Czy ktoś się tym zajmie???

W niedzielne, zimne i deszczowe popołudnie, garstka kibiców ( w większości rodzice) oglądała występ najmłodszych adeptów piłki nożnej w Bochni. Drużyna trenera Janusza Piątka, po bardzo ciekawym meczu wysoko pokonała swoich rówieśników z Muszyny w rozgrywkach małopolskiej ligi trampkarzy.

Z wielką przyjemnością oglądało się składne, przemyślane akcje i piękne bramki – tak właśnie gra jedna z czołowych drużyn Małopolski w swojej kategorii wieku. Doskonała praca z tymi dzieciakami, prowadzona od kilku lat przez trenera Piątka przynosi oczekiwane efekty.Zadziwiające, a nawet niepokojące jest jednak to, iż w wyjściowej jedenastce doliczono się tylko trzech (sic!) chłopców z Bochni – pozostali wywodzą się z innych stron powiatu. Co powoduje takie dysproporcje? Nikt mi nie powie, że w 30- tysięcznym mieście nie można znaleźć i wyszkolić kilkunastu choćby chłopców z jednego rocznika, którzy lubią ten sport.

                     Tych chłopców trzeba utrzymać w Bochni za wszelką cenę…

Ale wróćmy na trybunę, do rodziców. Dumni ze swoich pociech, nie ukrywali jednak pewnych obaw, związanych z przyszłością ich dzieci w bocheńskim, piłkarskim „realu”. O ile pełnym zaufaniem darzą trenera Piątka, to jednak sporo cierpkich uwag pada pod adresem MOSiR-u, jak i opiekuna starszych trampkarzy, będącego równocześnie trenerem seniorów BKS-u. MOSiR, który ma obowiązek z jednakową troską dbać o wszystkich swoich wychowanków, w największym stopniu zainteresowany jest nadzorem nad ściągalnością „dobrowolnych” składek od rodziców dzieci, którzy, tak przy okazji, nie przypominają sobie obecności szefowej Ośrodka na jakimkolwiek meczu, jej, było nie było podopiecznych. Rzecz nie do pomyślenia na zawodach judo.

Nieciekawie za to dzieje się w grupie starszych trampkarzy. Abstrahując już od kiepskich wyników sportowych, niepokoi częste odchodzenie (czytaj: zabieranie przez rodziców) zawodników do innych klubów i to wcale nie w celu podnoszenia kwalifikacji. Dochodzi do takich sytuacji, że ciężko jest skompletować drużynę na zawody i trzeba się posiłkować trampkarzami od trenera Piątka.Tak nie powinno być, a zainteresowani doskonale wiedzą jakie są tego przyczyny. Boją się o tym mówić, bo w efekcie końcowym cierpią na tym dzieci. Dlatego wcale nie dziwią kategoryczne oświadczenia niektórych rodziców z grupy trenera Piątka, że w tym stanie rzeczy, po „skończeniu” rocznika zabiorą dzieci z MOSiR-u i poszukają im innych klubów. Zwłaszcza z tego powodu trzeba bić na alarm, że dotyczy to tych najlepszych! Te wszystkie dzieciaki solidnie zapracowały na to, by ktoś się nimi zajmował, tak jak na to zasługują!

Jeśli obecne władze Bocheńskiego Klubu Sportowego mają jakikolwiek pomysł na prowadzenie poważnej, długofalowej działalności, to powinny wszelkimi dostępnymi sposobami starać się o powrót z MOSiR-u do BKS-u obydwu grup trampkarzy. Oczywiście wraz z należącymi im się dotacjami ze strony UM, bo te dawane na piłkę nożną (i ręczną też) do MOSiR-u, rozpływają się w morzu potrzeb tej jedynej, ulubionej dyscyplinie pani dyrektor. Nie można z założonymi rękami przyglądać się, jak solidnie wyszkolony (i niewiele w tym zasług p.dyrektor) piłkarski narybek, który już za parę lat mógłby stanowić o sile Bocheńskiego Klubu Sportowego, marnuje się tam, gdzie go nie chcą. Te dzieci chcą grać dla Bochni i dla tego Klubu, i już najwyższy czas, by ktokolwiek to zauważył… Działalność Klubu funkcjonującego bez zachowanej ciągłości szkolenia jest działalnością doraźną, nastawioną na zakupy najemników, uzależnioną w najwyższym stopniu od wątpliwej łaskawości sponsorów. A tych w naszym pięknym mieście jest…ho,ho…a może nawet więcej!!!

Czy kogoś to w ogóle obchodzi???

 

 

.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS, BKS Oldboys, Piłka nożna Bochnia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 Responses to Czy ktoś się tym zajmie???

  1. ja 1's awatar ja 1 pisze:

    tak jest . wszyscy to wiedzą rodzice kibice tylko p dyr. jest ślepa i nic nie chce widziec. na dzien dzisiejszy mosir opusciło { katapultowali sie } 12 dzieci wina stoi wiemy gdzie ale kazdy jest cicho . trzeba sie tym zająć. natychmiast.

    Polubienie

  2. Nieznane's awatar eryk pisze:

    do J Z sprawa jest oczywista wszyscy rodzice wiemy o tym . dodam ze z druzyny młodzików odejdzie po sezonie conajmniej 3 chłopców jesli sie nic nie w kwesti organizacji i trenera.

    Polubienie

    • bksoldboy's awatar JZ pisze:

      @ eryk – Dzięki za wpis. Trzeba zrobić wszystko, by do tego nie dopuścić. Może jakaś pielgrzymka do burmistrza by coś dała? Odradzam rozmowy w MOSiR-ze – uderzy to w dzieci. @ ja1 – Jeśli tak jest, to dlaczego nie próbuje się nagłaśniać takich spraw, choćby na portalach bocheńskich – przecież te dzieci są?(mają być?) szkolone w lokalnej,miejskiej placówce i za społeczne pieniądze wg.jakiegoś planu, z korzyścią dla nich i dla potrzeb lokalnego, a nie obcego środowiska. Pozdrawiam. JZ.

      Polubienie

  3. Nieznane's awatar Leszek Kowalewski pisze:

    Witam Panie Józefie! Jakże ważny temat, znowu na tej stronie, został przez autora poruszony. Pytanie ,”Czy ktoś się tym zajmie” ma jednego Adresata.Nowy Zarząd BKS. Na ostatniej Sesji Burmistrz i Przewodniczacy Rady zaapelowali do Prezesa Stowarzyszenia o realny program umozliwiający większe dofinansowanie ze strony Miasta. Najważniejszym punktem tegoż programu powinno być przejęcie szkolenia wszystkich grup wiekowych dzieci , młodziezy i seniorów do szkolenia w BKS wraz z jednoczesnym przekazniem tych sekcji z MOSiR .Jeżeli Zarząd tego nie dokona ,powinien podać sie do dymisji!

    Polubienie

    • bksoldboy's awatar JZ pisze:

      Panie Leszku. Na sesje RM nie chodzę – zbyt szanuję swój czas, bo znam „zasługi” dla Bochni większości tych wybrańców ludu. Jeśli jednak Zarząd BKS-u otrzymał taki sygnał, to musi kuć żelazo, póki gorące. A jakie są i powinny być priorytety w budowaniu pozycji i wizerunku Klubu, to dla inteligentnych ludzi – cytując klasyka – oczywista oczywistość . Pozdrawiam.

      Polubienie

  4. Nieznane's awatar Zarząd pisze:

    Panie Leszku nie wiem skąd ma Pan takie informacje że Zarząd o niczym nie wie??
    Zapraszamy do Klubu, Pewno Był Pan jedną z wielu osób które podczas wyboru nowego Zarządu deklarowały pomoc w budowaniu (przetrwaniu) naszego Klubu – ta pomoc się skończyła z chwilą zamknięcia obrad nie mówię tu o Sponsorach. Więc jeśli Pan uważa że Zarząd ma się podać do dymisji to proszę przyjść i podjąć się tego zadania, nikomu drzwi nie zamykamy bo Nam tez leży dobro tego Klubu i jeżeli jest osoba która to zrobi lepiej to nie widzę przeszkód. Ale pewnych spraw nie przeskoczymy

    Polubienie

  5. Nieznane's awatar Leszek Kowalewski pisze:

    Do wpisujących 15.10.2012 0 18:54Prosze podac termin ,najlepiej w tym tygodniu (piątek,sobota) chetnie uzasadnię w „cztery oczy” to moje pisanie . Nie ma spraw nie do przeskoczenia ,Panowie;

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Zarząd Anuluj pisanie odpowiedzi