Piąte, z dziewięciu spotkań za nami… Jedno z cięższych, bo to, które rozegraliśmy w ubiegły piątek w Orlikowej Lidze Oldbojów, należy zaliczyć już nie do meczów tzw. podwyższonego ryzyka, lecz do całkiem realnego zagrożenia utraty zdrowia osób w nim występujących! Odpuszczę sobie (i Wam) ocenę atmosfery towarzyszącej spotkaniu naszego zespołu w wyjazdowym meczu z drużyną „Janeczka Team” Nowy Sącz – ograniczę się do opisu zawodów od strony merytorycznej.
Nasi przeciwnicy od pierwszych minut spotkania starali się realizować prosty i mało skomplikowany sposób na grę, polegający na możliwie najszybszym przekazaniu piłki w pobliże naszej bramki, w kierunku twardo grających, rosłych napastników gospodarzy. Skutkiem tego była dość szybko stracona przez nas bramka, co zdopingowało nasz zespół do bardziej ofensywnej gry. Nadspodziewanie szybko udało się wyrównać i dodatkowo uzyskać kolejne bramki wyprowadzając efektowne kontry. „Zrobiło” się 4:1, ale przeciwnicy nie mieli zamiaru odpuszczać i mocno zaostrzyli grę, starając się za wszelką cenę zniwelować straty.Twarda, momentami na granicy brutalności gra gospodarzy, po zdobyciu dwóch bramek szybko przyniosła „efekty” – nie dość,że straciliśmy dwie bramki, to dodatkowo poważnego urazu (podejrzenie uszkodzenia więzadeł kolana) doznał Marcin Krokosz. Jeśli dodać do tego wcześniejsze opuszczenie boiska przez Adama Małeckiego (odnowienie kontuzji mięśniowej) i mocno pokiereszowaną nogę Michała Dziuby, który w tym stanie przetrwał do końca meczu, to można sobie wyobrazić przebieg spotkania! Na przerwę schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem (4:3). Po kilkunastu minutach drugiej części zawodów gospodarzom udało się wyrównać, lecz było to wszystko, na co było ich stać w tym spotkaniu – konsekwentna gra w obronie naszej drużyny i skuteczne kontrataki przyniosły wymierne korzyści. Zdobyliśmy kolejne dwie bramki, a wynik meczu na 7:4 ustalił Jurek Noskowiak, efektownym strzałem z okolic naszego pola karnego! Gratulacje dla całego zespołu za postawę i hart ducha. Kontuzjowanym kolegom życzę szybkiego powrotu do zdrowia. (jzawada)
BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Jerzy Noskowiak(1), Michał Dziuba, Sławomir Maślaniec(2), Jarosław Strach, Wiesław Matusik, Łukasz Grabarz, Daniel Goryczko(2), Marcin Imiołek(1), Marcin Krokosz, Piotr Mikulski(1), Adam Małecki.
Czwarty mecz Orlikowej Ligi Oldbojów „LEOPAK” i czwarte zwycięstwo bocheńskich oldbojów. Tym razem do Mikluszowic, gdzie gościnnie rozgrywamy swoje spotkania, zawitała drużyna „Stranieri Oldboys” Dobczyce. Drużyna piłkarsko i fizycznie mocna, złożona z zawodników wiedzących, na czym polega gra w piłkę. Zaczęło się od 0:1, ale nasz zespół dość szybko wyrównał i zdobywał kolejne bramki, skutecznie wykorzystując większość nadarzających się okazji. Równie skutecznie grała nasza obrona, co przełożyło się na dość wysokie prowadzenie (6:1) w pierwszej połowie meczu. Po zmianie stron, bramki na przemian zdobywały już obydwa zespoły. Choć ta część spotkania również zakończyła się naszym zwycięstwem (4:3), to wskutek „lekkiej” niefrasobliwości w grze mogliśmy stracić kilka bramek – w tym przypadku nie popisali się, na szczęście, napastnicy gości.
Po dwóch zwycięstwach „u siebie”, przyszedł czas na pierwszy mecz na wyjeździe z zespołem „Dodger” Tarnów. Beniaminek tej edycji Orlikowej Ligi Oldbojów rozgrywa swoje spotkania na malowniczo usytuowanym na skraju sosnowego lasu, przyszkolnym boisku w Starych Żukowicach w gminie Lisia Góra. Świetna pogoda i doskonale utrzymany „orlik” dopełniały dodatkowe, wręcz idealne warunki do grania… i tyle na temat przyjemności 🙂 . Bowiem od pierwszego gwizdka sędziego, aż do ostatnich minut spotkania wcale już nie było ani lekko, ani łatwo, ani całkiem przyjemnie dla żadnej z drużyn.
Zgodnie z przewidywaniami lekko nie było. Od początku spotkania trwała wyrównana i zacięta rywalizacja na całej powierzchni boiska. W pierwszej połowie meczu obydwie drużyny stworzyły sobie po kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramek i to, że w sumie padło ich tylko pięć, jest po trosze zasługą dobrze spisujących się bramkarzy rywalizujących zespołów, jak i „lekkiej” niedyspozycji napastników. Ta część spotkania zakończyła się prowadzeniem „Gdovii” 3:2.
…Kolegom z zespołu, Przyjaciołom z Orlikowej Ligi Oldbojów oraz Wszystkim sympatykom „kopanej” 🙂 życzy JZ (bksoldboy)
BKS Stalprodukt Oldboys; Jan Panna, Jerzy Noskowiak(1), Jarosław Strach, Mirosław Bienias, Daniel Goryczko(4), Piotr Mikulski(1), Sławomir Maślaniec, Marcin Imiołek(3), Piotr Turkiewicz(1), Tadeusz Nizioł.
Zimowa przerwa w rozgrywkach piłkarskich wcale nie musi oznaczać całkowitego rozbratu z piłką. Organizowane są różnego rodzaju zawody i turnieje w hali. Dużym zainteresowaniem cieszą się, cykliczne już, turnieje pamięci ludzi, którzy w szczególny sposób zapisali się w sportowej – choć nie tylko – historii naszego miasta i gminy. Niedawno, turniejem piłkarskim w Bochni uczciliśmy pamięć Tosia Noszkowskiego, zaś w minioną sobotę drużyna bocheńskich oldbojów uczestniczyła jako gość honorowy w VI Memoriale im.Franciszka Gorczycy – b.wieloletniego działacza sportowego, trenera i założyciela klubu LZS „Błękitni” Krzeczów.
Przed zawodami przedstawiciele klubu złożyli wieniec na grobie śp. Franciszka…
Turniej zasłużenie wygrała najrówniej grająca drużyna „Borkowianki” przed „Victorią” Słomka i „Błękitnymi I” Krzeczów.
„Turniej Jego imienia jest najlepszym hołdem dla tego niezwykłego człowieka. Opiekuna, trenera i wychowawcę młodzieży. Prawdziwego i bezinteresownego pasjonata, uczącego młodych sportowców pracy nad sobą, szacunku dla przeciwnika i uczciwej rywalizacji. Ofiarnego i oddanego działacza sportowego, związanego przez kilka dziesięcioleci z naszą lokalną społecznością. Dla wielu z nas zawsze będzie wzorem, bo sam, walcząc przez całe lata z nieuleczalną chorobą pokazał godna podziwu wytrwałość, siłę charakteru i konsekwencję… Niezależnie od Jego wybitnych osiągnięć zawodowych i wielkiej pasji sportowej będziemy Go zawsze pamiętać jako dobrego i życzliwego CZŁOWIEKA…”


W sobotę 20.01 w hali widowiskowo-sportowej w Bochni odbędzie się II Międzynarodowy Turniej Piłki Nożnej im. Antoniego Noszkowskiego.
Tradycyjny już Halowy Turniej Piłki Nożnej Oldbojów w Trzcianie odbył się tym razem we wcześniejszym terminie. Zaproszenie od organizatora p. Krzysztofa Bębenka ze Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Gminy Trzciana otrzymali: „Beskid” Żegocina, „BKS-Stalprodukt Oldboys” Bochnia, „Grodzisko” Raciechowice, „Piast” Łapanów, „Trzciana 2000” oraz „Gdovia” Gdów, która niestety, w ostatniej chwili odwołała swój udział. Mecze toczyły się w systemie „każdy z każdym” (2 x 10 min).
…by w trzecim spotkaniu z „Grodziskiem” (1:1) dość szczęśliwie uratować remis, strzelając wyrównującą bramkę w ostatnich sekundach meczu.


