
Podobnie jak przed rokiem, uroczyste zakończenie rozgrywek Orlikowej Ligi Oldbojów LEOPAK odbyło się w Sali Widowiskowej GOK Wietrzychowice. Uroczystość zaszczycili swoją obecnością przedstawiciele władz gminnych i samorządowych Wietrzychowic, Brzeska, Dąbrowy Tarnowskiej i Tarnowa, z oficjalnym patronem tych rozgrywek, Starostą Tarnowskim p. Romanem Łucarzem na czele. 
Gospodarz tej imprezy, wójt gminy Wietrzychowice p. Tomasz Banek (powyżej z mikrofonem) wraz z organizatorami, zespołem OLDBOYS Lisia Góra oraz licznymi sponsorami rozgrywek, zadbali o potrzeby zarówno ciała, jak i ducha zaproszonych osób, zapewniając nie tylko obficie zastawione stoły, ale również ciekawą oprawę artystyczną tej imprezy, w wykonaniu tanecznie i wokalnie uzdolnionej młodzieży.
Podsumowanie statystyczne właśnie zakończonej II edycji orlikowych zmagań zostało przedstawione przy pomocy prezentacji multimedialnej autorstwa p. Marka Dudy. Prowadzący uroczystości, animator i prawdziwy „człowiek-orkiestra” tych rozgrywek p. Jacek Stokłosa (na zdjęciu, z prawej) ogłosił oficjalne wyniki współzawodnictwa, a pamiątkowe dyplomy, statuetki i rewelacyjnie prezentujące się ozdobne patery, przedstawicielom poszczególnych drużyn wręczali sponsorzy tych nagród.
Końcowa klasyfikacja II Edycji LEOPAK-LIGI:
1. „Okocimski” Brzesko 43 pkt.
2. „Wieczor-Team” Dąbrowa Tarnowska 38 pkt.
3. „BKS Stalprodukt Oldboys” Bochnia 34 pkt.
4. „Juniorzy” Lisia Góra 27 pkt.
5. „Gdovia” Gdów 24 pkt
6. „Young Boys” Szynwałd 18 pkt.
7. „Dinozaury” Lisia Góra 16 pkt.
8. Wietrzychowice 8 pkt.
9. „Oldboje 35+” Radłów 3 pkt.
Najlepszym strzelcem ligi został Paweł Piotrowicz (Wieczor-Team), bramkarzem Piotr Szara (Dinozaury), zaś w zespole „Gwiazd Ligi” znalazł się nasz bramkarz Jan Panna (BKS)

„Król strzelców”rozgrywek Paweł Piotrowicz – 53 bramki – (z lewej) wyprzedził wicelidera tej klasyfikacji Tomasza Kozieła („Okocimski” – niebieska koszulka) o… jedną bramkę!
Kolejna edycja rozgrywek „LEOPAK-LIGI” dobiegła końca. Wielkie słowa uznania za olbrzymi wkład pracy i środków należą się organizatorom i sponsorom tych rozgrywek. Te same podziękowania kierujemy do wspomagających i patronujących rozgrywkom władz samorządowych, na których terenie prowadzone są te zawody. Liczymy także, że w ich ślady pójdą inne samorządy, bo uczestnictwo w takiej rywalizacji i takim towarzystwie nikomu ujmy nie przyniesie – wręcz przeciwnie! (jzawada)
- Stolik pełen nagród…
- Bocheńska „delegacja”…
- Grupy taneczne…
- „Drużyna Gwiazd” ligi…
- Prawie jak w LM…
- „Wieczor-Team” – II m.
- BKS – III m.
- Podium zwycięzców…
- Koledzy z boiska…












Oficjalnie, rozgrywki II edycji Orlikowej Ligi Oldbojów pod patronatem firmy „LEOPAK” dobiegły końca. Zwycięzcą rozgrywek został zespół „Okocimskiego” Brzesko, posiadający bardzo mocną i wyrównaną drużynę, która w obydwu rundach tej edycji OLO poniosła tylko jedną porażkę z zespołem bocheńskiego „BKS Stalprodukt Oldboys”. Ciągle jednak nierozwiązana jest kwestia kolejnych miejsc na „pudle”, bowiem nie został jeszcze rozegrany zaległy mecz pomiędzy drużynami „Wieczor-Team” Dąbrowa Tarnowska i „BKS Stalprodukt”. Zespoły te dzieli różnica jednego punktu na korzyść „Wieczor-Team”.
W zimny, piątkowy wieczór 14.10. podejmowaliśmy w Mikluszowicach zespół „Young Boys” Szynwałd, w ramach Orlikowej Ligi Oldbojów „LEOPAK”. W pierwszej rundzie rozgrywek właśnie z tą drużyną ponieśliśmy jedyną porażkę w lidze. W tej rundzie „idzie” nam trochę w kratkę, więc w zespole była pełna mobilizacja i chęć rewanżu. Dodatkowo, niska temperatura otoczenia sprawiła, że nie trzeba było nikogo jakoś specjalnie przymuszać do biegania 🙂 .

Przerwę w rozgrywkach Orlikowej Ligi Oldbojów wykorzystali bocheńscy oldboje bardzo pracowicie, biorąc udział w tradycyjnym już turnieju piłkarskim na „orliku” w Trzcianie. Podobnie, jak przed dwoma laty, w turnieju brało udział pięć zespołów: „Zwierzyniecki” Kraków, „Małopolanka” Kraków, „Gdovia” Gdów, „BKS Stalprodukt Oldboys” Bochnia i gospodarze turnieju, drużyna „Trzciana 2000”. Grano systemem „każdy z każdym”, w wymiarze 2×10 min.
Rozgrywany w samo południe, przy pięknej, słonecznej pogodzie turniej, był bardzo udaną i sympatyczną imprezą, stojącą na dobrym poziomie sportowym Pierwsze swoje spotkanie rozegraliśmy z mocnym zespołem z Gdowa, remisując 2:2. Później było już tylko lepiej – wygraliśmy pozostałe trzy spotkania i tym samym cały turniej. Tak jak w 2014 roku. Kolejne miejsca zajęli: 2. „Gdovia”, 3. „Małopolanka”, 4. Trzciana, 5. „Zwierzyniecki”. Najlepszym bramkarzem turnieju został wybrany zawodnik gospodarzy Mariusz Stec.
Nasza drużyna tworzyła wyrównany zespół, a zawodnikiem szczególnie wyróżniającym się walecznością i wrodzonym instynktem strzeleckim okazał się Piotrek Turkiewicz, zdobywca drugiego miejsca w kategorii „najlepszy strzelec” (9 bramek). Jedynym rozczarowaniem 🙂 turnieju był brak nagród i wyróżnień w kategorii „najstarszy zawodnik 😉 … (jzawada)










Zaległy mecz Orlikowej Ligi Oldbojów pomiędzy drużynami „BKS Stalprodukt Oldboys” i „Dinozaury” Lisia Góra miał dwa oblicza. Pierwsza połowa spotkania, zakończona naszym skromnym prowadzeniem 4:3, to wyrównana gra obydwu zespołów, jednak ze zbyt dużą ilością niewymuszonych błędów naszej drużyny. W tym okresie zespół gości stworzył sobie kilka groźnych, na nasze szczęście niewykorzystanych sytuacji podbramkowych. 
Surowej weryfikacji umiejętności została poddana drużyna piłkarska „BKS Stalprodukt Oldboys” w piątkowym meczu Orlikowej Ligi Oldbojów w Brzesku. Faworytem tego spotkania była bez wątpienia drużyna gospodarzy „Okocimski” Brzesko, mimo to spodziewano się zaciętej i w miarę wyrównanej walki, biorąc pod uwagę dotychczasowe dokonania obu zespołów. Tymczasem gospodarze udzielili nam prawdziwej lekcji futbolu, bezlitośnie i bez większego wysiłku deklasując nasz zespół. Przez całe spotkanie dyktowali swoje warunki, grając szybko, efektownie i – niestety dla nas – bardzo skutecznie.
W swoim drugim w tej rundzie spotkaniu Orlikowej Ligi Oldbojów bocheńscy oldboje podejmowali w gościnnych (tym razem zwłaszcza dla przeciwnika 🙂 ) Mikluszowicach, mocny zespół „Gdovii” Gdów. Mecz rozpoczął się dość obiecująco, po składnej akcji naszego zespołu Wiesiek Matusik zdobył swoją pierwszą bramkę. Radość trwała krótko, bo natychmiast zostaliśmy skarceni. W krótkich odstępach czasu nastąpił „festiwal” popisów, z jednej strony tego samego strzelca, z drugiej zaś koszmarnych błędów naszej drużyny. Chociaż Wiesiek strzelał drugą, potem trzecią bramkę, przeciwnik natychmiast wyrównywał. Czwartą bramkę dla naszej drużyny strzelił Piotrek Turkiewicz, ale znów historia się powtórzyła! „Gdovia” poszła za ciosem i zdobyła jeszcze dwie bramki. Nasz zespół odpowiedział jednym trafieniem, ale za to jakim! Jurek Noskowiak potężnie uderzył ze swojej połowy boiska i piłka wylądowała w samym okienku bramki przeciwnika!


LKS „Jadowniczanka” – wiosna 1983r. Pierwszy z lewej – jeszcze z wąsami… i włosami 😉 