W dniu wczorajszym 07.08.25, po przebytym ciężkim zawale serca zmarł mecenas Bogusław Arłamowski, znany dębicki adwokat. Bochnianin z urodzenia.
1964r. Drużyna juniorów BKS – w dolnym rzędzie czwarty od lewej Bogusław Arłamowski…
W młodości piłkarz Bocheńskiego Klubu Sportowego. Był wszechstronnie uzdolnionym sportowcem. Będąc uczniem bocheńskiego Liceum Ogólnokształcącego reprezentował także swoją szkołę w rozgrywkach piłki ręcznej oraz dyscyplinach lekkoatletycznych. Po skończeniu nauki w szkole średniej podjął studia prawnicze i tym samym zakończył czynne uprawianie sportu w bocheńskim Klubie. Będziemy zawsze Go pamiętać jako serdecznego Kolegę i Przyjaciela. Spoczywaj w pokoju Bogusławie!
Msza święta odbędzie się jutro 09.08.25 w kościele pw św. Anny w Kołaczycach k/Jasła o godz. 14.00, po której ciało spocznie na miejscowym cmentarzu. (jz)
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia gościliśmy w Węgrzcach Wielkich na zaproszenie Rady Seniorów Klubu LKS „Węgrzcanka”, działającej w strukturach Podokręgu Wieliczka. To klub, z którego wywodzi się znany piłkarz krakowskiej „Wisły”, wielokrotny reprezentant Polski Kazimierz Kmiecik.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Rad Seniorów z Podłęża, Staniątek, Węgrzc i Bochni. Takie spotkania zaprzyjaźnionych Rad Seniorów mają już wieloletnią tradycję i odbywają się po kilka razy w roku. Bochnię reprezentowali: Wiesław Biernat, Kazimierz Kępa, Franciszek Kukla i niżej podpisany. Spotkanie odbyło się w serdecznej i nadzwyczaj sympatycznej atmosferze, spotęgowanej obecnością przedstawicieli Towarzystwa Kolędy Sportowej działającego przy Klubie LKS „Czarni” Staniątki.
Nadchodzące Święta były więc wspaniałą okazją do wspólnego śpiewania kolęd i związanych z tym niezapomnianych… emocji i doznań z występów wokalnych byłych piłkarzy i działaczy sportowych. (jzawada)
W dniu Narodowego Święta Niepodległości w bocheńskim Muzeum im. prof. Stanisława Fischera odbył się okolicznościowy panel dyskusyjny „Ważne sprawy, wspólne korzenie…” organizowany przez Fundację Ważne Sprawy, promującą nowy sposób świętowania niepodległości.
W pierwszej części panelu wystąpiła p.Zofia Sitko, szefowa Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej. Przedstawiła poruszającą historię dwóch bohaterskich bochnianek, które swoje życie podporządkowały idei walki o niepodległość Ojczyzny.
Janina Prus-Niewiadomska
Pierwsza z nich to Janina Prus-Niewiadomska (1895-1919), która jako dziewiętnastoletnia dziewczyna w 1914 roku, na początku pierwszej wojny światowej była sanitariuszką w II Brygadzie Legionów Polskich. Służyła także w Ochotniczej Legii Kobiet w czasie wojny polsko-ukraińskiej, wykazując się niesamowitą odwagą na pierwszej linii walk. Zginęła w styczniu 1919 roku udzielając pomocy ciężko rannemu żołnierzowi.
Olga Leopoldyna Stawecka
Drugą bohaterską bochnianką była Olga Leopoldyna Stawecka(1896-1933) – sanitariuszka i żołnierka I Brygady Legionów Polskich. Uczestniczyła w walkach w obronie Wilna, Lwowa i Warszawy jako legionistka Ochotniczej Legii Kobiet. Dowodząc oddziałem Legii Wileńskiej została ranna w walkach w obronie Wilna. Uczestniczka III Powstania Śląskiego. Za bohaterską postawę została awansowana do stopnia porucznika i otrzymała w 1922 roku Krzyż Walecznych. Zmarła w 1933r.
W drugiej części panelu głos zabrał p.Wiesław Biernat, znany bocheński działacz sportowy i społeczny. Były piłkarz Bocheńskiego Klubu Sportowego. Tematem jego wystąpienia były „Początki piłkarstwa w Małopolsce po odzyskaniu niepodległości oraz jego rozwój i tradycje w Bochni i powiecie”.
W bardzo ciekawy sposób przedstawił historię powstawania zalążków piłkarstwa w Polsce na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku, poczynając od trudności z uprawianiem sportu w okresie zaborów w wielu rejonach naszego kraju, poprzez stopniowy rozwój i powstawanie pierwszych klubów w Galicji, która obejmowała teren dzisiejszej Małopolski. Za łaskawym przyzwoleniem austriackiego zaborcy to właśnie w Krakowie powstały w 1908 roku najstarsze dziś w Polsce trzy kluby piłkarskie – Cracovia, Wisła i Juvenia. Zostały one zarejestrowane w Związku Piłki Nożnej Austrii. Niewiele później zaczęły powstawać kolejne kluby w naszym regionie – w sumie do czasu odzyskania przez Polskę niepodległości na tym terenie powstało piętnaście klubów piłkarskich. Były one nie tylko ośrodkami rywalizacji sportowej, ale także symbolami tożsamości regionalnych małych i dużych społeczności uczestniczących w ważnych wydarzeniach historycznych.
Dalsza część wykładu została poświęcona ludziom, którzy przyczynili się do powstania Bocheńskiego Klubu Sportowego oraz klubów piłkarskich w dawnym i obecnym powiecie bocheńskim. Przypomniano nazwiska ludzi zasłużonych dla naszego Klubu – prezesów i oddanych działaczy oraz zawodników, wychowanków BKS-u, także tych, którzy zasilili wiele ligowych klubów piłkarskich w Polsce.
Narodowe Święto Niepodległości w obliczu konfliktu zbrojnego, który toczy się za naszą wschodnią granicą, było dobrą okazją do przypominania nam wszystkim, jaką wartością jest wolność i niepodległość.(jz)
Od kilkunastu już lat, my, byli zawodnicy Bocheńskiego Klubu Sportowego zrzeszeni w Radzie Seniorów przy Podokręgu Piłki Nożnej w Bochni, w przededniu Święta Zmarłych odwiedzamy groby byłych piłkarzy i działaczy BKS-u. Kładąc na tych grobach symboliczne plakietki i chorągiewki czcimy pamięć zmarłych zawodników. W samej tylko bocheńskiej nekropolii znajduje się ok. pięćdziesięciu takich grobów. Czterdziestoma innymi, rozsianymi w różnych częściach powiatu bocheńskiego opiekują się mieszkający w pobliżu członkowie naszej Rady Seniorów.
Jednak upływający czas jest nieubłagany i coraz więcej osób ubywa z naszych szeregów. Sądzimy, że już najwyższa pora na to, by obecni działacze BKS-u zarządzający Klubem zainteresowali się tą naszą okolicznościową działalnością i już od przyszłego roku zaczęli wspólnie z nami poznawać i sukcesywnie przejmować od nas te obowiązki. Włączając się w taką działalność będą mieli niepowtarzalną szansę na dokładne poznanie nie tylko topografii bocheńskiego cmentarza, ale i nazwisk wielu nieznanych im byłych członków Klubu, którym zarządzają już drugą kadencję…
Galeria
Dopóty będą wśród nas, dopóki trwać będzie pamięć o Nich… Pamiętajmy…(jz)
W piątek 25 października 2024r. zmarł Jerzy Kowalski, były długoletni zawodnik Bocheńskiego Klubu Sportowego. Wierny kibic bocheńskiej piłki nożnej.Przeżył 79 lat.
BKS1972r. Jerzy Kowalski drugi od lewej…
Spoczywaj w pokoju drogi Kolego, niech Ci ziemia lekką będzie… Serdeczne wyrazy współczucia dla Rodziny i Bliskich śp. Jerzego…
Msza św. żałobna odprawiona zostanie w kaplicy cmentarza przy ul. Orackiej w Bochni w poniedziałek 28.10.24 o godz.13.00. Modlitwa różańcowa o godz.12.30.(jz)
W czwartek 12 września po długiej i ciężkiej chorobie zmarł były zasłużony działacz i wieloletni sympatyk Bocheńskiego Klubu Sportowego, Jan Fasuga. Był jednym z tych, którzy w pamiętnym okresie po transformacji ustrojowej w 1989 roku podjęli się udanej próby ratowania przed upadkiem zasłużonego dla Bochni Klubu. Właśnie dzięki takim jak On, bezinteresownie oddanym działaczom, nasz Klub przetrwał najgorsze lata w swojej ponad stuletniej historii i może nadal funkcjonować. Cześć Jego pamięci! Spoczywaj w pokoju Panie Janie...
Msza święta odprawiona zostanie w kaplicy na cmentarzu komunalnym „Łychów” w Bochni 16 września 2024 (poniedziałek) o godz. 11.00. Do udziału w modlitwie w intencji śp. Jana zaprasza Rodzina o godz. 10.30.
Zbyszek nie żyje… Jak bardzo ciężko pogodzić się z tym, że już się nigdy nie zobaczymy. Przed oczami przelatują wspomnienia i obrazy z naszych wspólnych, młodzieńczych i sportowych lat. Niezliczonych, zarówno tych spędzanych na treningach i meczach, jak i całkiem prywatnych, w naszym towarzyskim gronie. Zbyszek był świetnym Kolegą i wybitnie utalentowaną postacią bocheńskiego środowiska sportowego, uprawiającym amatorsko wiele dyscyplin sportu.
1971r. Drużyna piłkarska BKS-u – Zbyszek piąty od lewej…
Do wyczynu wybrał piłkę nożną i Bocheński Klub Sportowy, idąc w ślady swojego Taty, Tadeusza Maszewskiego, czołowego niegdyś piłkarza naszego Klubu. W bocheńskim zespole Zbyszek był jednym z najlepszych, bramkostrzelnych napastników, którego dalszą piłkarską karierę przerwała poważna kontuzją kolana. Świetnie pływał, jeździł na nartach i rowerze, morsował, korzystając z tego do ostatnich swoich dni. Odszedł całkiem niespodziewanie, pogrążając Rodzinę i nas Wszystkich w olbrzymim smutku i bolesnym niedowierzaniu. Zbyszek był Dobrym Człowiekiem. Niezawodnym, szczerym i serdecznym Przyjacielem. Spoczywaj w pokoju. Na zawsze będziesz w naszych myślach i pamięci.
Bocheński Klub Sportowy stracił na zawsze jednego z najbardziej oddanych działaczy sportowych. Wieloletniego sympatyka bocheńskiego sportu, w szczególności zaś działacza sekcji piłki nożnej Klubu w latach 1989-94. Prezesa tegoż Klubu w latach 1991-92, który w znacznym stopniu przyczynił się do odbudowy i rozwoju Klubu w ciężkich czasach po transformacji ustrojowej w 1989 roku. Dzięki takim ludziom jak On ten Klub jeszcze istnieje!
Śp. Józef Szkolik został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Krzyżanowicach. Rodzinie i Bliskim składam serdeczne wyrazy współczucia. Spoczywaj w pokoju Panie Józefie… (jz)
Wczoraj, 30 stycznia 2024r. w gościnnych progach znanej bocheńskiej restauracji o wdzięcznej nazwie „Cichutko”, odbyło się tradycyjne spotkanie członków Rady Seniorów Podokręgu Piłki Nożnej w Bochni.
Wśród zaproszonych gości, prócz miejscowych, byli również działacze sportowi zaprzyjaźnionych Rad Seniorów, z Edwardem Karasińskim (Tarnów) i Julianem Chorabikiem (Wieliczka) na czele. Na takim spotkaniu nie mogło zabraknąć także bocheńskich prezesów: Mariusza Krupy (Podokręg P.N. w Bochni) oraz Jacka Kubika (BKS Bochnia).
W spotkaniu uczestniczyło blisko trzydziestu zaproszonych gości. Z wielką sympatią i atencją powitano księdza Stanisława Jochyma, proboszcza podbocheńskiej parafii Sobolów, niestrudzonego działacza społecznego i sportowego, nieoficjalnego kapelana naszej Rady Seniorów. Ksiądz Stanisław na przywitanie zaintonował odśpiewaną przez wszystkich kolędę.
Po oficjalnym rozpoczęciu spotkania przez v-ce prezesa naszej Rady, p. Wiesława Biernata, głos zabrali m.in. panowie Mariusz Krupa i Jacek Kubik, zapoznając zebranych z problemami dotykającymi bocheńską jak i tę „podbocheńską” piłkę kopaną. Późniejsza, trwającą blisko trzy godziny ożywiona dyskusja toczyła się w miłej i sympatycznej atmosferze. (jzawada)
W dniu wczorajszym 18.11.2023 w szkolnej hali sportowej bocheńskiego „Mechanika”, po czteroletniej przerwie, częściowo spowodowanej pandemią, odbył się IV Międzynarodowy Halowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Dyrektora Generalnego „Stalprodukt S.A”. Teoretycznie jest on kontynuacją rozgrywanego corocznie od 1998 roku turnieju o tej samej nazwie, lecz teraz już w innej formule, upamiętniającej zmarłego w 2016 roku pomysłodawcę i organizatora tych zawodów, nieodżałowanej pamięci Antoniego „Tosia” Noszkowskiego, wieloletniego Dyrektora Finansowego „Stalproduktu”. Tegoroczny, czwartej edycji turniej upamiętnia również zmarłych niedawno działaczy sportowych, wieloletnich pracowników bocheńskiej Spółki, mgr. inż. Bogdana Klęska oraz Romana Kuklę.
W zawodach uczestniczyło 8 zespołów podzielonych na dwie grupy. Zespoły grały 15-minutowe mecze w systemie „każdy z każdym” w danej grupie.
Grupa „A” 1. Stalprodukt S.A 2. Old Boys Lisia Góra 3. ZGH „Bolesław” S.A Bukowno 4. Huta Cynku „Miasteczko Śląskie” S.A
Grupa „B” 1. BKS Oldboys Bochnia 2. Old Boys Rzezawa 3. M.F.K. Keżmarok 4. Old Boys Trzciana.
Przez kilka godzin licznie zebrana publiczność oklaskiwała zacięte i stojące na niezłym poziomie pojedynki, finalizowane efektownymi bramkami. W decydującej fazie turnieju po meczach grupowych wyłoniono półfinalistów. Były to zespoły: „Bolesław” Bukowno, Old Boys Trzciana oraz obydwie drużyny bocheńskie. Pierwszym finalistą zostali bocheńscy oldboje po wygranej z drużyną z Trzciany, zaś drugim została ekipa z Bukowna, pokonując 1:0 zdecydowanego wydawałoby się faworyta, jakim był zespół gospodarza turnieju, Stalprodukt S.A. Spotkanie finałowe było bardzo emocjonujące i mimo dwukrotnego wychodzenia na prowadzenie przez zespół bocheńskich olbojów, zakończyło się wynikiem 3:4, a zasłużonym zwycięzcą całego turnieju została drużyna ZGH „Bolesław” Bukowno. W meczu o trzecie miejsce zespół Stalprodukt S.A pokonał drużynę z Trzciany 7:1.
Końcowa klasyfikacja turnieju: 1. ZGH „Bolesław” Bukowno 2. BKS Stalprodukt Oldboys 3. Stalprodukt S.A 4. Old Boys Trzciana 5. M.F.K. Keżmarok 6. Huta Cynku „Miasteczko Śląskie” S.A 7. Old Boys Rzezawa 8. Old Boys Lisia Góra
Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Mateusz Kaczmarczyk, który otrzymuje symboliczną statuetkę z rąk przedstawiciela Zarządu Stalproduktu p. Janusza Bodka.
Królem strzelców turnieju został Kamil Rynduch.
Nad całością organizacyjną turnieju i jego sprawnym przebiegiem czuwał niezawodny Marcin Imiolek.
Ps. W kontekście tego turnieju i jego poprzednich trzech edycji nasuwa mi się kilka osobistych refleksji… Na przestrzeni ośmiu ostatnich lat zorganizowano przy finansowym wsparciu Stalproduktu raptem tylko cztery turnieje – pierwszy, zaraz po śmierci Tosia w 2016 roku – o Puchar Dyrektora Generalnego Stalproduktu, rzekomo z uwagi na pandemię. Nie do końca mnie to przekonuje, ale to są moje odczucia. Przypomnę, iż te radosne turnieje były organizowane przez Tosia corocznie od 1998 roku aż do Jego śmierci i było ich szesnaście! Te cztery, nowej edycji, nieodparcie kojarzą mi się jako pośmiertne epitafia, dołączane tylko do kolejnych śmiertelnych zejść zasłużonych dla Spółki pracowników. Mam wielką nadzieję i zarazem równie wielką prośbę do Organizatora turnieju, że zostanie zachowana coroczna cykliczność tych zawodów w uznaniu zasług wszystkich bez wyjątku pracowników Firmy, którzy budowali i w dalszym ciągu budują potęgę Stalproduktu i że nie będzie do tego potrzebna kolejna… „okazja”. (jzawada)