Coroczne spotkanie weteranów bocheńskiej piłki nożnej zrzeszonych w Radzie Seniorów przy Podokręgu Piłki Nożnej w Bochni odbyło się 29.06.26 w dość okrojonym składzie. Ponad czterdziestostopniowe upały, wzmożone gorącem bijącym od aktywnego grila, sprawiły, że w Ośrodku TKKF w Chodenicach n/Rabą zabrakło niektórych naszych starszych wiekowo działaczy.
Trener Ireneusz Adamus
W wakacyjnym, towarzyskim spotkaniu prowadzonym przez Przewodniczącego Rady Seniorów Wiesława Biernata uczestniczyli zaproszeni goście z Rady Seniorów PPN Wieliczka wraz z gościem honorowym Ireneuszem Adamusem, byłym piłkarzem I-ligowej „Wisły” Kraków, później wieloletnim trenerem „Cracovii” oraz innych klubów piłkarskich, m.in. „Garbarnia” Kraków, „Błękitni” Kielce, „Avia” Świdnik, a także drużyn polonijnych w USA.
Nie zabrakło również Przewodniczącego Rady Miasta w Bochni Jana Balickiego, w młodości jednego z czołowych zawodników BKS-u, Jana Krupy, szefa Podokręgu PN w Bochni oraz kapelana naszego Stowarzyszenia, ks. Stanisława Jochyma. (jzawada)
Kolejny raz informuję czytelników mojego bloga o ograniczeniu przekazywania na bieżąco wiadomości związanych z historią Bocheńskiego Klubu Sportowego z przyczyn osobistych. bksoldboy.com /Józef Zawada/
W dniu wczorajszym 07.08.25, po przebytym ciężkim zawale serca zmarł mecenas Bogusław Arłamowski, znany dębicki adwokat. Bochnianin z urodzenia.
1964r. Drużyna juniorów BKS – w dolnym rzędzie czwarty od lewej Bogusław Arłamowski…
W młodości piłkarz Bocheńskiego Klubu Sportowego. Był wszechstronnie uzdolnionym sportowcem. Będąc uczniem bocheńskiego Liceum Ogólnokształcącego reprezentował także swoją szkołę w rozgrywkach piłki ręcznej oraz dyscyplinach lekkoatletycznych. Po skończeniu nauki w szkole średniej podjął studia prawnicze i tym samym zakończył czynne uprawianie sportu w bocheńskim Klubie. Będziemy zawsze Go pamiętać jako serdecznego Kolegę i Przyjaciela. Spoczywaj w pokoju Bogusławie!
Msza święta odbędzie się jutro 09.08.25 w kościele pw św. Anny w Kołaczycach k/Jasła o godz. 14.00, po której ciało spocznie na miejscowym cmentarzu. (jz)
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia gościliśmy w Węgrzcach Wielkich na zaproszenie Rady Seniorów Klubu LKS „Węgrzcanka”, działającej w strukturach Podokręgu Wieliczka. To klub, z którego wywodzi się znany piłkarz krakowskiej „Wisły”, wielokrotny reprezentant Polski Kazimierz Kmiecik.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Rad Seniorów z Podłęża, Staniątek, Węgrzc i Bochni. Takie spotkania zaprzyjaźnionych Rad Seniorów mają już wieloletnią tradycję i odbywają się po kilka razy w roku. Bochnię reprezentowali: Wiesław Biernat, Kazimierz Kępa, Franciszek Kukla i niżej podpisany. Spotkanie odbyło się w serdecznej i nadzwyczaj sympatycznej atmosferze, spotęgowanej obecnością przedstawicieli Towarzystwa Kolędy Sportowej działającego przy Klubie LKS „Czarni” Staniątki.
Nadchodzące Święta były więc wspaniałą okazją do wspólnego śpiewania kolęd i związanych z tym niezapomnianych… emocji i doznań z występów wokalnych byłych piłkarzy i działaczy sportowych. (jzawada)
W dniu Narodowego Święta Niepodległości w bocheńskim Muzeum im. prof. Stanisława Fischera odbył się okolicznościowy panel dyskusyjny „Ważne sprawy, wspólne korzenie…” organizowany przez Fundację Ważne Sprawy, promującą nowy sposób świętowania niepodległości.
W pierwszej części panelu wystąpiła p.Zofia Sitko, szefowa Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej. Przedstawiła poruszającą historię dwóch bohaterskich bochnianek, które swoje życie podporządkowały idei walki o niepodległość Ojczyzny.
Janina Prus-Niewiadomska
Pierwsza z nich to Janina Prus-Niewiadomska (1895-1919), która jako dziewiętnastoletnia dziewczyna w 1914 roku, na początku pierwszej wojny światowej była sanitariuszką w II Brygadzie Legionów Polskich. Służyła także w Ochotniczej Legii Kobiet w czasie wojny polsko-ukraińskiej, wykazując się niesamowitą odwagą na pierwszej linii walk. Zginęła w styczniu 1919 roku udzielając pomocy ciężko rannemu żołnierzowi.
Olga Leopoldyna Stawecka
Drugą bohaterską bochnianką była Olga Leopoldyna Stawecka(1896-1933) – sanitariuszka i żołnierka I Brygady Legionów Polskich. Uczestniczyła w walkach w obronie Wilna, Lwowa i Warszawy jako legionistka Ochotniczej Legii Kobiet. Dowodząc oddziałem Legii Wileńskiej została ranna w walkach w obronie Wilna. Uczestniczka III Powstania Śląskiego. Za bohaterską postawę została awansowana do stopnia porucznika i otrzymała w 1922 roku Krzyż Walecznych. Zmarła w 1933r.
W drugiej części panelu głos zabrał p.Wiesław Biernat, znany bocheński działacz sportowy i społeczny. Były piłkarz Bocheńskiego Klubu Sportowego. Tematem jego wystąpienia były „Początki piłkarstwa w Małopolsce po odzyskaniu niepodległości oraz jego rozwój i tradycje w Bochni i powiecie”.
W bardzo ciekawy sposób przedstawił historię powstawania zalążków piłkarstwa w Polsce na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku, poczynając od trudności z uprawianiem sportu w okresie zaborów w wielu rejonach naszego kraju, poprzez stopniowy rozwój i powstawanie pierwszych klubów w Galicji, która obejmowała teren dzisiejszej Małopolski. Za łaskawym przyzwoleniem austriackiego zaborcy to właśnie w Krakowie powstały w 1908 roku najstarsze dziś w Polsce trzy kluby piłkarskie – Cracovia, Wisła i Juvenia. Zostały one zarejestrowane w Związku Piłki Nożnej Austrii. Niewiele później zaczęły powstawać kolejne kluby w naszym regionie – w sumie do czasu odzyskania przez Polskę niepodległości na tym terenie powstało piętnaście klubów piłkarskich. Były one nie tylko ośrodkami rywalizacji sportowej, ale także symbolami tożsamości regionalnych małych i dużych społeczności uczestniczących w ważnych wydarzeniach historycznych.
Dalsza część wykładu została poświęcona ludziom, którzy przyczynili się do powstania Bocheńskiego Klubu Sportowego oraz klubów piłkarskich w dawnym i obecnym powiecie bocheńskim. Przypomniano nazwiska ludzi zasłużonych dla naszego Klubu – prezesów i oddanych działaczy oraz zawodników, wychowanków BKS-u, także tych, którzy zasilili wiele ligowych klubów piłkarskich w Polsce.
Narodowe Święto Niepodległości w obliczu konfliktu zbrojnego, który toczy się za naszą wschodnią granicą, było dobrą okazją do przypominania nam wszystkim, jaką wartością jest wolność i niepodległość.(jz)
Od kilkunastu już lat, my, byli zawodnicy Bocheńskiego Klubu Sportowego zrzeszeni w Radzie Seniorów przy Podokręgu Piłki Nożnej w Bochni, w przededniu Święta Zmarłych odwiedzamy groby byłych piłkarzy i działaczy BKS-u. Kładąc na tych grobach symboliczne plakietki i chorągiewki czcimy pamięć zmarłych zawodników. W samej tylko bocheńskiej nekropolii znajduje się ok. pięćdziesięciu takich grobów. Czterdziestoma innymi, rozsianymi w różnych częściach powiatu bocheńskiego opiekują się mieszkający w pobliżu członkowie naszej Rady Seniorów.
Jednak upływający czas jest nieubłagany i coraz więcej osób ubywa z naszych szeregów. Sądzimy, że już najwyższa pora na to, by obecni działacze BKS-u zarządzający Klubem zainteresowali się tą naszą okolicznościową działalnością i już od przyszłego roku zaczęli wspólnie z nami poznawać i sukcesywnie przejmować od nas te obowiązki. Włączając się w taką działalność będą mieli niepowtarzalną szansę na dokładne poznanie nie tylko topografii bocheńskiego cmentarza, ale i nazwisk wielu nieznanych im byłych członków Klubu, którym zarządzają już drugą kadencję…
Galeria
Dopóty będą wśród nas, dopóki trwać będzie pamięć o Nich… Pamiętajmy…(jz)
W piątek 25 października 2024r. zmarł Jerzy Kowalski, były długoletni zawodnik Bocheńskiego Klubu Sportowego. Wierny kibic bocheńskiej piłki nożnej.Przeżył 79 lat.
BKS1972r. Jerzy Kowalski drugi od lewej…
Spoczywaj w pokoju drogi Kolego, niech Ci ziemia lekką będzie… Serdeczne wyrazy współczucia dla Rodziny i Bliskich śp. Jerzego…
Msza św. żałobna odprawiona zostanie w kaplicy cmentarza przy ul. Orackiej w Bochni w poniedziałek 28.10.24 o godz.13.00. Modlitwa różańcowa o godz.12.30.(jz)
W czwartek 12 września po długiej i ciężkiej chorobie zmarł były zasłużony działacz i wieloletni sympatyk Bocheńskiego Klubu Sportowego, Jan Fasuga. Był jednym z tych, którzy w pamiętnym okresie po transformacji ustrojowej w 1989 roku podjęli się udanej próby ratowania przed upadkiem zasłużonego dla Bochni Klubu. Właśnie dzięki takim jak On, bezinteresownie oddanym działaczom, nasz Klub przetrwał najgorsze lata w swojej ponad stuletniej historii i może nadal funkcjonować. Cześć Jego pamięci! Spoczywaj w pokoju Panie Janie...
Msza święta odprawiona zostanie w kaplicy na cmentarzu komunalnym „Łychów” w Bochni 16 września 2024 (poniedziałek) o godz. 11.00. Do udziału w modlitwie w intencji śp. Jana zaprasza Rodzina o godz. 10.30.
Zbyszek nie żyje… Jak bardzo ciężko pogodzić się z tym, że już się nigdy nie zobaczymy. Przed oczami przelatują wspomnienia i obrazy z naszych wspólnych, młodzieńczych i sportowych lat. Niezliczonych, zarówno tych spędzanych na treningach i meczach, jak i całkiem prywatnych, w naszym towarzyskim gronie. Zbyszek był świetnym Kolegą i wybitnie utalentowaną postacią bocheńskiego środowiska sportowego, uprawiającym amatorsko wiele dyscyplin sportu.
1971r. Drużyna piłkarska BKS-u – Zbyszek piąty od lewej…
Do wyczynu wybrał piłkę nożną i Bocheński Klub Sportowy, idąc w ślady swojego Taty, Tadeusza Maszewskiego, czołowego niegdyś piłkarza naszego Klubu. W bocheńskim zespole Zbyszek był jednym z najlepszych, bramkostrzelnych napastników, którego dalszą piłkarską karierę przerwała poważna kontuzją kolana. Świetnie pływał, jeździł na nartach i rowerze, morsował, korzystając z tego do ostatnich swoich dni. Odszedł całkiem niespodziewanie, pogrążając Rodzinę i nas Wszystkich w olbrzymim smutku i bolesnym niedowierzaniu. Zbyszek był Dobrym Człowiekiem. Niezawodnym, szczerym i serdecznym Przyjacielem. Spoczywaj w pokoju. Na zawsze będziesz w naszych myślach i pamięci.
Bocheński Klub Sportowy stracił na zawsze jednego z najbardziej oddanych działaczy sportowych. Wieloletniego sympatyka bocheńskiego sportu, w szczególności zaś działacza sekcji piłki nożnej Klubu w latach 1989-94. Prezesa tegoż Klubu w latach 1991-92, który w znacznym stopniu przyczynił się do odbudowy i rozwoju Klubu w ciężkich czasach po transformacji ustrojowej w 1989 roku. Dzięki takim ludziom jak On ten Klub jeszcze istnieje!
Śp. Józef Szkolik został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Krzyżanowicach. Rodzinie i Bliskim składam serdeczne wyrazy współczucia. Spoczywaj w pokoju Panie Józefie… (jz)