Oldboje BKS-u wykorzystują każdą okazję, by pobiegać za piłeczką. Na pewno kierują nimi różne motywy – jedni próbują coś komuś udowodnić, inni sobie. „Młodzi” mają ambicje – b.często nierealne – aby wreszcie ograć „starych”, jeszcze inni, bardzo „ambitni”, mimo upływających lat i mocno zaawansowanego wieku wciąż nie zauważają, że nawet tak prosta gra jaką jest futbol, pozostaje dla nich skomplikowaną, wręcz nieodgadnioną łamigłówką. Jednakowoż wszystkim przyświeca cel nadrzędny – w miarę zdrowo spędzić wolny czas i dotlenić organizm, a także pożartować z kolegami.
Ostro trenujemy…
( Przepraszam za kiepską jakość „komórkowych” zdjęć!)
Nic więc dziwnego, że regularne i tak intensywne treningi pozwalają na efektowne wygrane w meczach sparingowych naszych oldbojów. W ub. tygodniu bocheński zespół pokonał na sztucznej murawie w Nowej Hucie krakowską drużynę gospodarzy wynikiem 7:2 ! Szkoda tylko, że fotografa przy tym nie było…






