„Choroba” zwana piłką…

Nie zważając na przenikliwe zimno, porywisty wiatr i …datę, oldboje BKS-u rozpoczęli piłkarski sezon na zielonej murawie. Nasza drużyna skorzystała z zaproszenia na sparing z zespołem  „Orła” Cikowice. Gospodarze okazali się nadzwyczaj gościnni, pozwalając zaaplikować sobie cztery trafienia. Łupem bramkowym podzielili się: Krzysiek Wójcik (2x), Michał Biernat i Jacek Budzyn.Należy również zaznaczyć, że nasz zespół został w tym dniu poważnie wzmocniony brakiem obecności w polu niżej podpisanego – kolegialnie powierzono mi rolę bramkarza. Daną mi szanse wykorzystałem, zachowując czysto konto bramkowe…                   Michał Dziuba w rozmowie z z jednym z najstarszych (przypuszczalnie) czynnych szkoleniowców w Polsce – 76-letniemu Stanisławowi Kmiecikowi, trenerowi drużyny z Cikowic, niejeden młokos mógłby pozazdrościć zdrowia, zapału i wiedzy…   (JZ)

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

"Choroba" zwana piłką…

Nie zważając na przenikliwe zimno, porywisty wiatr i …datę, oldboje BKS-u rozpoczęli piłkarski sezon na zielonej murawie. Nasza drużyna skorzystała z zaproszenia na sparing z zespołem  „Orła” Cikowice. Gospodarze okazali się nadzwyczaj gościnni, pozwalając zaaplikować sobie cztery trafienia. Łupem bramkowym podzielili się: Krzysiek Wójcik (2x), Michał Biernat i Jacek Budzyn.Należy również zaznaczyć, że nasz zespół został w tym dniu poważnie wzmocniony brakiem obecności w polu niżej podpisanego – kolegialnie powierzono mi rolę bramkarza. Daną mi szanse wykorzystałem, zachowując czysto konto bramkowe…   Michał Dziuba w rozmowie z z jednym z najstarszych (przypuszczalnie) czynnych szkoleniowców w Polsce – 76-letniemu Stanisławowi Kmiecikowi, trenerowi drużyny z Cikowic, niejeden młokos mógłby pozazdrościć zdrowia, zapału i wiedzy…   (JZ)

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Nowe otwarcie…

W minioną sobotę piłkarze BKS-u rozpoczęli IV-ligową rundę rewanżową remisem w wyjazdowym meczu z rezerwami Sandecji Nowy Sącz. Biorąc pod uwagę znaczne wzmocnienia rywala I-ligową „ławą”, remis jest sporym sukcesem naszego zespołu.

Oby równie pomyślnie rozpoczął się kolejny rok działalności Klubu, tym razem pod nowym Zarządem i z ambitną koncepcją budowania Klubu zdolnego kompleksowo i profesjonalnie wychowywać i szkolić młodzież do gry w seniorskiej drużynie piłkarskiej, opartej na wychowankach. Drużynie, która ma być wizytówką Klubu, miasta oraz ewentualnych sponsorów.

Najbliższe tygodnie i miesiące pokażą, na co stać Klub od strony sportowej, jak i organizacyjnej. Dadzą też odpowiedź, na co, a zwłaszcza na kogo może liczyć Zarząd Klubu. Z uwagi na skromny (ilościowo) skład osobowy tegoż Zarządu oraz znaczne ograniczenia czasowe spowodowane pracą zawodową, wręcz niezbędna i oczekiwana jest pomoc wszystkich tych, którzy dobrze życzą Klubowi. Niekoniecznie musi to być pomoc stricte finansowa, potrzebny jest każdy wolontariusz, chcący uczestniczyć w odbudowie wizerunku Klubu, co jest jednym z priorytetów młodego kierownictwa BKS-u.

Ciekawe i nowatorskie propozycje mające zachęcić bochnian do sobotnio-niedzielnych odwiedzin miejskiego stadionu zostaną przedstawione w czasie pierwszych meczów na naszych obiektach sportowych. Nowy Zarząd wychodzi z założenia, iż można całymi rodzinami spędzać miło i pożytecznie czas na wolnym powietrzu, bez potrzeby wyjeżdżania poza miasto, korzystając z klubowych obiektów i boisk, a także przygotowywanych atrakcji, nie tylko sportowych.

Ale „chcieć” nie zawsze znaczy „móc”, bo, jak w piosence …”do tanga trzeba dwojga…” Dlatego ruszmy d..y  i już na pierwszym meczu na naszym stadionie (14.04.), swoją obecnością wspomóżmy nie tylko drużynę, ale i tych, którzy, przecież i dla nas podjęli się tego niełatwego zadania. Trudno jest mi uwierzyć w to, że lepiej siedzieć z rodziną przed telewizorem, obżerając się i narzekając na brak rozrywek, niż spędzić kilka godzin w ruchu, na świeżym powietrzu…

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Żegnamy kolegę i przyjaciela…

W dniu dzisiejszym, po długiej i ciężkiej chorobie, odszedł od nas na zawsze Janusz Imiołek, ojciec naszego młodszego kolegi z boiska, Marcina. W młodości piłkarz ręczny BKS-u, później długoletni, oddany działacz sportowy i sympatyk Klubu. Dyspozytor w firmie Stalprodukt S.A. W tak ciężkich chwilach łączymy się w bólu z Marcinem i Jego najbliższymi. Msza św. w sobotę 24.03. o godz.13.00 w kościele przy os. św.Jana.

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Oldboys | Dodaj komentarz

Przedsezonowe nadzieje i…klopsy…

Czy krótki mail, o jeszcze krótszej treści ( „?” ) może zainspirować do napisania czegokolwiek? Odbieram to jako próbę „wypuszczania” mnie – bo przecież najchętniej czyta się tylko takie teksty, które w kogoś uderzają (oczywiście w piszącego w szczególności), mają posmak jakiejś sensacyjki i są niewygodne zwłaszcza dla znanych osób. Rzeczy dobre, optymistyczne nikogo nie interesują. Smutne to, ale spoko – mam już swoje lata i doskonale wiem, jakiej społeczności jestem członkiem… Jeśli się obraziliście – nie zmuszam do dalszej lektury.

Akurat teraz, kiedy nowy, młody zarząd BKS-u zabiera się z pełnym zaangażowaniem za odbudowę zaufania do Klubu i oczekuje każdego rodzaju wsparcia, mam szkodzić tym młodym ludziom jakimiś kontrowersjami? Wolne żarty, wszystko ma swój czas i miejsce… To od nich zależy, czy będą zainteresowani jakąkolwiek współpracą z kimkolwiek. Mają swoje, nie ukrywajmy, cholernie trudne „5 minut” i liczą na naszą pomoc i przychylność. Wstrzymajmy się ze złośliwościami, zwłaszcza internetowymi, jeśli pojawią się jakieś problemy. Bądźmy wyrozumiali i zaufajmy im.

Dużym plusem jest to, że prawie wszyscy zawodnicy i trenerzy zostali w Klubie, mimo olbrzymich kłopotów finansowych BKS-u. Czy uda im się powalczyć o tak oczekiwaną w bocheńskim środowisku III ligę, pokaże czas. Jedno jest w tej kwestii pewne i nie wolno o tym zapominać – ewentualny awans może być finansowym samobójstwem  dla klubu bez solidnego sponsora. A tego niestety nie widać…Priorytetem dla sekcji p.n. w takiej sytuacji będzie z pewnością utrzymanie drużyn juniorskich w swoich ligach oraz zachowanie IV ligi seniorów. I najważniejsze  – powrót do Klubu z zesłania do Mosiru najmłodszych adeptów piłki nożnej, oczywiście wraz z miejską dotacją, należącą się dzieciakom… za przeproszeniem, jak psu buda! Musi wrócić normalny cykl szkoleniowy w jednym klubie i w dodatku bez „dobrowolnie-przymusowych”, comiesięcznych składek płaconych przez rodziców tych dzieciaków na rzecz Mosiru!!!

Jeśli już mowa o składkach, to nie popisali się byli zawodnicy BKS-u, moi kochani koledzy oldboje, pracujący w jednej ze spółek zależnych Stalproduktu. Akurat teraz,  w najcięższych dla BKS-u chwilach, w przypływie miłości do Klubu, zechcieli chyba sprawić przyjemność jednemu z kierowników spółki (nb. przewodniczącemu R.M. Bochnia, znanemu miłośnikowi piłki nożnej i BKS-u) i wycofali swoje członkostwo w Klubie, wraz z  kwotą składek – 20 złotych/mies! Cóż, lata lecą – przypuszczalnie postępująca skleroza „pomaga” nie pamiętać o przywilejach, które przez całe lata były dostępne właśnie dzięki grze w BKS-ie. Od siebie powiem tylko tyle – wstydziłbym się spojrzeć Tosiowi w oczy. Całe szczęście, że nie wszyscy poszli tym śladem…

 

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | 7 Komentarzy

BKS – ocalić od zapomnienia… cz.V

O tym należy pamiętać…

To przecież MY, zawodnicy BKS-u, przez dziesiątki lat tworzyliśmy historię Bocheńskiego Klubu Sportowego i bocheńskiego sportu. Nie wolno zapominać o byłych działaczach, trenerach oraz wszystkich ludziach dobrej woli, bezinteresownie wspierających Klub. Temu też służy ciągłe przypominanie, jak ważną społecznie rolę w mieście pełnił – i nadal pełni –  nasz Klub. Dzisiaj, niektórzy mali ludzie chcą zawłaszczyć tę historię dla siebie,  inni próbują przykryć dorobek BKS-u działalnością MOSiR-u!!! Najbardziej przykre jest to, że po raz pierwszy w historii Klubu, znaczący w tym udział mają, niestety, władze naszego miasta…

Dzisiaj ciąg dalszy wspomnień, dotyczący piłki ręcznej i siatkowej w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego stulecia…

Lata pięćdziesiąte… Drużyna szczypiornistów (11-osob.) BKS-u na bocheńskim stadionie. Bocheńscy szczypiorniści – od lewej : Józef Lysy, Stanisław Motoła, NN, Bolesław Wnęk, NN, Józef Kocot, NN, NN, Janusz Kurkiewicz, Leszek Szymczyk, Adolf Wojs, NN, Krzysztof Kalandyk

Jerzy Widło – przez całe lata czołowa postać bocheńskiej piłki ręcznej, jako zawodnik i trener…

Od 1964 roku jedenastoosobowy szczypiorniak przekształcił się w piłkę ręczną drużyn siedmioosobowych. Oto drużyna Start-Sokół Bochnia – stoją od lewej : kierownik drużyny Stanisław Chełmecki, NN, Józef Kocot, Janusz Kurkiewicz, Krzysztof Kalandyk, Stefan Sacha, trener Janusz Żarek, poniżej Janusz Soroczak, Stanisław Dyląg, Marian Tarczałowicz.Mecze piłki ręcznej (jak i siatkówki) rozgrywano wówczas na boiskach otwartych, przeważnie kortowych. Cieszyły się one bardzo dużym zainteresowaniem kibiców…

Dwa pokolenia bocheńskich piłkarzy ręcznych – w białych koszulkach drużyna dawnych szczypiornistów, w ciemnych strojach ich młodzi następcy. Stoją od prawej : Z. Mucha, B.Wnęk, J.Widło, J.Kocot, M.Tarczałowicz, J.Mleczko, J.Kurkiewicz, J.Lysy, L.Szymczyk, NN, S.Motoła i tyłem Aleksander Urban. Poniżej od prawej : S.Żabczyński, W.Piątkowski, Z.Gawęda, A.Piotrowski, J.Kłapsa, M.Żabczyński, NN, NN, W.Wojciechowski, R.Machaj, leży K.Ujejski. (na zdjęciu po lewej nieistniejący już budynek, w którym mieściły się szatnie zawodników i sędziów)Przed sparingiem z młodzieżą, starsi panowie w skupieniu wysłuchują wskazówek trenerskich od legendy bocheńskiego sportu p.Aleksandra Urbana, najstarszego z  b.zawodników Bocheńskiego Klubu Sportowego. (z tyłu Staszek Żabczyński )

                               …i gdzie dzisiaj znajdziecie takich przystojniaków???

Niektórzy zawodnicy bocheńskiego klubu, piłkarze ręczni (Józef Lysy, Józef Kocot, Kazimierz Ryncarz, Ryszard Machaj) byli równie dobrzy w innych dyscyplinach sportu, takich jak choćby siatkówka…

Lata sześćdziesiąte…Przed ligowym meczem siatkarzy na bocheńskich „kortach”. Stoją od lewej : Józef Kocot, Józef Lysy, Aleksander Koczur,  Kazimierz Ryncarz, Tadeusz Kurkiewicz, Jerzy Górnisiewicz, Jerzy Machaj, NN.Józef Kocot – przy takim ataku przeciwnik nie miał żadnych szans…

Pamięć ludzka jest zawodna, niektórych osób na zdjęciach nie udało mi się rozszyfrować. Oczekuję w tym pomocy – proszę pisać poniżej, w komentarzach…

Dziękuję za udostępnienie fotek  ze zbiorów p. Józefa Kocota, niegdyś czołowego zawodnika naszego Klubu w obydwu prezentowanych dyscyplinach..     (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | 3 Komentarze

Dwadzieścia lat minęło,jak jeden dzień…

Dwadzieścia lat istnienia firmy STALPRODUKT S.A., piętnasty Międzynarodowy Halowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Zarządu i trzecie pod rząd zwycięstwo „Orłów Noszkowskiego” w tym turnieju, to trzy najważniejsze wydarzenia związane z tymi zawodami.

Tradycyjnie, na zawodach nie mogło zabraknąć tych drużyn, które biorą udział we wszystkich kolejnych edycjach tego turnieju. ZELMER Rzeszów, ArcelorMittal Kraków, KEŻMAROK i oczywiście gospodarz turnieju STALPRODUKT, „zaliczyli” piętnasty występ na parkiecie hali bocheńskiego I LO, zaś stawkę uzupełniły zespoły US STEEL Koszyce, PeKaO S.A. i TKKF GACUSIE Tarnów.

Grano systemem „każdy z każdym”. Jedynym zespołem, który zwycięsko wyszedł z wszystkich pojedynków była drużyna STALPRODUKT, pokonując kolejno zespoły Keżmarok 9:1, US Steel 1:0, Zelmer 5:0, PeKaO 1:0, Gacusie 2:1 oraz Arcelor 4:1. Końcowa klasyfikacja turnieju : 1.STALPRODUKT, 2.GACUSIE, 3. US STEEL. Na miejscach 4 – 7 kolejno PeKaO, ARCELOR, ZELMER, KEŻMAROK.

Z bocheńskich akcentów należy odnotować jeszcze uznanie Janusza Piątka najlepszym bramkarzem turnieju oraz honorową statuetkę dla Jana Panny, najstarszego (rocznik 1957) zawodnika turnieju.    (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Sezon rozpoczęty…

Dość wcześnie i raczej niespodziewanie rozpoczął się sezon piłkarski bocheńskich oldbojów.

W dniu dzisiejszym, wykorzystując przychylność aury, na sztucznej, pełnowymiarowej murawie w Nowej Hucie, towarzyskie spotkanie rozegrali oldboje BKS-u i krakowskiego „Hutnika”. Po zaciętym i stojącym na dobrym poziomie pojedynku mecz zakończył się remisem 4:4. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Jarek Strach – dwie,  oraz po jednej Michał Dziuba i Mariusz Krzywda, którego serdecznie witamy w naszym gronie. Jako ciekawostkę można dodać, iż Mariusz, przed laty, był pierwszoligowym zawodnikiem właśnie drużyny z Suchych Stawów. Po tak udanym debiucie, liczymy na częste występy w naszym zespole. Odnotować należy również bardzo udany powrót do drużyny, długo nie widzianych „synów marnotrawnych” – Janusza Możdżenia i Roberta Bieńka.    (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Halowy Puchar Stalproduktu…

W sobotę 03.03.2012 odbędzie się tradycyjny Międzynarodowy Halowy Turniej Piłkarski organizowany przez bocheński  STALPRODUKT SA  pod postacią Antoniego Noszkowskiego, pomysłodawcy i głównego animatora tej sportowej imprezy. Jak co roku – gwarantowany wysoki poziom organizacyjny i sportowy. Zapraszamy wszystkich miłośników futsalu do hali widowiskowo – sportowej, by dobrze się bawić i dopingować bocheńskim drużynom. Rozpoczęcie turnieju o godz.8.30.

Opublikowano Aktualności, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Pokoleniowa zmiana warty…

Jak niewiele potrzeba do szczęścia, można było zaobserwować na „dogrywce” Walnego Zebrania Członków BKS. Po blisko dwugodzinnym posiedzeniu, z kilkudziesięciu osób obecnych na zebraniu, wśród roześmianych i zadowolonych uczestników, tylko jedna osoba opuszczała salę obrad Starostwa wyraźnie zawiedziona i zdegustowana. Zabijcie mnie, a i tak nie powiem, o kogo chodzi…

Bocheńskie środowisko piłkarskie odetchnęło z ulgą, a biały dym ukazał się nad dachami Starostwa Powiatowego w Bochni – wybrano nowy zarząd Stowarzyszenia BKS. Tym samym zakończyła? się trwająca od blisko dziewięciu miesięcy bocheńska telenowela, z problemami finansowymi, utratą możnego sponsora, gnojeniem Bogu ducha winnych ludzi i komisarzem w tle. Mężami opatrznościowymi Klubu, po dość długim zresztą namyśle, okazali się trzej młodzi ludzie, Marcin Krokosz, Marek Pączek i Marcin Leśniak – w nieodległej przeszłości czołowi zawodnicy BKS-u.

I w gruncie rzeczy jedynie z tego można się cieszyć, że wreszcie następuje długo oczekiwana, pokoleniowa zmiana warty. Młodzi wiekiem działacze będą mieli okazję osobiście przetestować sytuacje (czytaj: pracę społeczną na rzecz innych), w których sami, będąc zawodnikami, przez całe lata byli beneficjentami czyjejś, tego rodzaju pracy. Poznać na własnej skórze smaki i „przywileje” pracy, za którą niezmiernie rzadko mogą spodziewać się podziękowań. Dlatego też ze szczerego serca życzę im, by nie omijała ich przychylność Miasta, sponsorów i tzw. opinii publicznej. By udało im się spełnić sportowe oczekiwania  kibiców i odzyskać należny szacunek dla Klubu i ludzi, którzy na jego rzecz pracowali.

Wbrew oczekiwaniom niektórych osób, nikt nie namówi mnie do zabierania głosu w sprawie kierunków, czy sposobu działania nowego zarządu Klubu. Znam i cenię osiągnięcia zarówno sportowe, jak i zawodowe moich młodszych kolegów i jestem przekonany, że nie zabraknie im determinacji i konsekwencji w odbudowie pozycji Klubu. Z pewnością mogą liczyć na pomoc takich ludzi, jak choćby p.Wiesław Biernat, który, doprowadzając do zeszłotygodniowych mediacji z udziałem władz Małopolskiego ZPN i burmistrza miasta, udowodnił celowość i potrzebę dalszego funkcjonowania Bocheńskiego Klubu Sportowego w oparciu o działania wszystkich ludzi dobrej woli, bez względu na ich wiek i poglądy polityczne.

I to by było na tyle, choć tak na prawdę dzisiaj napisałem całkiem co innego, niż sobie wczoraj przygotowałem i …wyszło ble,ble,ble. A może to wpływ niedzieli świętej? 😉  Wszak w piłce najwięcej „cudów” dzieje się właśnie w tym dniu. Ale spoko – niedługo skorzystam z przygotowanego materiału i już tak łagodnie nie będzie…   (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia | 1 komentarz