintona, a wszystko to otoczone torem do jazdy na rolkach. Koszt inwestycji ok.4mln 600tys. złotych, czyli blisko połowę tego, co przeznaczono na tzw.Park Rodzinny na Uzborni w Bochni. Nie muszę chyba dodawać, że wielicka Arena będzie zarabiała pieniążki uzyskane z wynajmu obiektu na mecze piłkarskie i inne zawody. Czy można pozazdrościć? – można!

Uroczystość otwarcia Małopolskiej Areny Lekkoatletycznej w Wieliczce połączono z turniejami piłkarskimi juniorów starszych i oldbojów oraz pokazowym meczem w wykonaniu dwóch zespołów dziewczęcych w kategorii młodziczek.Turniej Wieliczka 2014 077                                      Zwycięska drużyna juniorów „Górnik” Wieliczka.

W turnieju piłki nożnej oldbojów wystąpiły reprezentacje podokręgów piłkarskich Wieliczki, Myślenic i Bochni (zespół BKS Stalprodukt pod wodzą Antoniego Noszkowskiego). Grano systemem „każdy z każdym” mecz i rewanż – 2x15min. (w sumie 120 minut gry), na dodatek w morderczym upale. Nasz zespół rozpoczął turniej od mocnego uderzenia wygrywając wysoko z drużyną Wieliczki 3:0, by w meczu rewanżowym zaskoczyć wszystkich – sromotna porażka 0:4 mocno skomplikowała dalsze losy drużyny. Potem był remis 0:0 z reprezentacją Myślenic i po trzech kolejkach spotkań prowadził zespół Wieliczki z sześcioma punktami. Wieliczanie przegrali jednak mecz rewanżowy z drużyną z Myślenic 0:2 i o zwycięstwie w turnieju decydował ostatni pojedynek pomiędzy drużynami Bochni i Myślenic. Po zaciętym i stojącym na wysokim poziomie spotkaniu nasz zespół pokonał przeciwnika (z czterema reprezentantami Polski w futsalu w składzie) w stosunku 2 : 0 (bramki M.Jacak, J.Budzyn) i zajął pierwsze miejsce w turnieju.Wieliczka 2014

Oldboje BKS Stalprodukt – stoją od lewej: Antoni Noszkowski,, Krzysztof Kubala, Mariusz Buras, Jarosław Strach, Tadeusz Nizioł, Mirosław Wilk, Mirosław Bienias, Jan Panna, poniżej Robert Bieniek, Mariusz Jacak, Jacek Budzyn, Piotr Dudek, Łukasz Grabarz, Michał Dziuba.

Turniej Wieliczka 2014 098Jacek Budzyn był najlepszym piłkarzem turnieju… Prawda to, czy fałsz!? 🙂   (JZ)

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

Wreszcie się udało…

Odsłonięcie tablicy 026

21 czerwca 2014, w sobotnie popołudnie uhonorowano wielkiego człowieka. Dr.Władysław Krupa

                                                          (Zdjęcie z monografii)

Dr. Władysław Krupa (1899 – 1969) sportowiec-olimpijczyk, żołnierz, lekarz pulmonolog, społecznik, został oficjalnie patronem Miejskiego Stadionu Sportowego w Bochni. Nie sposób w kilku słowach opisać Jego zasług dla ziemi bocheńskiej i jej mieszkańców, dlatego skupię się tylko na działalności sportowej. Jako piłkarz krakowskiej „Wisły”, zdobył z nią mistrzostwo i Puchar Polski. Był reprezentantem Polski i uczestnikiem Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 1924 roku. Po skończeniu studiów medycznych przeniósł się do Bochni i w 1927 zasilił Bocheński Klub Sportowy. Po zakończeniu kariery piłkarskiej był wieloletnim prezesem naszego Klubu, potem współzałożycielem i pierwszym prezesem Podokręgu Piłki Nożnej w Bochni. Odsłonięcie tablicy 011

Rodzina dr.Władysława Krupy, władze miasta i powiatu, a także piłkarze i działacze „Wisły” Kraków uświetnili uroczystość…

Choć uroczystości związane z odsłonięciem tablicy pamiątkowej na murze okalającym stadion odbyły się z ponad półrocznym poślizgiem,  były znaczącym wydarzeniem w życiu sportowej – i nie tylko – części społeczności miasta. Odsłonięcie tablicy 008Olbrzymia w tym zasługa p. Jana Parucha, koordynatora wszelkich poczynań w tym zakresie oraz mocno wspierających Go  klubowych działaczy, z prezesem Marcinem Krokoszem na czele.

Po części oficjalnej odbył się mecz piłkarski pomiędzy ekstraklasową „Wisłą” Kraków a pospolitym ruszeniem, okazjonalnie nazwanym BKS Bochnia. Wynik 2:0 dla krakowian nie krzywdzi żadnej z drużyn  🙂 …

I wszystko by było fajnie, gdyby nie dwie rzeczy…

Odsłonięcie tablicy 091

Tak wygląda murawa miejskiego stadionu administrowanego przez MOSiR, „przygotowana specjalnie” na to spotkanie…

Odsłonięcie tablicy 037

…a kłamliwy baner-bohomaz, z prawie niewidocznym nazwiskiem patrona obiektu w dalszym ciągu nie został wymieniony, mimo wielu protestów – w tym rodziny p. doktora Krupy… !    (JZ)

Galeria (kliknij)

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz