„Mi(szcz)owie” lokalnej propagandy…

To już powoli staje się kabaretem, w którym główne role odgrywają władze miasta Bochnia oraz  MOSiR-u, przy znaczącym udziale pewnego redaktora z „Gazety Krakowskiej”. Muszę zareagować na udostępniony mi (kolejny już) artykuł-laurkę, „wyprodukowany” przez red. Romana Kierońskiego na rzecz dyrektorki MOSiR-u, w lokalnym dodatku „GK” – Tygodniku Brzesko-Bochnia z dnia 15.04.2016r.

GK z 15.04.2016

Powyższy tekst powinien nosić tytuł: ” Na boisku NIC nie jest tak, jak być powinno!” z dopiskiem „ARTYKUŁ  SPONSOROWANY” 🙂

W całej Bochni od kilku miesięcy aż huczy o marnotrawieniu społecznych pieniędzy na bezmyślną inwestycję związaną z tzw. remontem bieżni miejskiego stadionu, lecz wychwalający bezustannie i na bieżąco poczynania MOSiR-u dziennikarz jakoś dziwnym trafem 🙂 tego nie zauważa. Czytając powyższy artykuł, zastanawiam się, jak można taką ilość półprawd i zwykłych dyrdymałów zamieszczać na łamach prasy, nie stosując się do podstawowej zasady rzetelności dziennikarskiej, tj. zasięgnięcia opinii od obydwu zainteresowanych stron. Właśnie w taki sposób „buduje się” wiarygodność poczytnej, do niedawna, „Gazety”… Nie odmówie sobie przyjemności przesłania kopii tego artykułu szefowi Komisji Licencyjnej MZPN, p. Andrzejowi Palczewskiemu, który warunkowo odbierając obiekt, jednoznacznie negatywnie wypowiedział sie  na temat możliwości rozgrywania na nim meczów  przez drużyny piłkarskie Bocheńskiego Klubu Sportowego w przyszłym sezonie.

W nawiązaniu do moich poprzednich artykułów, https://bksoldboy.wordpress.com/2016/03/27/bks-problemow-licencyjnych-c-d/  a także, https://bksoldboy.wordpress.com/2016/04/29/ozywianie-boiskowego-trupa/  dotyczących samowolnego  oraz bardzo kosztownego w skutkach zniszczenia mienia społecznego jakim jest miejskie boisko piłkarskie przy ulicy Parkowej w Bochni, po raz kolejny zapytuję Burmistrza Bochni oraz   odpowiednie organa samorządowe (skarbnik, komisja rewizyjna) : dlaczego osoba odpowiedzialna za ten stan rzeczy nie poniosła żadnych konsekwencji???    (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to „Mi(szcz)owie” lokalnej propagandy…

  1. „Bo tu jest Bochnia – tu tak było jest i będzie” – taką odpowiedź otrzymałem od miejscowych pytając o inne ale równie bezsensowne działania władz miasta. Było to jakieś ćwierć wieku temu – właśnie się do tego supermiasteczka wprowadziłem i jeszcze mnie cokolwiek dziwiło….

    Polubione przez 1 osoba

  2. Prostuję pierwsze podstawowe zdanie,otóż przeprowadzając remont bieżni zupełnie nie uwzględniano wymagań licencyjnych dot. wymiarów boiska do rozgrywek piłkarskich III i IV ligi/zresztą o nich wtedy nie mieli zielonego pojęcia/.O uwagi przedstawiciela komisji pytano póżną jesienia 2015 r. juz po wykonaniu tej bieżni w celu ratowania twarzy i próby znalezienia wyjścia z tego stworzonego bubla piłkarskiego.Kolejne kłamstwo to niby ochrona bieżni w okolicach narożników,a rzeczywiście jest to zabezpieczenie od linii bocznej i końcowej dla zachowanie stref 3 i 5 m. Gdyby zachować przepisowe 1,5 m od linii bocznej do krawężnika bieżni to boisko skróciło by się jeszcze o ok.3-4 m.z każdego konca i wynosiło by ok. 93m długości czyli nie nadawało by się nawet do A kl. Wykonawca remontu ze swej nieudolnosci próbuje się tłumaczyć godzeniem interesów piłkarzy i lekkoatletów,a w rzeczywistości piłkarzy skazano na piłkarską wegetację,a lekkoatletyce wyrządzono krzywdę budując nietypową bieżnię,bez zadnych innych urządzeń koniecznych do przeprowadzenia najprostszych zawodów l.a np czwórboju lekkoatletycznego. Red.Romana Kierońskiego zapraszam do Bochni na gospodarską wizyte i wspólne oglądnięcie meczu lub treningu.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Wiktor Kuryło Anuluj pisanie odpowiedzi