„Miejski” BKS – Podsumowanie…

pilka_nozna11W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy wielokrotnie uczestniczyłem wraz z p. Wiesławem Biernatem w negocjacjach z Burmistrzem Bochni i przedstawicielką MOSiR-u. Spotkania te organizował jako mediator p. Jan Balicki, przewodniczący RM i dotyczyły (przynajmniej z naszej strony) niezmiennie tego samego tematu – wprowadzenia w czyn choćby części zapisów Uchwały Nadzwyczajnego Zebrania Członków BKS w 1995 roku, uzgodnionych z ówczesnymi władzami miasta, a do teraz niezrealizowanych. Na każde spotkanie Burmistrz przychodził w tej samej asyście, prawniczki miejskiej oraz dyrektorki lub jej zastępczyni z MOSiR-u. Cała trójka, z uporem godnym lepszej sprawy, broniła nieustannie interesów tylko jednej strony, czyli Ośrodka.Czasami, aż śmieszne, wręcz alergiczne były ich natychmiastowe reakcje na choćby najmniejsze próby przypominania ustaleń z 1995 roku, m.in. bezpodstawnej darowizny majątku klubowego na rzecz Miasta, czy też niewywiązanie się tegoż Miasta z przyjętych zobowiązań. To wszystko przywodziło na myśl stare, polskie porzekadło, że „na złodzieju czapka gore” 🙂 .

Przez wiele miesięcy efekty tych spotkań były mizerne, wręcz zerowe, aż nagle i nieoczekiwanie strona ”rządowa” zmieniła front i zaczęła ustępować z zajętych wcześniej pozycji. Bez wątpienia przyczyniła się do tego „mega – wpadka” dyrektorki MOSiR-u z pseudo-remontem bieżni, skutkującym zniszczeniem boiska piłkarskiego. Nagle okazało się, że Klub, zgodnie z ustaleniami sprzed ponad dwudziestu lat, może być „MIEJSKI”, a w budynku przy Parkowej da się wygospodarować samodzielne pomieszczenie dla Klubu! Nie należy jednak z tego wyciągać zbyt optymistycznych wniosków, bo nie załatwia to najważniejszej dla Klubu sprawy – za kilka miesięcy kończy się warunkowa licencja na rozgrywanie zawodów na tym okaleczonym stadionie i od wiosennej rundy piłkarze znów będą zmuszeni rozgrywać swoje mecze poza Bochnią! Czy i kiedy powstanie nowy stadion piłkarski w Bochni, tego nie wie nikt. Szokujące jest to, że nie ma winnych zaistniałej sytuacji, a dyrektorka MOSiR-u w dalszym ciągu ma wolną rękę w zarządzaniu miejskimi obiektami sportowymi… więc „powtórki z rozrywki” gwarantowane!

Przed trudnym zadaniem staje teraz nowo wybrany Zarząd BKS-u. Aby mieć jako taki komfort działania muszą być spełnione m.in. takie warunki, jak pozwalająca na spokojne prowadzenie działalności pomoc finansowa ze strony Miasta (oraz ewentualnych sponsorów), możliwość bezpośredniego i zgodnego z potrzebami dostępu do miejskich obiektów sportowych, oraz warunek najważniejszy – całkowite odsunięcie od ingerencji w statutową działalność Klubu największego szkodnika, czyli obecnego (jeszcze?) zarządcę MOSiR-u.

Bocheński Klub Sportowy swoją wieloletnią działalnością zasłużył sobie na to, by być szanowany i uczciwie traktowany. Wychował wielu wspaniałych sportowców i obywateli naszego miasta. Nie powinni o tym zapominać zwłaszcza ci, którzy teraz wpisują się na karty historii… Stąd mój apel do rządzących miastem i Klubem z okazji 95-tej rocznicy powstania BKS-u:

W kilkusetletniej historii Bochni otrzymaliście teraz te swoje, przysłowiowe „5 minut”, więc postarajcie się już nie spieprzyć tego, na co tysiące obywateli Naszego Miasta pracowało przez blisko sto lat!

Nowemu Zarządowi Klubu życzę samych sukcesów, jednocześnie zastrzegając sobie prawo do recenzowania Jego działalności. (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to „Miejski” BKS – Podsumowanie…

  1. Zmiana nazwy,czy też uzgodnione porozumienie samo niczego nie załatwią.Potrzebna obok woli jest konkretna działalność,tak ze strony nowo wybranych władz Klubu jak i zarządcy boiska,który zobowiązał się do wprowadzenia zmian w profilu łuków bieżni,aby uzyskać zwiększenie szerokości boiska do min.60 m przed rozpoczęciem rundy wiosennej w 2017 r. Także uzyskane Uchwałą Rady Miasta pomieszczenie powinno byc jak najszybciej przekazane przez MOSiR Miejskiemu Klubowi.Lepsza organizacja pracy i konkretny podział zadań w Zarządzie mogą dać nową jakość i dalszy impuls do stabilizacji i utrzymania osiągniętego wysokiego poziomu sportowego.Tylko silny i prężny Klub może być partnerem tak dla władz miasta,mosir czy też potencjalnych sponsorów. Odrębnym tematem jest Uchwała Walnego Zebrania o podjęciu inicjatywy dot.budowy nowego stadionu miejskiego w Bochni na 100 lecie MBKS.Pomysł zyskał już zwolenników w Radzie Miasta i Urzędzie,który rozwija koncepcje jeszcze bardziej i chce stworzyć Miejski Park Sportu,Rekreacji i Zdrowia.W dotychczasowych planach miasta jak i programach wyborczych kandydatów na Burmistrza tematyka ta może nie tak kompleksowo,ale wybiórczo np;stadion,kąpielisko,tężnia,ścieżki rowerowe była podejmowana ,padały też konkretne lokalizacje.Prosimy o wypowiedzi i opinie w tej kwestii.

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Wiesław Biernat Anuluj pisanie odpowiedzi