Niedługo Walne…

Znamy już konkretny termin Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Bocheński Klub Sportowy. Zebranie to odbędzie się ostatecznie w dniu 27.01.2012r. w sali obrad Starostwa Powiatowego, a zobowiązany je zwołać jest kurator, w związku z upływem określonego czasu jego działalności w Klubie. Nie znam dokładnie efektów jego pracy, te zostaną zapewne przedstawione na zebraniu, więc pozwolę sobie jedynie zestawić pewne fakty i czynniki, które mają/mogą mieć bezpośredni wpływ na ewentualny „ciąg dalszy” działalności Stowarzyszenia BKS.

Podstawa – wybór nowego zarządu Klubu. Czy znajdą się chętni do podjęcia ryzyka? Przypuszczam, że jedynie w przypadku jasnych i klarownych decyzji burmistrza miasta, dotyczących umorzenia Klubowi długów. Podstawy ku temu są, długi cywilno-prawne zgodnie z ustaleniami są sukcesywnie spłacane przez poprzedni Zarząd Klubu, do wysokości kwoty podanej w momencie podania się do dymisji tegoż Zarządu. Wypada przy okazji przypomnieć, iż obecne długi Klubu są również pochodną działalności poprzednich zarządów – mimo wielu złych posunięć, ustępujący Zarząd przejął Klub z określonymi długami poprzedników i nie można o tym zapominać.

Dobra wola Miasta – czytaj burmistrza – to jednak nie tylko sprawa finansowych umorzeń, to również inne, wielce istotne sprawy, bez spełnienia których traci sens działalność sekcji piłki nożnej Klubu. Jedną z podstawowych jest umożliwienie samodzielnego użytkowania i zarządzania obiektami typowo piłkarskimi w  Bochni i Chodenicach (z naciskiem na Bochnię), na zasadach i warunkach, z których korzysta MOSiR. Boiska te są własnością miasta, a oddanie ich w zarząd BKS-u byłoby, wydaje mi się, wystarczającą rekompensatą za – mówię to z pełną świadomością – zawłaszczony majątek Klubu. W tym przypadku jestem również pewien, iż koszty utrzymania w/w obiektów obciążałyby Miasto kwotą o wiele niższą niż obecnie, a fachowość ludzi obsługujących obiekty oraz efekty ich pracy, zwłaszcza w Bochni, byłyby zdecydowanie lepsze.

Optymistycznie zakładam, że znajdą się młodzi ludzie, byli i obecni zawodnicy, chętni do pracy w Zarządzie Klubu. I tylko takie, jak wyżej opisane, podejście ze strony Miasta może spowodować pozyskanie przez nich jakiegokolwiek sponsora, który ma przyjść do Klubu nie po to, by spłacać nieswoje długi, lecz po to, by być partnerem Miasta w utrzymaniu 90-ciu lat tradycji bocheńskiego sportu.  (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS, BKS Oldboys, Piłka nożna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to Niedługo Walne…

  1. Nieznane's awatar Leszek Kowalewski pisze:

    Witam Panie Józefie! ” Wstepując” od czasu do czasu na ten portal chcę podziękować za wspaniałe przypomnienie historii BKS, od 90 lat związanego z Naszym Miastem.Dokonania Założycieli ich kontynuatorów ,trenerów i zawodników tego przecież wielosekcyjnego Klubu-Stowarzyszenia ,integrowały lubiące sport społeczeństwo Bochni. Zła ocena ostatnich dokonań Zarzadu jest w jakimś stopniu uzasadniona poprzez brak nadzoru ,lekkomyslność skądinąd dobrych przedsiebiorców i ekonomistów[przecież] nad efektem rozliczenia środków z grantu.Tematu innych ewentualnych zobowiazań nie znam , więc go nie podejmuję. Nikt rozsądny nie zarzuci poprzedniemu Zarządowi braku serca i zaangażowania. Natomiast chcę zadać pytanie-czy BKS może wejść w spółkę z Miastem i utworzyć Miejski-Bocheński Klub Sportowy ?Oczywiście z sekcjami MOSiR. Taką propozycję na piśmie mogliby złożyć obecni Radni związani z BKS-em . Na koniec , jeżeli mogę -Panie Józefie,proszę o wzmiankę w temacie sponsorów instytucjonalnych i prywatnych zaangażowanych w pomoc Stowarzyszeniu, na przestrzeni bez mała Wieku ,jego działalnosci.Pozdrawiam.

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Leszek Kowalewski Anuluj pisanie odpowiedzi