Żegnaj braciszku…

Wczoraj wieczorem, w bocheńskim szpitalu, zmarł mój starszy brat Janek.

Niegdyś, piłkarsko utalentowany zawodnik, później oddany kibic BKS-u ( na zdjęciu, trzeci od prawej)

Pobity (uszkodzenie pnia mózgu) kilkanaście dni temu, zmarł nie odzyskawszy przytomności. Człowiek pogodnego usposobienia, przyjaźnie nastawiony do ludzi i otaczającego Go świata. Z racji uzależnienia od choroby alkoholowej, obiekt ciągłych drwin i zaczepek niektórych bocheńskich „chrześcijan”, nieraz pobity – ot, tak dla sportu…  Dla jednych dziwoląg i pośmiewisko, dla nas, rodziny – mimo wszystko – kochany mąż, syn, brat, wujek. Spoczywaj w pokoju braciszku, TAM już nikt Ci krzywdy nie zrobi…

Ps. Sprawca śmiertelnego pobicia został zwolniony przez bocheńskiego prokuratora, (bez postawienia zarzutów!) w 48 godzin po zatrzymaniu…   (JZ)

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

Tradycyjnie w Targowisku…

Jak co roku w Targowisku odbywa się tradycyjny już turniej piłkarski oldbojów. W tegorocznym, oprócz stałych bywalców, czyli drużyn takich jak BKS Bochnia, LKS „Targowianka” oraz LKS „Wolni” Kłaj, zaproszono również zespół „Hutnika” Kraków.Targowisko 2013 004

BKS Bochnia – stoją od lewej: Piotrek Turkiewicz, Jarek Strach, Jurek Noskowiak, Maciek Drzazga, Krzysiek Wójcik, Staszek Szydłowski, Michał Biernat, Józek Zawada, poniżej: Daniel Goryczko, Sławek Maślaniec, Łukasz Grabarz, Janusz Możdżeń, Tomek Poradowski, Michał Dziuba.

W meczu otwarcia zagraliśmy z drużyną LKS „Wolni” odnosząc wysokie zwycięstwo 6:0, zaś w drugim spotkaniu zespoły „Hutnika” i „Targowianki” podzieliły się punktami remisując 2:2 i o zwycięstwie krakowian zadecydowały lepiej egzekwowane rzuty karne. „Przegrane” zespoły zagrały o trzecie miejsce w turnieju – tu również padł remis (1:1), zaś po rzutach karnych zwyciężył zespół LKS „Wolni” Kłaj.Targowisko 2013 039

W meczu finałowym drużyna bocheńskich oldbojów nie dała żadnych szans „Hutnikowi” Kraków, pewnie wygrywając 2:0 po bramkach Michała Biernata i Daniela Goryczki. Ta bardzo sprawnie zorganizowana przez działaczy „Targowianki” impreza zakończyła się wręczeniem  pucharów kapitanom zespołów biorących udział w turnieju. Tradycji stało się zadość – najokazalszy puchar przypadł w udziale drużynie, która w Targowisku wygrywa regularnie. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku BKS również będzie najlepszy…  (JZ)Targowisko 2013 030

Nie samą piłką człowiek żyje – czarodziejskie zapachy wabiły tych najbardziej potrzebujących…ruchu 🙂

 

Galeria.

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

BKS – larum grają…

Zeszłotygodniowe, choć z miesięcznym poślizgiem, Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Bocheński Klub Sportowy, było przygnębiającym spektaklem.Walne 31,07,13 003

…ręka, przy robieniu zdjęcia, zadrżała – w tej sali, 39 lat temu podpisałem małżeński cyrograf 🙂

Udostępniona na ten cel przez Urząd Miasta niewielka sala bocheńskiego USC świeciła pustkami – dwadzieścia parę zgromadzonych osób, w tym jeden! zawodnik, kilkoro przedstawicieli lokalnych mediów oraz milczący, czy też nie poproszeni o zabranie głosu starosta powiatowy i burmistrz Bochni, dopełniały smutnego obrazu. Odczytano sprawozdania z działalności sportowej Klubu oraz komisji rewizyjnej Stowarzyszenia. Sprawozdanie finansowe sprowadziło się do podania kilku cyfr obrazujących przychody i wydatki Klubu, a także do pochwalenia burmistrza za tzw. umorzenie nieprzepisowo rozliczonej dotacji, co w gruncie rzeczy niewiele zmieniło w tragicznej sytuacji Klubu –  mocno wysokie (ok. 220 tys. złotych) zobowiązania płatnicze nieuchronnie zbliżają BKS ku upadłości. Na dodatek dług powiększy się o kwotę zasądzoną wyrokiem sądu na rzecz skarżącego Klub, b.zawodnika.Walne 31,07,13 002

Wystąpienie p. Edwarda Sitko…

W zebraniu  odmówili uczestnictwa ludzie, którzy przez wiele lat, w najcięższych chwilach dźwigali na swoich barkach trud prowadzenia tego Klubu, poświęcając czas i swoje prywatne pieniądze. Otrzymali za to „nagrodę” w postaci oskarżeń o malwersacje i nadużycia. Niestety, zostało to odebrane jako ostrzeżenie dla wszystkich chętnych do społecznej pracy. Mimo starań klubowych działaczy nie zdołano pozyskać ( po „peregrynacjach” u sześćdziesięciu przedsiębiorców) żadnego wsparcia, nie tylko finansowego dla Klubu. Jedynym promykiem nadziei wydawało się wystąpienie prezesa Bocheńskiego Związku Pracodawców p.Edwarda Sitko, który zaprosił burmistrza Stefana Kolawińskiego do uczestnictwa w rozmowach z reprezentowanymi  przez niego przedstawicielami dwudziestu kilku znaczących bocheńskich firm.  Forma takich spotkań wymaga jednak pewnej, nazwijmy to, elastyczności i luzu, co w przypadku miłościwie panującego nam burmistrza jest raczej sporą przeszkodą, więc przypuszczalnie nie obyłoby się bez obecności prawników… i w efekcie „po ptokach” … z efektów.

Bieżące oraz obiecane przez Miasto (po rozliczeniu) środki pieniężne (ok. 30 tys. zł.), muszą zaspokoić potrzeby sekcji piłki nożnej Klubu ( III liga seniorów oraz dwie drużyny juniorów, razem 70 osób i… niezliczona ilość spotkań) do końca roku kalendarzowego, co oznacza ekonomiczny cud. Kolejnym cudem i zarazem skandalem jest to, że Zarząd BKS-u i Komisja Rewizyjna godzą się na odbywanie posiedzeń i „urzędowanie” w „gabinecie” prezesa Klubu, czyli w szatni piłkarskiej pod trybuną, bo w dawnym budynku klubowym, administrowanym przez MOSiR, nie ma dla nich ani jednego pomieszczenia. Panie burmistrzu, niech Pan na to nie zezwala, by ludzie wykonujący pożyteczną społecznie pracę byli tak poniżani!  Łaskawość dyrektorki Ośrodka wyraża się udostępnieniem szafki (sic!) na dokumentację 90-letniego Klubu! Znana z „nieustającej pomocy i miłości” do BKS-u pani dyrektor wyżaliła się, jak to trudno jej (zwłaszcza za miejskie pieniądze) utrzymać takie obiekty. Bidula… Nic, tylko siąść i płakać…

Niektórzy sprawiali wrażenie „mocno przejętych” problemami Klubu… inni BYLI przejęci (foto zapożyczone z portalu KBC24)

Należy jednak podziwiać optymizm prezesa BKS-u Marcina Krokosza, znanego z niegdysiejszej, boiskowej waleczności, który, pomimo znaczącego osobowo osłabienia Zarządu Klubu (ze względów rodzinnych do dymisji podał się Marcin Imiołek) oraz braku chętnych do pracy w Klubie, czyni, co może, by utrzymać ten zasłużony Klub przy życiu. Stąd mój apel, zwłaszcza do byłych zawodników i młodych sympatyków sportu – nie czekajcie na specjalne zaproszenie, pomóżcie ludziom, którzy odważyli się ratować nasz Klub. Pomóżcie trenerom drużyn juniorskich jako tzw.kierownicy drużyn – to zaproszenie kieruję do rodziców dzieci grających w Klubie. Nie dajcie satysfakcji tym, którzy źle życzą naszemu Klubowi…   (JZ)

Opublikowano Aktualności, BKS Bochnia, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz

Zapraszamy na walne…

W środę 31 lipca 2013 r. w sali obrad Urzędu Miejskiego w Bochni odbędzie się Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Bocheński Klub Sportowy. Początek zebrania godz. 17.30, w przypadku braku wymaganego kworum zebranie rozpocznie się o godz.17.45

Zapraszamy  wszystkich członków i sympatyków Klubu.

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

Bez prawnika ani rusz…

Zamiast zdroworozsądkowej decyzji w sprawie zmiany napisu na stadionowej tablicy na zgodną z prawdą i wręcz uniwersalną nazwą  „Stadion Miejski im. dr. Władysława Krupy” , funduje się nam bełkot i pokrętne „wykładnie” prawnicze, w końcu  i tak sprowadzające się do przyznania racji składającemu interpelację radnemu.

Dosłownie, ręce opadają, gdy się wprost czyta, że nie ma sprzeczności w nazywaniu tymczasowego administratora, czy też zarządcy obiektu, właścicielem tegoż. Przecież MOSiR, czy też inny twór, który w każdej chwili może zostać kolejnym zarządcą, jest tylko i wyłącznie nieoznaczonym w czasie administratorem miejskiego obiektu, nb. pozyskanego przez Miasto z ewidentnym naruszeniem prawa. I tym się prawnicy powinni zająć!!!

„Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie” – taką mniej więcej kwestię wygłosiła babka Kargulowa, w słynnej scenie z granatami, z filmu „Sami swoi”. Stosowanie tej retoryki przez rządzących obecnie Bochnią jest kolejnym dowodem na to, że w naszym pięknym mieście żadna decyzja nie może być podjęta przez władze przy użyciu własnego umysłu – najlepiej wyręczyć się mecenasem. Choćby z wiśnickiej metropolii… Żałosne.  (JZ)

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

Oldboje towarzysko w Zakliczynie…

 W minioną sobotę zostaliśmy zaproszeni do Zakliczyna na mecz w ramach obchodów 40-lecia Ludowego Klubu Sportowego „DUNAJEC”. Z klubem tym utrzymujemy sportowo-przyjacielskie kontakty już od kilku lat, więc z przyjemnością przyjęliśmy zaproszenie.13.07.2013 042

13.07.2013 028 13.07.2013 039

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O takich obiektach, ze wspaniałymi nawierzchniami i oświetleniem, mógłby pomarzyć niejeden ligowy klub…

13.07.2013 027

 

 

 

 

 

Zacięte, stojące na niezłym poziomie spotkanie zakończyło się przyjacielskim remisem 1:1 po efektownej „główce” Piotrka Turkiewicza ( na zdjęciu, na „piątce” – sekundy przed zdobyciem bramki…)

Nasz zespół wystąpił w składzie: Krzysiek Kubala, Michał Dziuba, Mirek Wilk, Tadek Nizioł, Jacek Budzyn, Daniel Goryczko, Jarek Strach, Łukasz Grabarz, Piotrek Turkiewicz, Staszek Szydłowski, Romek Dziedzic, Krzysiek Wójcik, Mirek Bienias, Józek Zawada.13.07.2013 049

Jednym z gości honorowych obchodów był znany trener piłkarski Czesław Michniewicz (drugi z lewej – obecnie „Podbeskidzie” Bielsko B.)13.07.2013 052

Bardzo fajnym gestem ze strony gospodarzy było uhonorowanie, również naszej drużyny okolicznościowymi medalami 40-lecia klubu, które wręczali burmistrz Zakliczyna i prezes LKS-u, a uroczystości  zakończyło mniej oficjalne, choć bardzo sympatyczne spotkanie „integracyjne” w klubowej kawiarence…   (JZ)

 

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

BKS – ocalić od zapomnienia – odc.VI/1

Kontynuując cykl historyczno-wspomnieniowy o Bocheńskim Klubie Sportowym staram się pozyskiwać materiały w postaci zdjęć, dokumentów, czy też ustnych przekazów od naocznych świadków i uczestników tamtych wydarzeń, które wraz z Nimi tworzyły historię naszego Klubu. Prezentowane poniżej fotografie i opisy pochodzą ze zbiorów rodzinnych byłego zawodnika BKS-u, szczypiornisty i siatkarza Pana Tadeusza Hargesheimera, znanego bocheńskiego właściciela serwisu samochodowego.BKS-szachy

Wielce oryginalne zdjęcie figur szachowych z „główkami” klubowej drużyny szachowej, przedstawionej poniżej…szachy20

W górnym rzędzie od lewej: Leszek Hodowański, Józef Romański, Andrzej Hargesheimer – brat p.Tadeusza, ks.Antoni „Duszyczka” Czapliński, prof. gimnazjum Kazimierz Smołka, siedzą: p.Feret, p.Antonik, Irena Białkowska, mec. Stefan Bierowski i Włodzimierz Sokański –  założyciele sekcji szachowej Klubu, oraz Kazimierz Gałczyński – właściciel znanego ongiś salonu fryzjerskiego w Rynku.BKS-szczypiorniak

Rok 1954 – bocheńska drużyna szczypiorniaka (11-osob) – od lewej: Aleksander Urban, obok Andrzej Sokalski, piąty Andrzej Hargesheimer, siódmy Kazimierz Kokoszka-Orlewicz, przedostatni (nr.4) – legenda bocheńskiego sportu Władysław Stawiarski.BKS-siatkarze

Pochód 1 maj 1953 – na bocheńskim rynku drużyna siatkarzy BKS-u – od lewej: Kazimierz Ślizowski, Edward Hillebrand, Zdzisław Łopata, Andrzej Hargesheimer, Roman Łopata, Marian Czyżycki

Galeria:

Kraków 1956 r. – pierwszomajowy turniej siatkówki. Bocheński zespół w jasnych strojach – w akcji Andrzej Hargesheimer…

Serdecznie dziękuję p. Tadeuszowi Hargesheimerowi za podzielenie się z nami swoimi wspomnieniami z czasów czynnego uprawiania sportu. Pozdrawiam.  (jzawada)

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

Zmarł Józef Kocot (1939 – 2013)

Ciężko jest pogodzić się z myślą, że Jego nie ma już między nami. Że nie da się już, ot tak, jak zwykle przystanąć z Nim, pogadać, pożartować, czy poradzić się. Że to coś skończyło się bezpowrotnie…

Lata sześćdziesiąte – pierwszy z lewej Józef Kocot…

Dzisiaj, przed południem, w swoim mieszkaniu zmarł nagle Józef Kocot, były zawodnik Bocheńskiego Klubu Sportowego, wieloletni radny i Przewodniczący Rady Miasta. Nade wszystko zaś dobry i uczynny człowiek. Jako sportowiec i działacz samorządowy na zawsze wpisał się w historię naszego miasta.

1964 r. – piłkarze ręczni BKS-u – trzeci od lewej Józef Kocot… skanuj0003

Na długo w pamięci pozostaną Jego „atomowe” zbicia…

Przez całe lata godnie reprezentował barwy naszego Klubu, będąc czołowym zawodnikiem sekcji siatkówki i piłki ręcznej BKS-u, w obydwu dyscyplinach odnosił wiele sukcesów, a swoją grą i wysokimi umiejętnościami dawał dużo radości nam, kibicom. Godnym życiem i pracą na rzecz miasta zasłużył na nasze uznanie i szacunek. Będzie nam Go bardzo brakowało…Łączymy się w bólu z Jego Rodziną. Niech Ci ziemia lekką będzie, Panie Józefie…   (JZ)

Uroczystości żałobne śp.Józefa rozpoczną się w środę 10.07. o godz.13.00 w kaplicy przy ul. Orackiej w Bochni.

 

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

Interpelacja pomoże???

Zdając sobie sprawę ze zbyt małej siły przebicia moich tekstów do świadomości władz miasta, czy też szerszej opinii publicznej, poprosiłem  mojego dawnego kolegę z boiska, bocheńskiego radnego, p.Janusza Balickiego o złożenie oficjalnego zapytania na sesji RM w sprawie spornej tablicy widniejącej nad wejściem na stadion sportowy w Bochni.
W dniu 2013-06-29 14:08, Janusz napisał(a):
> From: Janusz <j_balicki@o2.pl>
> Subject: bks
>
> Message Body:
> Witaj,
„prawem pierwszeństwa” przesyłam Ci interpelację, którą złożyłem na
sesji, na temat stadionu itp. Co z tego wyniknie – zobaczymy. Gdy
otrzymam odpowiedź też Ci ją prześlę.
Pozdrawiam J. Balicki

Treść interpelacji:
Po dłuższych staraniach, na początku obecnej kadencji, Rada Miasta
podjęła uchwałę o uhonorowaniu dr Władysława Krupy, nadając Jego imię
stadionowi miejskiemu. Ponadto, dla upamiętnienia tego zasłużonego
dla Bochni lekarza, społecznika, olimpijczyka i animatora bocheńskiego
sportu, w niedługim czasie miało nastąpić uroczyste wmurowanie
stosownej tablicy, wkomponowanej w ogrodzenie obiektu. Dodatkowym
akcentem i wyrazem poparcia dla tego pomysłu przez władze klubu TS
Wisła Kraków, miało być rozegranie charytatywnego meczu z krakowską
drużyną, której W. Krupa był zawodnikiem w latach swojej młodości.
Niestety, do dzisiaj nie odnowiono fragmentu ogrodzenia, w którym
planowano wmurować tablicę, co gorsze podczas podejmowania uchwały doszło do istotnej pomyłki przypisującej w nazwie stadionu jako właściciela nie miasto lecz MOSiR. Na zaistniałą pomyłkę i konieczność dokonania sprostowania zwracałem uwagę zaraz po jej ujawnieniu podczas posiedzenia Komisji Kultury oraz ówczesnemu z-cy burmistrza Małgorzacie Szczepara.

Swoje zaniepokojenie dotyczące formy informacji (w postaci baneru) o nadania patrona dla stadionu listownie wyrazili także przedstawiciele rodziny W. Krupy.

> WNIOSEK:

> Mając w pamięci znaczące w skutkach zawirowania związane z
 przekazaniem miastu w przeszłości majątku Bocheńskiego Klubu
 Sportowego, wnioskuję do Panów Burmistrza i Przewodniczącego Rady
 Miasta o:

> 1. Przygotowanie prawidłowej treści uchwały o nadaniu imienia dr
Władysława Krupy stadionowi miejskiemu i przeprowadzenie stosownej
procedury mającej na celu skorygowanie błędu w obowiązującej uchwale,

> 2. Zintensyfikowanie (lub podjęcie) działań związanych z
uroczystością wmurowania pamiątkowej tablicy,

> 3. Poinformowanie właściwej komisji Rady, o planowanych
zamiarach, związanych z modernizacją tego obiektu.

> This mail is sent via contact form on Bocheński Klub Sportowy Oldboys
> http://www.bksoldboys.pl

(W treści interpelacji pozwoliłem sobie podkreślić „tłustym drukiem” najbardziej istotne powody potwierdzające słuszność jej złożenia.) (JZ)

Opublikowano BKS Bochnia | Dodaj komentarz

Oldboje kontra ligowcy…

Oldboje kontra ligowcy…

Trzecioligowcy BKS-u, po zakończeniu wiosennej rundy rozgrywek, rozegrali mecz towarzyski z drużyną złożoną z bocheńskich oldbojów oraz byłych zawodników, którzy jeszcze nie tak dawno z powodzeniem występowali w barwach BKS-u. Mecz, prowadzony w całkiem przyzwoitym tempie, obfitował w  ciekawe akcje, soczyste strzały i parady bramkarskie. Większą skutecznością wykazali się ligowcy, wygrywając 4:1, choć i oldboje mieli sytuacji bramkowych bez liku. Zespoły okazjonalnie prowadzili:  Antoni Noszkowski – oldbojów, zaś ligowców, wiceprezes Klubu Marcin Imiołek. Nie zabrakło oczywiście grilowania i … nocnych, rodaków rozmów…

Sprostowanie: Zajęty fotografowaniem, pogubiłem się w liczeniu straconych przez oldbojów bramek i niechcący powiększyłem to konto o jedno trafienie (5:1). Błąd naprawiłem.  (JZ)

 [nggallery id=23]

Podziel się na:
  • WykopTwitterRSSBlipGoogle BookmarksBlogger.comFacebook
Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna Bochnia | Dodaj komentarz