Jubileusz czy stypa?

Część oficjalna „ratalnych” obchodów 90-lecia Bocheńskiego Klubu Sportowego zamknęła rok jubileuszu Klubu.

Okolicznościowa msza święta w Kościółku Szkolnym, późniejszy przemarsz pod klubowym sztandarem ulicami Bochni, zostały zwieńczone składkową imprezą w kawiarni „Jubilatka”, w trakcie której zasłużonych dla Klubu uhonorowano okolicznościowymi odznakami. Wielkim plusem dla organizatorów tych uroczystości było zaproszenie i odznaczenie zwłaszcza tych ludzi, którzy rzeczywiście tworzyli historię naszego Klubu, a o których zapominano przez kilkadziesiąt lat. Było to możliwe jedynie dzięki determinacji kilku osób, które mimo bardzo nieprzychylnej atmosfery wokół tego wielce zasłużonego dla miasta Klubu, „wyżebrały” środki na zorganizowanie tych uroczystości.

   Przemarsz ulicami miasta dla niektórych osób był sporym przeżyciem…                                

To oni tworzyli historię bocheńskiego sportu – pierwsze zdjęcie: seniorzy Janusz Żarek, Stanisław Broszkiewicz, Marian Sołtys, Kazimierz Kulas, potem „młodzież” : Andrzej Wojs, Wiesław Wnęk, Kazimierz Bacik, na drugim zdjęciu Jan Wilk i Stefan Lipina, na trzecim : prawdziwa legenda bocheńskiego sportu Aleksander Urban.                  

Wśród odznaczanych : Janusz Kurkiewicz (drugi rząd, środkowe zdjęcie), Jan Balicki (trzeci rząd, z prawej), poniżej Andrzej Dygutowicz, w środku Marek Motyka wraz z kuratorem Jarosławem Marcem, zaś z prawej gospodarz uroczystości, b.dwukrotny prezes BKS, Kazimierz Barnaś.

 

Oby nie był to ostatni jubileusz naszego Klubu…

 


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS, BKS Oldboys. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to Jubileusz czy stypa?

  1. Obiektywne i ciekawe ujecie zagadnienia daje obraz tak sytuacji Klubu jak i przebiegu uroczystosci jubileuszowych BKSu dla osob nieobecnych na tym spotkaniu.Zastanawiam sie jedynie czy stworzylo ono odpowiedni klimat do przygotowania Walnego Zebrania Czlonkow w celu wybrania Zarzadu i wladz Klubu ? Determinacja autora tekstu ,a zarazem tej strony w odbudowie prawdziwego obrazu na lini Klub -Wladze Miasta -Mosir sa godne podziwu.Niepokojacym jest jednak brak potencjalnych sponsorow oraz male lub zadne wsparcie ze strony Rady Miasta. Szansy jaka maja obecnie liderujacy w IV lidze nasi pilkarze na historyczny po kilkudziesieciu latach awans do III ligi nie mozna zmarnowac.Nowy Zarzad moze byc znacznie odmlodzony,ale kierowac nim winien ktos doswiadczony z uznanym autorytetem,niezalezny finansowo i majacy dobre relacje z miastem,przedsiebiorcami,i sympatykami pilki noznej umiejscowionymi w roznych zakladach.instytucjach i organizacjach spolecznych.

    Polubienie

    • bksoldboy's awatar JZ pisze:

      Witam. Obawiam się p.Wiesławie,że jest już „po herbacie”. Decyzje zapadły już dużo wcześniej. Ciągłe i uporczywe teksty burmistrza o, jakoby od zawsze, suwerenności i samodzielności finansowej Klubu są oczywistą bzdurą, ale przy tak znikomym zainteresowaniu społecznym sprawami BKS-u, są de facto wyrokiem na Klub. Potwierdzenie w piątek. Pozdrawiam.

      Polubienie

Dodaj odpowiedź do Wieslaw Biernat Anuluj pisanie odpowiedzi