Orlikowa Liga Oldbojów – podsumowanie III edycji…

Po przedsezonowej lekturze składów i dokonywanych zmian (czytaj wzmocnień) w poszczególnych zespołach, już przed rozpoczęciem pierwszej rundy Orlikowej Ligi Oldbojów i z dużą dozą prawdopodobieństwa można było wskazać drużyny, między którymi rozstrzygnie się walka o supremację w rozgrywkach. Mowa o zespołach „DTS” Dąbrowa Tarnowska i „CANPACK Okocimski” Brzesko. Obydwa zespoły należały do czołówki poprzedniej edycji rozgrywek. Jeśli, np. w naszpikowanej byłymi ligowymi „wyjadaczami” drużynie z Brzeska w którymś ze spotkań brakowało jednego, czy nawet kilku zawodników, nie wpływało to zbyt ujemnie na siłę i skuteczność zespołu, bowiem drużyna ta dysponuje potężną siłą „rażenia”. Tacy zawodnicy jak choćby Tomasz Kozieł, Robert Sakowicz, Rafał Policht, Tomasz Mikuliński, czy Jarosław Palej gwarantują wysoki poziom sportowy i mentalny, zdobyty na ligowych boiskach.

Trochę inaczej sprawa ma się w zespole drugiego z przedsezonowych kandydatów do zwycięstwa w „LEOPAK Lidze”, czyli drużynie „DTS” Dąbrowa Tarnowska. Kiedy brzeszczanie „cierpią” na nadmiar klasowych zawodników, to już brak któregokolwiek z podstawowych zawodników w zespole z Dąbrowy Tarnowskiej zdecydowanie obniża wartość tej drużyny. O jej sile, w olbrzymiej mierze decydują dwaj zawodnicy – bramkostrzelny Paweł Piotrowicz oraz pozyskany właśnie w tej edycji, były ligowiec Waldemar Dzierżanowski. Wzmocnienie to było przysłowiowym strzałem w dziesiątkę w tej silnej i niezwykle wyrównanej drużynie, znacząco podnosząc jej jakość.

Zgodnie z przewidywaniami obydwa te zespoły zdominowały orlikowe rozgrywki, zostawiając pozostałym do obsadzenia ostatni stopień podium. Wbrew pozorom i statystyce punktowej, która w wyścigu do podium wyróżniała tylko trzy zespoły (BKS – 22pkt, Stranieri – 22pkt, Jackówka – 20pkt) cała szóstka zespołów prezentowała podobny, wyrównany poziom sportowy. Zespoły te toczyły nie tylko wyrównane pojedynki między sobą, ale i potrafiły stawić duży opór faworytom rozgrywek. Urywając im po kilka punktów spowodowały, że sprawa pierwszego miejsca w lidze była otwarta do ostatniej kolejki rozgrywek.

Nasz zespół oldbojów, mimo „załapania” się na najniższy stopień podium, miał sezon średnio-udany. Choć złożyło się na to wiele przyczyn (kontuzje, praca na zmiany, choroby itp.), to jednak drużyna zanotowała kilka rozczarowań i wpadek, tracąc frajersko punkty na własnym „podwórku” – m.in. porażki z Jackówką i Gdovią. Jeśli siłą zwycięzcy rozgrywek, drużyny „DTS” jest mocny, ale stosunkowo nieliczny (max. 2-3 rezerwowych na zmiany) zespół, to, paradoksalnie” nasza drużyna straciła najwięcej punktów w meczach, w których ławka rezerwowych wprost pęczniała od chętnych do wejścia na boisko!!! Zaznaczam – „do wejścia na boisko” – bo z grą, delikatnie mówiąc, bywało różnie… Całkowicie niezrozumiała była też dla mnie postawa naszej drużyny w obydwóch (licząc poprzednią edycję) wyjazdowych meczach z Okocimskim Brzesko, gdzie graliśmy w przecież nie najsłabszych składach. Za każdym razem, tuż po gwizdku sędziego, w naszej drużynie następował totalny paraliż umiejętności i woli walki. Efekt – w tych dwóch meczach straciliśmy rekordową liczbę 34 goli, przy zaledwie siedmiu zdobytych! O takich meczach trudno zapomnieć…

Były również takie spotkania, kiedy przedmeczowe założenia taktyczne traciły „moc sprawczą” już po kilku minutach meczu, a nieśmiałe (z „ławki”) próby przypomnienia tych założeń kończyły się złośliwymi komentarzami, bo obrażono „majestat” niektórych Panów Zawodników 🙂 ! Nietrudno zauważyć, że w takich przypadkach dobro zespołu jak i osiągnięcie korzystnego wyniku schodziło na dalszy plan.

Na całe szczęście takich spotkań było zdecydowanie mniej, niż tych, w których pokazywaliśmy, że umiemy grać w piłkę i walczyć o zwycięstwo do ostatnich chwil meczu. Mam jednocześnie nadzieję, że tych kilka gorzkich słów nie wpłynie demobilizująco na nasz zespół, bo o jednym nie możemy zapominać – choć każdy z nas ma swoje ambicje i wolę zwycięstwa na boisku, to nie możemy zapominać, że biegamy za piłką dla zdrowia i przyjemności. I tego sobie i nam wszystkim życzę!

1
DTS Dąbrowa Tarnowska 14 36 122 – 73 11 3 0
2
CANPACK Okocimski Brzesko 14 34 148 – 69 11 1 2
3
BKS Stalprodukt Oldboys 14 22 96 – 88 7 1 6 2 3 14 – 11
4
Stranieri Oldboys 14 22 72 – 77 7 1 6 2 3 11 – 14
5
Jackówka FB Wojtas 14 20 66 – 68 6 2 6
6
Juniorzy Lisia Góra 14 13 84 – 106 4 1 9
7
Gdovia Gdów 14 10 79 – 123 3 1 10
8
Dinozaury Lisia Góra 14 5 52 – 115 1 2 11

Trzecia edycja Orlikowej Ligi Oldbojów za nami. Czy będzie czwarta – czas pokaże… (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Oldboje – z „orlików” pod dach…

Przed tygodniem zakończyły się rozgrywki Orlikowej Ligi Oldbojów (podsumowanie niebawem), teraz czas na halę i okolicznościowe mecze oraz cykliczne turnieje „pod dachem”. Właśnie wczoraj, w bocheńskiej hali widowiskowo – sportowej odbył się turniej piłkarski z okazji piątej rocznicy powstania BSF – Bocheńskiego Stowarzyszenia Futsalu. Uczestnicy tego turnieju reprezentowali lokalne środowiska samorządowe (Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe), księży z Diecezji Tarnowskiej, oldbojów BKS-u oraz solenizantów, BSF-u.

Chociaż powyższe zestawienie prowokuje do jednoznacznych sugestii, iż w tym turnieju poza zasięgiem pozostałych były drużyny „zawodowców”, czyli BSF-u i BKS-u, to jednak większość pojedynków była wyrównana, a końcowy wynik był sprawą otwartą do ostatniej minuty spotkania. W każdej z tych teoretycznie słabszych drużyn byli zawodnicy, którym zdecydowanie piłka „nie przeszkadzała” w grze, a wolą walki i zaangażowaniem mogli zaimponować licznie zgromadzonej publiczności.

Ks. Paweł Skraba z pucharem za V miejsce oraz z statuetką odebraną w imieniu najlepszego bramkarza turnieju, ks. Pawła Dąbrowy.

Tak bronił ks. Paweł Dąbrowa w meczu z oldbojami BKS-u…

Turniej wygrała drużyna gospodarzy i organizatorów  zawodów, złożona w większości z zawodników ogranych na ligowych, tzw. zielonych boiskach, którzy kontynuują swoją przygodę z piłką w halowych rozgrywkach futsalowych. W meczu decydującym o pierwszym miejscu reprezentacja BSF-u pokonała zespół bocheńskich oldbojów w stosunku 5:2. Trzecie miejsce przypadło w udziale zespołowi Urzędu Miasta, na czwartym uplasowało się Starostwo Powiatowe, zaś na piątym zakończyli turniej sympatyczni i niesamowicie waleczni reprezentanci Diecezji Tarnowskiej, mający w swoich szeregach najlepszego bramkarza turnieju ks. Pawła Dąbrowę. Koronę króla strzelców zdobył zawodnik BSF-u Jakub Podgórski, a najbardziej wartościowym zawodnikiem turnieju wybrano Daniela Goryczkę z BKS-u. Trzeba również odnotować bardzo udany debiut w bramce BKS-u Marcina Imiołka!   (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys: Marcin Imiołek, Daniel Goryczko, Jarosław Strach, Szczepan Goryczko, Sławomir Maślaniec, Wiesław Matusik, Łukasz Grabarz, Mirosław Bienias

 

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Wygrywać też umiemy…

W przedostatniej kolejce rundy rewanżowej Orlikowej Ligi Oldbojów „LEOPAK”  bocheńscy oldboje po raz ostatni w tej edycji rozgrywek rozegrali spotkanie „u siebie” – jeśli tak można nazwać gościnne boisko w Mikluszowicach. Niezwykle wyrównany poziom sportowy większości drużyn biorących udział w tych rozgrywkach powoduje, iż praktycznie każdy mecz jest gwarancją zaciętego i emocjonującego do ostatnich minut widowiska.

Nie inaczej było w ubiegły, piątkowy wieczór. Nasi przeciwnicy, drużyna „Juniorzy” Lisia Góra to zespół posiadający w swoich szeregach zawodników z solidną, ligową przeszłością. Choć początek spotkania ułożył się – po bramkach Daniela Goryczki (7 min.) i Piotrka Mikulskiego (21 min.) – bardzo korzystnie dla nas, to już w 31 min. meczu … przegrywaliśmy 2:3! Na szczęście, dwie minuty później, po składnej akcji wyrównał Daniel Goryczko i takim też wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.

Ponowne prowadzenie „Juniorzy” objęli już w siódmej minucie drugiej połowy, po indywidualnej akcji Piotra Setlaka. Następne minuty meczu należały jednak zdecydowanie do naszego zespołu. Nadzwyczaj skuteczny tego dnia Piotrek Mikulski, strzelając dwie bramki skompletował swojego pierwszego w rozgrywkach hat-tricka. Również trzecie trafienie zaliczył najlepszy strzelec naszego zespołu Daniel Goryczko, a celny strzał Łukasza Grabarza dał nam trzybramkowe prowadzenie w tym meczu.

Myliłby się jednak każdy sądząc, że jest już po emocjach w tym meczu. Zimno, przenikliwy wiatr i coraz mocniej padający deszcz miały niewątpliwy wpływ na kontuzje mięśniowe u trzech naszych zawodników (Dziuba, Nizioł, Krokosz) i ostatnie kilkanaście minut meczu graliśmy „gołą” siódemką. Wykorzystali to ambitnie walczący zawodnicy z Lisiej Góry strzelając kolejno dwie bramki. Choć w końcówce spotkania obydwa zespoły miały sporo okazji do zmiany wyniku, mecz zakończył się zwycięstwem oldbojów BKS-u 7:6. Wyrazy uznania należą się wszystkim aktorom tego emocjonującego, stojącego na dobrym poziomie widowiska.   (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Piotr Mikulski(3), Michał Dziuba, Jarosław Strach, Marcin Krokosz, Daniel Goryczko(3), Łukasz Grabarz(1), Tadeusz Nizioł, Mirosław Bienias, Jerzy Noskowiak.

 

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Przegrana na własne życzenie…

Zła passa zespołu bocheńskich oldbojów w Orlikowej Lidze Oldbojów „LEOPAK” trwa… Po niedawnej porażce na własnym terenie z zespołem „Gdovii” Gdów, kolejne trzy punkty straciliśmy w Dobczycach z drużyną „Stranieri Oldboys”. Sam mecz miał dwa różne oblicza. Zaczęliśmy spotkanie w całkiem niezłym stylu, stwarzając sobie wiele sytuacji do zdobycia bramek, kończąc jednak składne akcje niecelnymi lub wybronionymi przez bramkarza gospodarzy strzałami. Potem wystarczyło przypadkowe kopnięcie w stronę naszej bramki, by po rykoszecie przeciwnicy objęli prowadzenie 1: 0. Gospodarze poszli „za ciosem” strzelając drugą, a po kilku minutach następną bramkę. I zamiast co najmniej dwubramkowego naszego prowadzenia, to przeciwnicy, po kilkunastu minutach gry, wygrywali 3:0!!! Nadzieję na „lepsze czasy” dla naszej drużyny dał Daniel Goryczko, strzelając bramkę po kapitalnej solowej akcji – niestety, przeciwnik odpowiedział prawie natychmiast. Później obydwa zespoły zdobyły po jeszcze jednej bramce i pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 5:2 dla „stranierich”.

W przerwie meczu w naszej szatni trwała ożywiona, męska „dyskusja” i w drugiej połowie spotkania zobaczyliśmy na boisku taki zespół, jaki chcielibyśmy zawsze oglądać. Zaczęliśmy powoli, ale systematycznie odrabiać straty. Przy olbrzymim zaangażowaniu i konsekwentnej grze całego zespołu zdobyliśmy zdecydowaną przewagę w spotkaniu, strzelając kolejne bramki. Niestety, jedna z nich była samobójcza i to, w ogólnym rozrachunku, dało zwycięstwo drużynie z Dobczyc, bo mimo wielu dogodnych sytuacji (słupek, kilkukrotne wybicie piłki z linii bramkowej przez przeciwnika) zwyczajnie zabrakło czasu do osiągnięcia korzystnego wyniku i całe spotkanie zakończyło się naszą przegraną 6:7.

W tym spotkaniu nasz zespół wystąpił bez kilku podstawowych zawodników, a Michał Dziuba dołączył do drużyny dopiero przy stanie 0:3. Specjalne wyróżnienie należy się zdobywcy trzech bramek Danielowi Goryczce, a także Marcinowi Imiołkowi i Tadkowi Niziołowi.

BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Jarosław Strach, Tadeusz Nizioł, Michał Dziuba, Roman Dziedzic, Jerzy Noskowiak (1), Wiesław Matusik (1), Daniel Goryczko (3), Marcin Imołek (1), Piotr Mikulski

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Powrót z „zaświatów”…


Jesienną rundę rozgrywek bocheńscy oldboje rozpoczęli spotkaniem z zespołem „DTS” Dąbrowa Tarnowska. Do niedawna mecze Orlikowej Ligi Oldboyów z udziałem naszego zespołu oraz drużyny z Dąbrowy Tarnowskiej były spotkaniami tzw. podwyższonego ryzyka, gdzie często niezdrowe emocje wypaczały sens sportowej rywalizacji. Wydaje mi się jednak, że w tym sezonie nastąpił powrót do normalności i wzajemnego poszanowania. Drużyny postawiły na umiejętności czysto sportowe, co natychmiast przełożyło się na atmosferę i poziom spotkania.

Piątkowy mecz już od pierwszych minut był emocjonującym widowiskiem. Goście po składnej akcji objęli prowadzenie, ale nasz zespół szybko odrobił straty i już do końca pierwszej połowy trwała nieustępliwa i wyrównana walka. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 4:3 dla zespołu z Dąbrowy.

Druga odsłona spotkania to zdecydowana przewaga zespołu gości, bezlitośnie wykorzystujących momenty chaosu i braku skuteczności naszej drużyny. Goście zdobywali kolejne bramki i na dziesięć minut przed końcem meczu powiększyli przewagę do czterech trafień, prowadząc już 7:3. Potem nastąpiło coś niesamowitego! W ciągu jednej minuty nasz zespół zdobył dwie bramki i choć goście odpowiedzieli jednym trafieniem, BKS powtórzył dwubramkowy wyczyn sprzed kilku minut, by w ostatniej minucie spotkania dołożyć jeszcze jedną bramkę doprowadzając do remisu!!! Bardzo dobrze prowadzący to spotkanie tarnowski sędzia p. Tomasz Pilarski doliczył dwie minuty do podstawy czasowej meczu i choć obydwa zespoły miały jeszcze po jednej szansie, mecz zakończył się wynikiem 8:8. Oddając sprawiedliwość i uznając klasę przeciwnika, nasz zespół zdobył ten punkt dość szczęśliwie. Była to jednak zasłużona nagroda za upór i walkę do ostatniej minuty spotkania. Całemu zespołowi należą się olbrzymie słowa uznania.

BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Jerzy Noskowiak, Michał Dziuba(1), Jarosław Strach, Adam Małecki(1), Wiesław Matusik, Marcin Imiołek(1), Marcin Krokosz, Daniel Goryczko(2), Piotr Mikulski(1), Łukasz Grabarz, Piotr Turkiewicz(1), Sławomir Maślaniec(1), Mirosław Wilk.

PS. Serdeczne dzięki za życzenia urodzinowe 😊. Ten mecz w Waszym wykonaniu był dla mnie najlepszym prezentem!

 

 

 

 

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Oldboje wracają na boiska…

W najbliższy piątek, 08.09.2017, po wakacyjnej przerwie wznawia rozgrywki Orlikowa Liga Oldbojów „LEOPAK”. Start rozgrywek został opóźniony (chyba niepotrzebnie 🙂 ) o tydzień, w związku z transmitowanym przez tv meczem piłkarskiej reprezentacji Polski z Danią.

Przeciwnikiem naszego zespołu będzie liderująca po pierwszej rundzie rozgrywek drużyna DTS Dąbrowa Tarnowska. Dąbrowscy oldboje, wraz z zespołem „Okocimski” Brzesko już na półmetku wypracowali sobie znaczną przewagę nad następnymi w kolejności drużynami, co obrazuje poniższa tabela rozgrywek. Początek naszego piątkowego spotkania o godz. 19.00 na „orliku” w Mikluszowicach.  Zapraszamy.  (jzawada)

Tabela ligowa

Leopak Oldboys Liga

P Nazwa klubu M Pkt B
1 DTS Dąbrowa Tarnowska 7 19 27
2 CANPACK Okocimski Brzesko 7 18 38
3 BKS Stalprodukt Oldboys 7 12 13
4 Stranieri Oldboys 7 10 -5
5 Jackówka FB Wojtas 7 10 0
6 Juniorzy Lisia Góra 7 7 1
7 Gdovia Gdów 7 3 -39
8 Dinozaury Lisia Góra 7 3 -35
Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Marcin Imiołek strzelcem historycznej bramki…

W ubiegłą sobotę 26 sierpnia w Moszczenicy, w obecności Wójta Gminy Bochnia p. Marka Bzdeka oraz przedstawicieli lokalnych samorządów odbyło się uroczyste otwarcie boiska piłkarskiego. https://www.facebook.com/kshusaria/photos/pcb.1421661664535695/1421639281204600/?type=3&theater

Obiekt ten będzie użytkowany przez klub piłkarski „Husaria” Łapczyca oraz młodzież szkolną sąsiadujących miejscowości. Być może pozwoli to mocniej zintegrować lokalne społeczności, od wielu lat niezbyt „mające się ku sobie”.

Główną, sportową częścią uroczystości był mecz piłkarski pomiędzy B-klasowym zespołem „Husarii” a drużyną BKS „Stalprodukt Oldboys” Bochnia. Spotkanie odbywało się przy udziale licznie zgromadzonej publiczności, żywiołowo dopingującej swoich zawodników. Pierwszą, historyczną bramkę na nowym obiekcie zdobył Marcin Imiołek, dając tym samym prowadzenie naszej drużynie. Na 2:0 podwyższył Marcin Leśniak, nowy „nabytek” bocheńskich oldbojów. Z upływem czasu łapczycka młodzież kilka razy zagroziła bramce strzeżonej, tym razem, przez dobrze spisującego się Adama Pawłowskiego. Efektem tego była kontaktowa bramka. W dalszej części spotkania, mimo wielu dogodnych sytuacji, naszym zawodnikom nie udało się zdobyć kolejnego trafienia, za to ambitnie grający zespół gospodarzy ustalił wynik spotkania strzelając wyrównującą bramkę w ostatniej minucie meczu.

Wynik zawodów, rozgrywanych w sportowej atmosferze, sprawiedliwy i nie krzywdzący żadnej z drużyn. Młodemu zespołowi „Husarii” życzymy samych zwycięstw na tym obiekcie, oraz solidnego wsparcia, zarówno ze strony kibiców, jak i lokalnego samorządu.  (jzawada)

Nasz zespół wystąpił w składzie: Adam Pawłowski , Michał Dziuba, Jerzy Noskowiak, Tadeusz Nizioł, Józef Zawada, Jarosław Strach, Sławomir Maślaniec, Marcin Krokosz, Marcin Leśniak, Marcin Imiołek, Wiesław Matusik, Piotr Mikulski, Daniel Goryczko, Mirosław Wilk, Mirosław Bienias

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Mecz na otwarcie stadionu…

W sobotę 26.08. w Moszczenicy odbędą się uroczystości związane z oddaniem do użytku stadionu piłkarskiego, na którym swoje spotkania będzie rozgrywać, „bezdomna” dotąd, drużyna „Husaria” Łapczyca. Z tej właśnie okazji zostanie rozegrany mecz piłki nożnej pomiędzy drużyną  BKS „Stalprodukt Oldboys” i zespołem „Husarii”.  Nowy obiekt znajduje się w końcowej fazie rozruchu” przed oddaniem do eksploatacji… i mamy nadzieję 😊 , że gospodarze zdążą z przygotowaniem boiska do meczu…         Początek spotkania godz. 14.00      (jzawada)

 

 

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Wspomnienie… Antoni Noszkowski (1947 – 2016)

 „Można odejść na zawsze, by stale być blisko…”  (ks. Jan Twardowski)

Dzisiaj, piętnastego sierpnia, mija właśnie rok od chwili, kiedy nie ma Go już między nami. https://bksoldboy.wordpress.com/2016/08/15/antoni-noszkowski-1947-2016-wspomnienie/       Pamiętamy i będziemy pamiętać…

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

„BLT” – kapitał na przyszłość…

 „W wyniku współpracy lokalnych szkółek piłkarskich:  Fair Play, ABC 
Futbolu Bochnia, Żaczki Nowy Wiśnicz, Zostań Piłkarzem oraz sekcji piłki 
nożnej Mosir Bochnia powstała nowa inicjatywa: BLT – Bocheńska Liga 
Turniejowa Piłki Nożnej Dzieci. Celem wspólnego projektu było stworzenie 
systemu rozgrywek w trzech kategoriach wiekowych: orlik, żak, skrzat, 
oraz w przyszłości reprezentacji BLT w poszczególnych kategoriach.

O tym jak wielki potencjał tkwi w BLT niech świadczy fakt, że liga ma 
pod sobą ok 600 młodych piłkarzy, a w niespełna 3 miesiące udało się 
zorganizować nie tylko 8 turniejów szkoleniowych, ale również pozyskać 
sponsorów – markę BOWNET (za pośrednictwem Abc futbolu 
http://www.sklep.abcfutbolu.net.pl) oraz sieć wypożyczalni PABLO (www.wsbpablo.pl )
następnie przeprowadzić konsultacje reprezentacji i wysłać je na 
pierwszy wspólny turniej. Rozgrywki, w których wzięły udział 4 drużyny 
BLT, to Finały Ligi Młodych Orłów w Niecieczy zorganizowane przez 
Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Tarnowie. Na pięknych boiskach w Niecieczy grało 
blisko 140 drużyn, to jest ok 1300 zawodników. Debiut reprezentacji BLT 
wypadł nadspodziewanie dobrze – 11 zwycięstw, 5 remisów oraz 3 porażki 
mówią same za siebie.

Lokalne rozgrywki BLT były prowadzone w Siedlcu, Bochni, Porębie Spytkowskiej 
oraz Chodenicach. Nowa inicjatywa to projekt długofalowy, którego celem 
jest podniesienie poziomu szkolenia na terenie miasta Bochni oraz 
okolicznych miejscowości poprzez stworzenie odpowiednich warunków dla najbardziej 
pracowitych i utalentowanych zawodników, do lepszego rozwoju dzięki 
udziałowi w dodatkowych konsultacjach oraz turniejach o wysokim 
poziomie sportowym. Taka współpraca szkółek piłkarskich to prawdziwa rzadkość w 
dzisiejszych realiach, dlatego tym większe słowa uznania należą się dla tych, 
którzy przyczynili się do tego przedsięwzięcia.”

 (Autor tekstu: Adam Boroń „ABC Futbolu”)

Sytuację bocheńskiej piłki nożnej można przedstawić za pomocą ponadczasowej sentencji z pierwszej encyklopedii powszechnej ks. Benedykta Chmielowskiego – „Koń, jaki jest, każdy widzi”… A problemy zaczęły się już wtedy, gdy wskutek braku pieniędzy w klubowej kasie, piłkarski narybek został przekazany pod opiekuńcze skrzydła największego sympatyka 🙂  piłki nożnej w Bochni, czyli dyrektorkę Mosir-u. Zapomniano o tym, że podstawą działalności każdego, nawet najmniejszego klubu, są WYCHOWANKOWIE, szkoleni tam od najmłodszych lat, emocjonalnie związani ze swoim środowiskiem. Od lat jestem zwolennikiem i orędownikiem powrotu trampkarskiej młodzieży (wraz z miejską dotacją!!!) do Bocheńskiego Klubu Sportowego. No, ale ja mogę sobie chcieć… 🙂

W naszym mieście przez wiele ostatnich lat nadzwyczaj „skutecznie” pracowano nad tym, by piłkarski Klub, jakim jest BKS, pozbawić należnej mu rangi, społeczną pracę działaczy zohydzić i przekonywać, że „jedynie słuszne” są sekcje sportowe prowadzone przez Mosir. Nie do końca się to udało… Powstawanie i działalność licznych szkółek, umownie zwanych Akademiami Piłkarskimi, jest dobitną odpowiedzią na pytanie, która dyscyplina jest sportem Nr.1. Dla dobra piłki nożnej, nie tylko w lokalnym wydaniu, trzeba to umiejętnie wykorzystać. Mądra, merytoryczna współpraca między szkółkami, a w późniejszym okresie, co jest naturalne, z klubami i lokalnymi stowarzyszeniami sportowymi musi przynieść wymierne efekty na danym terenie. Aby jednak tak się stało, to właśnie w interesie miejscowych – w pierwszym rzędzie – klubów jest nawiązywanie takiej współpracy, na konkretnych, OBOPÓLNIE korzystnych warunkach. Bo nie czarujmy się – to przecież szkółki wykonują najcięższą robotę w początkowym okresie szkolenia i selekcji, a śmietankę (czyt. kasę) spijają potem inni! Najwyższy czas skończyć z niezdrową rywalizacją, podbieraniem talentów, skłócaniem sportowych środowisk. Z traktowaniem dzieciaków tylko jako chodliwego towaru, który można „opchnąć” jakiemuś możniejszemu klubowi.

Właśnie temu ma służyć, realizowany przez kilka wiodących Akademii Piłkarskich z Bochni i okolicy projekt, z Bocheńską Ligą Turniejową w nazwie. Tego kapitału, pod postacią blisko sześciuset fachowo szkolonych zawodników, nie wolno zmarnować! To ma być, w pierwszym rzędzie, przyszłość i siła bocheńskiej piłki. Ale na to trzeba czasu – co najmniej 7-8 lat rzetelnej pracy i przyzwoitych nakładów finansowych. Chyba, że ktoś woli obecny substytut zdrowej działalności…    (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz