Zacznę od dyscypliny najbliższej memu sercu, nierozerwalnie związanej z Bocheńskim Klubem Sportowym.
Piłkarzom, trenerom i kibicom – utrzymania III ligi w piłce kopanej dla piłkarskiej Bochni, pełnych trybun i odzyskania szacunku dla tej dyscypliny sportu.
Zarządowi Bocheńskiego Klubu Sportowego – wytrwałości i odwagi, podejmowania mądrych decyzji oraz pozyskania solidnych sponsorów i oddanych działaczy.
Najmłodszym adeptom piłki nożnej i ich rodzicom – aby ich już nikt nie zmuszał do płacenia składek, oraz rychłego powrotu z wygnania do macierzystego Klubu.
Piłkarzom ręcznym – powrotu do I ligi, ale tylko ze sponsorem, którego na to stać (oddając pełny szacunek obecnemu, prywatnemu sponsorowi!), by już nigdy nie przeżywali horroru związanego z wycofaniem drużyny z rozgrywek.
Siatkarzom – utrzymania II ligi dla swoich kibiców i Bochni, dobrych wyników i stabilności sportowo-finansowej.
Młodym koszykarkom i ich szkoleniowcom – by ich praca nie poszła na marne, a prężnie rozwijająca się sekcja nie podzieliła losu sekcji niechcianych.
Sekcji judo – by stała się Stowarzyszeniem działającym na tych samych zasadach i finansach co Bocheński Klub Sportowy.
Moim kolegom oldbojom – radości z uprawiania ulubionej dyscypliny sportu, w zdrowiu fizycznym i…psychicznym:)
Burmistrzom, rajcom miejskim oraz skarbnikowi życzę ………………………………………….., oraz dużo zdrowia.
Wszystkim moim wrogom, oponentom i tym co mnie nie trawią, w Nowym 2013 Roku z całego serca życzę… tego samego, co oni mnie 🙂
A teraz subiektywny ranking wydarzeń ważnych, mniej ważnych i żenujących w bocheńskim świecie sportu i jego obrzeżach w minionym roku:
Sportowy Sukces Roku
Największym, topowym wydarzeniem 2012 roku dla sympatyków sportu w Bochni był, bez wątpienia awans piłkarzy Bocheńskiego Klubu Sportowego do trzeciej ligi. Kibice tej dyscypliny sportu czekali na to od 55 lat!
Wtopa Roku
Na ten zaszczytny tytuł zasłużyli sobie radni miejscy i przewodniczący tego gremium podpisany w dokumencie. Płodząc bubel-uchwałę o nadaniu Stadionowi Sportowemu imienia dr.Władysława Krupy popisali się wyjątkową indolencją, nie wiedząc czyją własnością jest w/w stadion! W efekcie tego, powieszona nad bramą, w discopolowym stylu tablica, do dnia dzisiejszego zakłamuje rzeczywistość.
Żenada Roku
Wyjątkowym nietaktem i brakiem wyczucia wykazali się organizatorzy i prowadzący uroczystości związane z obchodami 90-lecia Bocheńskiego Klubu Sportowego. W części oficjalnej uroczystości w sali restauracji „Jubilatka”, witając z wielką „pompą” i z nazwiska zaproszonych gości, „zapomniano” wyczytać nazwiska siedzących na sali przedstawicieli firmy „Stalproduktu S.A”, największego, bocheńskiego pracodawcy, przez kilkadziesiąt lat sponsorującego bocheński Klub. Żeby było śmieszniej, byli to ludzie ze ścisłego kierownictwa zakładu, z jednym z najbardziej zasłużonych dla tego Klubu, p. Antonim Noszkowskim na czele, (a przy okazji… Dyrektorem Finansowym Stalproduktu!)
Głupota Roku
Bezapelacyjnie zasłużyła na wygranie tej klasyfikacji publiczna wypowiedź, którą wydała z siebie pani dyrektor bocheńskiego MOSiR-u, po jednym z meczów piłkarzy ręcznych w hali sportowej, w obecności reportera prowadzącego wywiady. Brzmiała ona mniej więcej tak: – „Piłka ręczna to sport dla ludzi myślących, w odróżnieniu od piłki nożnej…” Doprawdy, dość ciekawie brzmią te słowa, wypowiedziane przez przedstawicielkę dyscypliny, w której uprawia się wywracankę, w ubrankach przypominających kaftany bezpieczeństwa. Rzeczywiście, trzeba być wybitnym intelektualistą,by temu podołać…


