Zmarł Andrzej Legutek (1966-2018)

Dlaczego!? Dlaczego już teraz!? Zapewne wielu z nas zadaje sobie to pytanie wtedy, gdy nieubłagana śmierć, w tak młodym wieku, zabiera nam kogoś bliskiego, kogoś kochanego… A takim, bez wątpienia był śp. Andrzej – dobry i uczynny Człowiek, wspaniały Kolega i Przyjaciel, który na każdym kroku obdarzał nas optymizmem, ciepłym uśmiechem i radością życia. Kochał sport, pasjonował się piłką nożną, jeszcze nie tak dawno grywał z nami w drużynie oldbojów BKS-u. Właśnie piłce nożnej poświęcił wiele lat swojego życia. W latach dziewięćdziesiątych ub. wieku, w najcięższych dla BKS-u okresie po transformacji ustrojowej, był członkiem Zarządu Bocheńskiego Klubu Sportowego oraz kierownikiem piłkarskiej drużyny naszego Klubu. Oddany całym sercem pracy dla dobra Klubu i jego młodzieży. Powszechnie lubiany i szanowany. I takim Go zachowajmy w naszej wdzięcznej pamięci!   Żegnaj Andrzejku, Drogi Kolego i Przyjacielu…

Uroczystości żałobne rozpoczną się mszą świętą w dniu 20.12. 18 o godz. 12.30 w bocheńskiej Bazylice. Potem odprowadzimy śp. Andrzeja na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu przy ul. Orackiej.  

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

To już dwa lata bez Niego…

Dwa lata temu, piętnastego sierpnia 2016 odszedł na zawsze Antoni „Tosiu” Noszkowski. Legenda bocheńskiego sportu. Honorowy Prezes Bocheńskiego Klubu Sportowego. 

Pamiętajmy Go takim, jaki był – skromny, a jednocześnie pełen życzliwości i empatii do ludzi. Mimo wielu przeciwności losu, zawsze pogodny i uśmiechnięty. Niech w naszej pamięci Tosiu na zawsze takim pozostanie…      (jz)

Wspomnienie… https://bksoldboy.wordpress.com/2016/08/15/antoni-noszkowski-1947-2016-wspomnienie/

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

Zmarł Stanisław Motoła (1938-2018)

W ubiegły piątek zmarł znany przed laty piłkarz ręczny Bocheńskiego Klubu Sportowego p.Stanisław Motoła. Karierę zawodniczą rozpoczynał w klubie „Start-Sokół” Bochnia na pozycji bramkarza.

Stanisław Motoła (w górnym rzędzie drugi od lewej)

Wraz z II-ligową drużyną osiągnął w 1962 roku wielki sukces, zdobywając drugie miejsce w finale Pucharu Polski w piłce ręcznej zespołów 11-osobowych na turnieju w Gdańsku. Był wszechstronnie uzdolnionym sportowcem, z powodzeniem uprawiał również siatkówkę, a także bronił bramki w zespołach piłki nożnej.

Msza święta żałobna odbędzie się w kaplicy przy ul. Orackiej w Bochni w środę 11.07. o godz. 13.oo. Po niej nastąpi odprowadzenie śp. Zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku. Spoczywaj w pokoju p. Stanisławie…

Opublikowano Aktualności, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Sport | Dodaj komentarz

Zamiast sprawozdania z meczu…

Półmetek rozgrywek Orlikowej Ligi Oldbojów za nami… Wiosenna zadyszka dopadła nasz, choć nie tylko nasz, zespół – w ostatnich czterech meczach ponieśliśmy trzy porażki, notując wcześniej sześć wygranych pojedynków. Jeżeli ktoś jednak myśli, że za tamte przegrane mecze i ten ostatni w Lisiej Górze, wysoko (3:13), będę publicznie „maltretował” moich młodszych kolegów z drużyny – to jest (jak mawiał klasyk) w „mylnym błędzie” 🙂 …

Ta liga, wbrew pozorom, nie jest słaba. Jest zbiorem dziesięciu bardzo solidnych zespołów, mających w swoich szeregach ludzi, których kiedyś rywalizacja na piłkarskich, ligowych boiskach nauczyła nie tylko rzemiosła, ale i woli walki oraz poważnego traktowania każdego boiskowego przeciwnika. Udowadnia to praktycznie każdy mecz. Bo to zostaje „we krwi” i właśnie teraz, poparte nabytym doświadczeniem, skutkuje w naszych oldbojowskich zawodach.

W tej „zabawie” nie ma zdecydowanych faworytów, tutaj każdy może wygrać z każdym – liczy się dyspozycja chwili i możliwość skompletowania w miarę mocnego składu. Z tym ostatnim mieliśmy pod koniec rundy znaczne problemy – kilka poważnych kontuzji i, co jest największą bolączką, zmianowa praca podstawowych zawodników, wymuszały częste, osłabiające zespół rotacje składu. Jak sobie radzą w takiej sytuacji inne drużyny? Niestety, muszę to powiedzieć, niektóre zespoły mocno „przeginają”, przekładając permanentnie mecze, bo brakuje im w tym dniu jakiegoś ważnego zawodnika. Nie będę zdradzał tajemnicy 😉 ,które drużyny czyniły/czynią to najczęściej… można to łatwo sprawdzić! Z tego też miejsca apel do organizatora rozgrywek – trzeba ustalić jakieś limity!

Teraz czas na odpoczynek… Część moich kolegów może odetchnąć z ulgą… Nie będę wystawiał żadnych indywidualnych cenzurek, ani za tę rundę, ani nawet za ostatni mecz, być może… ze względu na wprowadzany w naszym kraju europejski przepis o ochronie danych osobowych 🙂 😉 – osławione RODO… Mówiąc zaś poważniej – wszystkim Nam i Każdemu z osobna, bez względu na przekonania religijne 😉 , przyda się gruntowny rachunek sumienia i głęboki żal za (ewentualne!) 🙂 grzechy, by można było powrócić do ligowych rozgrywek w pełnym zdrowiu psycho-fizycznym i ochocie do gry. Bo przecież nie da się ukryć – kochamy to wszyscy! I właśnie to, że nam „się chce” jest fajne i warte kontynuowania… Do zobaczenia we wrześniu… Show must go one…

W ostatnim w tej rundzie spotkaniu nasz zespół przegrał z oldbojami Lisiej Góry 3:13.   (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Jarosław Strach, Jerzy Noskowiak, Sławomir Maślaniec, Adam Małecki, Wiesław Matusik, Piotr Mikulski, Daniel Goryczko, Marcin Imiołek, Mirosław Bienias.

 

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Brakło…czasu?

Nie pomyliłem się, tytułując jeden z poprzednich moich blogowych wpisów określeniem; „zaczęły się schody”… Końcówka pierwszej rundy rozgrywek Orlikowej Ligi Oldbojów to zestaw trzech, następujących po sobie ciężkich spotkań, z bezsprzecznie najmocniejszym zespołami tegorocznej edycji Ligi. To mecze z Okocimskim Brzesko – porażka u siebie, wyjazdowa wygrana w Limanowej i piątkowe spotkanie z DTS Dąbrowa Tarnowska.

Drużyna ta zawitała do Mikluszowic w w bardzo mocnym, jak zwykle, składzie, z filarami zespołu Waldemarem Dzierżanowskim i Pawłem Piotrowiczem na czele. Od pierwszych minut spotkania warunki gry dyktowała drużyna gości, grając skutecznie w obronie i błyskawicznie kontratakując. Po jednym z takich ataków poważnej kontuzji (podejrzenie złamania ręki) doznał Paweł Piotrowicz. Nie załamało to dąbrowian, którzy z minuty na minutę zyskiwali coraz większą przewagę w polu, dokumentując to seryjnie zdobywanym bramkami. W efekcie, pierwsza połowa spotkania zakończyła się wysokim prowadzeniem drużyny przyjezdnej w stosunku 8:3. O grze naszego zespołu można powiedzieć tylko tyle – tę część zawodów bocheńscy oldboje totalnie przes…pali 😉 !

Po zmianie stron zobaczyliśmy jednak całkiem inną drużynę. Nasz zespół zaczął mozolnie odrabiać straty, zbliżając się do przeciwnika na odległość jednego trafienia – na kilka minut przed końcem meczu było już tylko 7: 8! Niestety, nie mając nic do stracenia, musieliśmy się odkryć i stało się… Za sprawą najlepszego na boisku Waldemara Dzierżanowskiego goście przeprowadzili dwie zabójcze kontry i ostatecznie mecz zakończył się ich wygraną 10:7. Za drugą połowę spotkania i wysiłek włożony w grę nasz zespół zasłużył na uznanie. Duże brawa należą się również arbitrowi tych zawodów, p.Tomaszowi Pilarskiemu, za spokojne i w pełni profesjonalne prowadzenie meczu.

W nadchodzący piątek nasz zespół czeka ostatni w tej rundzie wyjazdowy pojedynek z silnym zespołem z Lisiej Góry. (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Daniel Goryczko(1), Jerzy Noskowiak, Michał Dziuba, Sławomir Maślaniec(3), Tadeusz Nizioł(1), Łukasz Grabarz, Piotr Mikulski, Wiesław Matusik, Jarosław Strach, Marcin Imiołek (2)

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Było ciężko…

Pierwsza runda Orlikowej Ligi Oldbojów zbliża się do wakacyjnej przerwy.  Dodatkowo, krótkie terminy w kalendarzu rozgrywek podyktowane są koniecznością zakończenia rywalizacji przed datą otwarcia piłkarskich mistrzostw świata – bynajmniej nie ze względu na nasz udział w tychże… 🙂 .

Tym razem zawitaliśmy do Limanowej, gdzie przeciwnikiem naszego zespołu w siódmej kolejce OLO była drużyna „Jackówka FB Wojtas”, dotychczasowy wicelider rozgrywek. Jest to zespół oparty w dużej mierze na byłych zawodnikach „Limanovii” i „Harnasia” Tymbark, grający twardy i przemyślany futbol, z zawodnikami występującymi jeszcze wyczynowo w rozgrywkach niższych klas. Samo spotkanie było widowiskiem stojącym na wysokim poziomie sportowym, adekwatnym do umiejętności piłkarskich zawodników obu zespołów. Początek meczu to składne akcje z obydwu stron, wiele strzałów i parad bramkarskich – do stanu 2:2. Później zarysowała się narastająca przewaga gospodarzy, w dodatku poparta wysoką skutecznością strzelecką, co przełożyło się na trzybramkowe prowadzenie limanowian w tej części spotkania. Ale druga część zawodów to już koncertowa gra całego naszego zespołu. Szybko zostały odrobione straty z pierwszej połowy i  do końca spotkania trwała ostra „wymiana ciosów”, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Kapitalna dyspozycja strzelecka Daniela Goryczki i Marcina Imiołka spowodowała,że ostatnie słowo należało do naszej drużyny i trzy punkty zawieźliśmy do Bochni. Było to, bezsprzecznie, najlepsze z dotychczasowych spotkań naszego zespołu, zakończone jednobramkowym zwycięstwem 8:7 (2:5).

Wysoki poziom widowiska był również niezaprzeczalną zasługą naszych przeciwników, którzy praktycznie w żadnym momencie tego twardego i wyrównanego pojedynku nie zapomnieli, że w tej grze, oprócz wyniku liczy się przede wszystkim zdrowie grających i obopólny szacunek.  (jzawada)

 BKS Stalprodukt Oldboys:  Jan Panna, Jarosław Strach(1), Michał Dziuba, Łukasz Grabarz, Mirosław Bienias, Marcin Imiołek(3), Sławomir Maślaniec, Piotr Mikulski, Daniel Goryczko(4)

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Zaczęły się „schody”?

Już trzeci sezon w Orlikowej Lidze Oldbojów spotykamy się z zespołem „Okocimski” Brzesko i coraz częściej wydaje mi się, że zespół ten posiadł jakiś patent na wygrywanie z nami… Być może trzeba będzie zatrudnić psychologa 😉 , który by umiał wyjaśnić tę dziwną niemoc, jaka dopada bocheńskich oldbojów w czasie tych spotkań!

Do piątkowego meczu podchodziliśmy z bardzo umiarkowanym optymizmem 😉 – nieobecność  czterech podstawowych zawodników (Goryczko, Noskowiak, Krokosz, Małecki) w jakiś sposób determinowała sposób rozgrywania spotkania, ale absolutnie nie mogła być czynnikiem rozgrzeszającym dla nikogo. Zespoły zaczęły grę podobnie – uważna gra w obronie i dokładne rozgrywanie piłki w oczekiwaniu na jakiś błąd przeciwnika. Ten błąd, niestety, dość szybko przytrafił się naszej drużynie – zbyt lekkie zagranie piłki zostaje przejęte przez obrońcę gości, błyskawiczna kontra i jest 0:1. Po chwili „powtórka z rozrywki” i tracimy drugą bramkę! Cóż z tego, że w tej części spotkania oddajemy wiele strzałów na bramkę przeciwnika i stwarzamy sobie kilka dogodnych sytuacji (w tym jedną…200-procentową!) do zdobycia choćby kontaktowej bramki – zgodnie z zasadą „nie strzelasz – sam tracisz” dostajemy trzecie trafienie… i jest „pozamiatane”!

Druga część meczu to ambitne próby zmiany niekorzystnego dla nas wyniku. Na przeszkodzie stała jednak nie tylko indolencja strzelecka naszych napastników – po prostu przeciwnik na niewiele pozwalał. Brzeszczanie, wśród których pierwszoplanową postacią był rozgrywający kapitalne spotkanie zdobywca trzech goli Tomek Kozieł, mieli również w swoich szeregach wielu „ogranych” na ligowych boiskach piłkarzy, jak R.Sakowicz, S. Jagła, St. Kostrzewa, czy T. Mikuliński (jego notę obniża nadmierna skłonność do „aktorzenia” i markowania kontuzji). Rutyniarze ci w bezlitosny sposób wykorzystywali błędy naszej drużyny, kontrolując przebieg spotkania i zdobywając kolejne bramki. Ostatecznie cały mecz zakończył się wysoką wygraną naszych gości w stosunku 7:2.  Mimo porażki  nasz zespół  wciąż znajduje się na czele tabeli rozgrywek, a w kolejnym spotkaniu ligowym w wyjazdowym meczu z drużyną „Jackówka FB Wojtas”  Limanowa będzie chciał udowodnić, że nie jest to dziełem przypadku…   (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Michał Dziuba, Jarosław Strach, Sławomir Maślaniec, Marcin Imiołek(1), Łukasz Grabarz, Piotr Mikulski, Tadeusz Nizioł, Mirosław Bienias(1), Wiesław Matusik, Piotr Turkiewicz.

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Półmetek rozgrywek za nami…

Piąte, z dziewięciu spotkań za nami… Jedno z cięższych, bo to, które rozegraliśmy w ubiegły piątek w Orlikowej Lidze Oldbojów, należy zaliczyć już nie do meczów tzw. podwyższonego ryzyka, lecz do całkiem realnego zagrożenia utraty zdrowia osób w nim występujących! Odpuszczę sobie (i Wam) ocenę atmosfery towarzyszącej spotkaniu naszego zespołu w wyjazdowym meczu z drużyną „Janeczka Team” Nowy Sącz – ograniczę się do opisu zawodów od strony merytorycznej.

Nasi przeciwnicy od pierwszych minut spotkania starali się realizować prosty i mało skomplikowany sposób na grę, polegający na możliwie najszybszym przekazaniu piłki w pobliże naszej bramki, w kierunku twardo grających, rosłych napastników gospodarzy. Skutkiem tego była dość szybko stracona przez nas bramka, co zdopingowało nasz zespół do bardziej ofensywnej gry. Nadspodziewanie szybko udało się wyrównać i dodatkowo uzyskać kolejne bramki wyprowadzając efektowne kontry. „Zrobiło” się 4:1, ale przeciwnicy nie mieli zamiaru odpuszczać i mocno zaostrzyli grę, starając się za wszelką cenę zniwelować straty.Twarda, momentami na granicy brutalności gra gospodarzy, po zdobyciu dwóch bramek szybko przyniosła „efekty” – nie dość,że straciliśmy dwie bramki, to dodatkowo poważnego urazu (podejrzenie uszkodzenia więzadeł kolana) doznał Marcin Krokosz. Jeśli dodać do tego wcześniejsze opuszczenie boiska przez Adama Małeckiego (odnowienie kontuzji mięśniowej) i mocno pokiereszowaną nogę  Michała Dziuby, który w tym stanie przetrwał do końca meczu, to można sobie wyobrazić przebieg spotkania! Na przerwę schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem (4:3). Po kilkunastu minutach drugiej części zawodów gospodarzom udało się wyrównać, lecz było to wszystko, na co było ich stać w tym spotkaniu – konsekwentna gra w obronie naszej drużyny i skuteczne kontrataki przyniosły wymierne korzyści. Zdobyliśmy kolejne dwie bramki, a wynik meczu na 7:4 ustalił Jurek Noskowiak, efektownym strzałem z okolic naszego pola karnego! Gratulacje dla całego zespołu za postawę i hart ducha. Kontuzjowanym kolegom życzę szybkiego powrotu do zdrowia.  (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys:  Jan Panna, Jerzy Noskowiak(1), Michał Dziuba, Sławomir Maślaniec(2), Jarosław Strach, Wiesław Matusik, Łukasz Grabarz, Daniel Goryczko(2), Marcin Imiołek(1), Marcin Krokosz, Piotr Mikulski(1), Adam Małecki.

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Oby tak dalej…

Czwarty mecz Orlikowej Ligi Oldbojów „LEOPAK” i czwarte zwycięstwo bocheńskich oldbojów. Tym razem do Mikluszowic, gdzie gościnnie rozgrywamy swoje spotkania, zawitała drużyna „Stranieri Oldboys” Dobczyce. Drużyna piłkarsko i fizycznie mocna, złożona z zawodników wiedzących, na czym polega gra w piłkę. Zaczęło się od 0:1, ale nasz zespół dość szybko wyrównał i zdobywał kolejne bramki, skutecznie wykorzystując większość nadarzających się okazji. Równie skutecznie grała nasza obrona, co przełożyło się na dość wysokie prowadzenie (6:1) w pierwszej połowie meczu. Po zmianie stron, bramki na przemian zdobywały już obydwa zespoły. Choć ta część spotkania również zakończyła się naszym zwycięstwem (4:3), to wskutek „lekkiej” niefrasobliwości w grze  mogliśmy stracić kilka bramek – w tym przypadku nie popisali się, na szczęście, napastnicy gości.

Dlatego też nie można bezkrytycznie sugerować się dość wysokim, końcowym wynikiem spotkania (10:4 dla bocheńskich oldbojów), bo w tym zaciętym i stosunkowo wyrównanym meczu główną rolę odegrały dwa czynniki – skuteczność napastników i „długość” ławki rezerwowych. A te atuty były po naszej stronie. Cieszy solidne zaangażowanie i serducho włożone w grę przez cały zespół, ze szczególnym wyróżnieniem strzelca trzech bramek Adama Małeckiego.   (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Jerzy Noskowiak, Michał Dziuba, Jarosław Strach, Mirosław Bienias(1), Daniel Goryczko(2), Tadeusz Nizioł, Adam Małecki(3), Wiesław Matusik(1), Łukasz Grabarz, Marcin Imiołek(2), Marcin Krokosz, Piotr Mikulski(1)

 

 

 

 

Oczywiście cieszy postawa i skuteczność naszego zespołu

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Oldboje nie zwalniają tempa…

Po dwóch zwycięstwach „u siebie”, przyszedł czas na pierwszy mecz na wyjeździe z zespołem „Dodger” Tarnów. Beniaminek  tej edycji Orlikowej Ligi Oldbojów rozgrywa swoje spotkania na malowniczo usytuowanym na skraju sosnowego lasu, przyszkolnym boisku w Starych Żukowicach w gminie Lisia Góra. Świetna pogoda i doskonale utrzymany „orlik” dopełniały dodatkowe, wręcz idealne warunki do grania… i tyle na temat przyjemności 🙂 . Bowiem od pierwszego gwizdka sędziego, aż do ostatnich minut spotkania wcale już nie było ani lekko, ani łatwo, ani całkiem przyjemnie dla żadnej z drużyn.

Chociaż pierwsza bramka dla nas padła dość szybko, po składnej, widowiskowej akcji zakończonej „wjechaniem” do bramki przeciwnika, równie szybko straciliśmy prowadzenie. Później, przez blisko godzinę trwała swoista wymiana „ciosów” – akcja za akcję, bramka za bramkę. Trzeba jednak przyznać, że trochę szwankowała skuteczność naszych czołowych napastników, bo bez wątpienia mieliśmy zdecydowanie więcej okazji do zdobycia bramek. Z drugiej strony cieszy to, że wtedy trafiają ich koledzy – piękne bramki Marcina Krokosza i Mirka Bieniasa są tego przykładem.

Samo spotkanie nie było jakimś specjalnie porywającym widowiskiem. Twarda, nieustępliwa walka przez cały mecz, lepiej wytrzymany kondycyjnie przez nasz zespół, musiała przynieść efekty. W końcówce spotkania bramki zdobywała już tylko nasza drużyna i mecz zakończył się zwycięstwem bocheńskich oldbojów 7:4. Kolejny dobry występ naszego zespołu, równa, wysoka forma bramkarza Janka Panny i udany debiut w rozgrywkach Maćka Drzazgi.   (jzawada)

BKS Stalprodukt Oldboys:  Jan Panna, Tadeusz Nizioł, Jarosław Strach, Daniel Goryczko (1), Łukasz Grabarz, Marcin Krokosz (1), Michał Dziuba, Sławomir Maślaniec (1) Mirosław Bienias (1), Maciej Drzazga, Marcin Imiołek (2), Piotr Mikulski (1) 

 

Opublikowano BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz