Ożywianie (boiskowego) trupa…

pilka_nozna11Ponad rok trwały – i nadal trwają – rozmowy pomiędzy przedstawicielami  bocheńskich środowisk sportowych, kojarzonych z Bocheńskim Klubem Sportowym, a władzami miasta Bochnia. Niezmiennie dotyczą  one spraw związanych z funkcjonowaniem i przyszłością Stowarzyszenia BKS. Jak dotąd, efekty tych spotkań były nadzwyczaj mizerne, dopiero ostatnio zaczęły się konkretyzować, a strona „rządowa” idzie na pewne ustępstwa. Ta sytuacja wytworzyła się, paradoksalnie, „dzięki” bezmyślnym działaniom dyrektorki MOSiR-u, która samowolnie doprowadziła do kosztownych i nieodwracalnych szkód na majątku miejskim, choć, (mam nadzieję, że tylko na razie,) nie poniosła jeszcze za to żadnych konsekwencji, ani prawnych ani nawet służbowych (sic!!!)

Co więcej, w dalszym ciągu dyrektorka jak i jej zastępczyni, zachowują się podczas tych rozmów tak, jakby to one były właścicielkami miejskich obiektów, pozwalając sobie w obecności Burmistrza na stawianie warunków przynależnych władzom miasta. Zaskakuje całkowity brak reakcji ze strony pracodawcy tych pań na wypowiadane przez nie opinie. Właśnie na odbytym niedawno spotkaniu w UM w sprawie tzw. porozumienia między Miastem, a Stowarzyszeniem BKS, przedstawicielka MOSiR-u próbowała całkowicie zanegować sens tego porozumienia, „zapominając”, że wchodzi w kompetencje Burmistrza. Dość szybko została sprowadzona „na ziemię”, ale nie przez pracodawcę, tylko przez p. W. Biernata, reprezentującego drugą stronę spotkania. Zadziwia tupet i zaskakująca pewność siebie pracowników Burmistrza, odpowiedzialnych za zniszczenie boiska i dodatkowo stworzenie kosztownego bubla pod nazwą „bieżnia lekkoatletyczna”.

Doceniamy dobrą wolę p.Burmistrza i chęć doprowadzenia do rozwiązań satysfakcjonujących obydwie strony porozumienia, ale absolutnie nie ma to nic wspólnego z przyzwoleniem na samowolę i bezkarność tymczasowo zarządzających  miejskimi obiektami Jego podwładnych. Nie ma i nie może być zgody na marnotrawienie naszych wspólnych pieniędzy. Będziemy bacznie obserwować postępowanie władz Miasta, Burmistrza i Komisji Rewizyjnej w tej bulwersującej sprawie! Jednocześnie dziwimy się, iż pozwala się na dalszą niepotrzebną rozrzutność w gospodarowaniu miejskim groszem, polegającą na pośpiesznym  i w gruncie rzeczy zbytecznym „uszlachetnianiu” dziesiątkami, a może i setkami  ton piasku zdewastowanej murawy boiska. Jest to działanie pozorne, czysto propagandowe, mające na celu tylko poprawę wizualnego wyglądu obiektu. Obiektu, który bezpowrotnie stracił parametry uprawniające do prawidłowego funkcjonowania, zgodnego z jego wieloletnim przeznaczeniem.

Teraz, w  zamyśle rządzących MOSiR-em, ma sprawiać wrażenie wspaniałego, zadbanego cudu, sprezentowanego tym niewdzięcznym kopaczom. Tylko, że ci kopacze pamiętają jak przez  poprzednie kilkanaście lat „troszczono” się o stan nawierzchni boiska – ze dwa razy na sezon zaprzyjaźniony rolnik przyjeżdżał traktorkiem, podpinał klubowy walec i śmigał po boisku. Potem kasował dwie stówy do łapy i po „renowacji” . Obecnie, dla zamydlenia oczu, wydaje się grube tysiące na coś, co już wkrótce utraci wymaganą licencje. ŻENADA!

Niestety, Pani dyrektorko, ten numer nie przejdzie – to boisko jest kosztownym i niepotrzebnie (w dalszym ciągu) pudrowanym trupem.  Dla władz miasta problemem, który trudno będzie zamieść pod dywan…   (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS, BKS Bochnia, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to Ożywianie (boiskowego) trupa…

  1. Niestety smutny to ,ale prawdziwy komentarz Słabość Klubu nie może byc deprecjonowana przez administratora obiektu/zarządce trwałego/,który znaczaco wpływa na Burmistrza Miasta ,aby zawarte porozumienie nie daj boże nie uszczupliło roli MOSiRu,a przy okazji wystepuje w roli broniącego interesu Urzędu Miasta.To zakłamanie ma chyba na celu uniknięcie odpowiedzialnosci za niewatpliwe błędy popełnione przy realizacji modernizacji biezni na stadionie piłkarskim im. dr.W. Krupy.

    Polubione przez 1 osoba

    • bksoldboy's awatar bksoldboy pisze:

      Proponowany przez MOSiR i aprobowany przez burmistrza schowek na narzędzia w budynku przy Parkowej jako siedziba dla stuletniego Klubu jest pomysłem skandalicznym i uwłaczającym godności sportowców i działaczy Bocheńskiego Klubu Sportowego!!! Świadczy również o „szacunku” władz miasta w stosunku do ludzi, na rzecz których mają obowiązek pracować.

      Polubienie

Dodaj odpowiedź do bksoldboy Anuluj pisanie odpowiedzi