Chłopaki, wygrajcie ten baraż!!!

pilka_nozna11Jakże aktualnego i ważnego wymiaru nabiera sprawa utraty licencji na rozgrywanie  ligowych zawodów piłkarskich w Bochni, w kontekście wygrania czwartoligowych rozgrywek przez piłkarzy Bocheńskiego Klubu Sportowego. Poniższy artykuł z piątkowej Gazety Krakowskiej przypomina o czymś, co jest bagatelizowane i skutecznie chowane pod dywan przez władze naszego miasta, współodpowiedzialne za samowolę budowlaną dyrektorki MOSiR-u.

WP_20160612_10_38_16_Pro[1]

Przeprowadzona w zeszłym tygodniu powtórna wizytacja bocheńskiego stadionu miejskiego przez przewodniczącego Komisji Licencyjnej MZPN potwierdziła absolutny brak możliwości rozgrywania na tym obiekcie meczów III-ligowych, a na chwilę obecną również spotkań w czwartej lidze. Tak oto, za sprawą nieodpowiedzialnych decyzji dyrektorki MOSiR-u pozbawia się Bochnię najpopularniejszej dyscypliny sportowej jaką jest piłka nożna. I nie ma najmniejszego znaczenia, czy młodej drużynie BKS-u uda się pokonać barażowego przeciwnika, zespół Trzebini, w walce o III ligę. Szansę na grę w Bochni i dla bocheńskich kibiców odebrano im dużo wcześniej, bezmyślnie niszcząc jedyne, historyczne już boisko, 95-letniego Bocheńskiego Klubu Sportowego!

Jestem pewien, jak i cała piłkarska społeczność Bochni, że taka „pomoc” sportowych ( i nie tylko) władz miasta będzie dodatkowym bodźcem dla drużyny i zdeterminuje ich grę o III ligę. Składając gratulacje dla całej drużyny na ręce Sławka, Jarka i kierownika zespołu, cieszę się razem z Wami. Chłopaki, wywalczcie ten awans! W pierwszym rzędzie dla siebie, bo swoją postawą udowodniliście, że na to zasługujecie…    (jzawada)

 

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Z Szynwałdu „na tarczy”…

IS_Szynwałd 08.06.2016 003Wczoraj w Szynwałdzie, w ramach Orlikowej Ligi Oldbojów, bocheńscy oldboje rozegrali, przełożone z 27.05, spotkanie z zespołem „Young Boys”. Nasz zespół występował w roli zdecydowanego faworyta, mając za przeciwnika drużynę zajmującą przedostatnie miejsce w tabeli, z zaledwie trzema zdobytymi punktami. Niestety, po raz kolejny okazało się jak nieprzewidywalną grą jest piłka nożna…IS_Szynwałd 08.06.2016 004

Samo spotkanie rozpoczęło się bardzo obiecująco dla naszego zespołu. Już pierwsza akcja przyniosła nam prowadzenie, podwyższone do stanu 2:0 po następnych kilku minutach. Szybko zdobyte bramki spowodowały, iż nasi zawodnicy zbyt pochopnie uwierzyli, że dalej może być tylko już tylko lekko, łatwo i przyjemnie. Tymczasem przeciwnicy nie załamali się i grając ambitnie, ale i bardzo konsekwentnie, nie tylko odrobili straty, ale dołożyli kolejne dwie bramki wygrywając pierwszą połowę 4:2. W tej części spotkania nasza drużyna raziła bardzo wolną i statyczną grą. IS_Szynwałd 08.06.2016 006Po przerwie miało być lepiej i bardziej ofensywnie. Uzyskaliśmy zdecydowaną przewagę, wypracowując sobie multum sytuacji do strzelenia bramek. Niestety, kilkanaście strzałów padło łupem dobrze i szczęśliwie broniącego goalkipera gospodarzy, a dwukrotnie słupki ratowały go przed utratą bramki. Atakowanie zbyt dużą liczbą zawodników musiało skończyć się tak, jak to zwykle bywa – szybkie kontry gospodarzy przyniosły im kolejne bramki, a w naszej drużynie z minuty na minutę rosła nerwowość. Gra zaostrzyła się, dodatkowo atmosferę podgrzały niezrozumiałe werdykty sędziego, „starającego” się być (zbyt często) najważniejszą osobą na boisku. W efekcie kilku zawodników z obydwu drużyn zarobiło dwuminutowe kary. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną gospodarzy w stosunku 8:4. W sumie, z naszej strony przeciętne spotkanie. Zaskakująco dobra, jak na dotychczasowe dokonania, postawa  (i skład 🙂 ) przeciwnika. Broń Boże, niczego nie chcę sugerować… 😉

Pierwsza nasza porażka w dotychczasowych rozgrywkach powinna być okazją do spokojnej i rzeczowej analizy gry całego zespołu. Także do uspokojenia zbytnio rozgrzanych głów i niepotrzebnych emocji – ale to już tajemnice szatni 🙂 .

BKS-Stalprodukt Oldboys:  Jan Panna, Michał Dziuba, Marcin Imiołek, Daniel Goryczko, Łukasz Grabarz, Jarosław Strach, Jarzy Noskowiak, Mirosław Bienias, Sławomir Maślaniec, Piotr Mikulski.

Kolejny mecz rozegramy w Mikluszowicach w dniu 17.06. z zespołem z Wietrzychowic. Początek spotkania godz. 19.00

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Zwycięstwo w Lisiej Górze…

pilka_nozna11Zaległe spotkanie z czwartej kolejki Orlikowej Ligi Oldbojów już za nami. Na boisku w Lisiej Górze zmierzyliśmy się z zespołem „Dinozaury” Lisia Góra. Drużyna gospodarzy do niedawna odgrywała czołową rolę w ligowych rozgrywkach, lecz w tym sezonie boryka się z olbrzymimi kłopotami kadrowymi, spowodowanymi kontuzjami i chorobami kilku podstawowych zawodników. Również piątkowe spotkanie „Dinozaury” rozpoczęły „gołą” siódemką, a dwójka czołowych, nie wymagających dodatkowych rekomendacji zawodników w osobach Wojtka Klicha i Grzegorza Jasiaka dołączyła do zespołu dopiero w drugiej połowie meczu.

Bocheńska drużyna, podobnie jak w dotychczas rozegranych meczach, narzuciła swoje warunki gry, dość szybko zdobywając kolejno cztery gole. Gospodarze, mimo ambitnej postawy, tylko momentami byli w stanie nawiązać w miarę wyrównaną walkę. Przewaga naszego zespołu rosła z minuty na minutę i ostatecznie mecz zakończył się naszą wysoką wygraną w stosunku 15:6.

BKS-Stalprodukt Oldboys: Jan Panna, Jarosław Strach, Michał Dziuba, Mirosław Bienias, Roman Dziedzic, Jerzy Noskowiak, Wiesław Matusik, Adam Małecki, Adam Pawłowski, Piotr Turkiewicz, Piotr Mikulski.

Linki do foto-relacji z meczu:

http://rdn.pl/?p=58556

https://www.facebook.com/Leopak-Oldboys-Liga-1577090535870133/?fref=nf

https://www.facebook.com/Leopak-Oldboys-Liga-1577090535870133/?fref=nf

Następne spotkanie nasz zespół rozegra dopiero 08.06 na „orliku” w Szynwałdzie, a już w dniu 11.06.2016 będziemy uczestniczyć w tradycyjnym turnieju piłkarskim z udziałem sześciu drużyn w Trzcianie.    (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Okołoboiskowe dygresje…

pilka_nozna11Dla tzw. świętego spokoju, w swoich blogowych „wypracowaniach” staram się nie ruszać, zwykle kontrowersyjnych, relacji na linii: zawodnicy – sędziowie, lub kibice – sędziowie. Ale wyjątkowo, spróbujmy tego dotknąć…

W pierwszym przypadku, sędziowie mają w ręku wszelkie „argumenty” dyscyplinujące niepokornych graczy, którzy będąc nawet przekonani o swoich racjach, przeważnie odpuszczają, nie chcąc osłabiać drużyny. Ale już w drugim przypadku…hulaj dusza, piekła nie ma! Kibic, często „pieszczotliwie” nazywany kibolem, może już, praktycznie bezkarnie, używać sobie ile wlezie na sędziach, a nierzadko, także zawodnikach obu drużyn i wszystkich dookoła.

Dobitnym tego przykładem był niedawny mecz BKS-u z rezerwami „Sandecji” N.Sącz na bocheńskim obiekcie. Grupka mocno dorosłych „trybunowych kozaków”, przy milczącej aprobacie większości widzów ( w tym b.działaczy piłkarskich i trenerów) w wulgarny i ordynarny sposób, głośno komentowała, czasami kontrowersyjne, czasami tylko niekorzystne dla gospodarzy decyzje prowadzącej to spotkanie, młodej krakowskiej sędziny, Pani Sylwii Biernat. (zbieżność nazwisk ze znanymi, bocheńskimi arbitrami całkowicie przypadkowa)

Sam, jako zawodnik byłem notorycznym „kolekcjonerem” żółtych (nigdy czerwonych) kartek, otrzymywanych za tzw. krytykowanie orzeczeń sędziego, więc po części rozumiem nieprzychylne reakcje kibiców na sędziowskie błędy. Jednak nigdy nie zaaprobuję zachowań ludzi poniżających drugiego człowieka, w chamski i prostacki sposób depczących jego godność osobistą.

Być może, Pani sędzina w tym dniu nie była w najwyższej formie, ale jak każdy z nas jest tylko człowiekiem i może się pomylić.  W żadnym jednak wypadku nie może to być pretekstem do wykrzykiwania pod Jej adresem najbardziej obelżywych słów, jakich nigdy nie powinna usłyszeć  kobieta, a „przy okazji” niestety, również Jej Rodzice, akurat siedzący w pobliżu ubliżających Ich dziecku bocheńskich, „wybitnych znawców” futbolu…

Nie będę się silił na komentarz. Jest mi wstyd. Cholernie wstyd… Ze swej strony mogę tylko Panią Sylwię i Jej Rodziców serdecznie przeprosić za wszystkie doznane krzywdy i upokorzenia. Jednocześnie proszę, by Państwo nie postrzegali naszego pięknego miasta i Bocheńskiego Klubu Sportowego tylko przez pryzmat zachowań tych paru osób.

W czym takie ekscesy mają pomóc naszym młodym, walczącym o III ligę piłkarzom – nie wiem! Wiem za to na pewno, że nie zachęci to bochnian do przychodzenia na takie „widowiska”!

A przecież wszyscy tak dobrze 🙂 życzymy naszym piłkarzom… (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | Dodaj komentarz

Oldboje wciąż niepokonani…

pilka_nozna11Bocheńscy oldboje, występujący pod nową nazwą „BKS-STALPRODUKT Oldboys”podejmowali na „orliku” w Mikluszowicach ubiegłorocznych zwycięzców rozgrywek Orlikowej Ligi Oldbojów, drużynę „Wieczor-Team” Dąbrowa Tarnowska. Chociaż w protokole meczowym w zespole gości figurowało jedenaście nazwisk, nasi przeciwnicy  rozegrali to spotkanie „gołą” siódemką. Takie ustawienie, choć ryzykowne z uwagi na pełne 80 minut gry, zdało egzamin. Przez długi czas nasi rywale dyktowali warunki gry, najpierw prowadząc 2:0, a do przerwy 4:2. Konsekwentna gra przyniosła im także wyrównującą bramkę w ostatnich momentach meczu. W dobrze grającym zespole gości należy wyróżnić Grzegorza Cholewę, zdobywcę czterech bramek oraz posiadającego ponadprzeciętne umiejętności piłkarskie Pawła Piotrowicza.

Dla odmiany, nasi oldboje zagrali bardzo nierówno. Pierwsza połowa chaotyczna, z masą niewymuszonych błędów. Bardzo dobre pierwsze 30 minut drugiej odsłony, odrobienie strat i prowadzenie 6:4. Ale niestety, zmarnowanie kilku dogodnych sytuacji strzeleckich zemściło się okrutnie, zresztą zgodnie z tradycją. Podobnie jak w ubiegłym sezonie, nasz zespół stracił, wydawałoby się pewne zwycięstwo, prowadząc na minuty przed końcem spotkania różnicą dwóch bramek. Końcowy wynik spotkania 6:6. Tym razem trudno o jakieś indywidualne cenzurki, nasz zespół wykazał się za to olbrzymią ambicją w grze.

Link do relacji ze spotkania:http://grobla.net/news.php?readmore=3173

Skład naszego zespołu i strzelcy bramek: Jan Panna, Wiesław Matusik (2), Adam Małecki (1), Adam Pawłowski, Łukasz Grabarz (1), Piotr Mikulski, Jarosław Strach, Sławomir Maślaniec (1), Michał Dziuba, Jerzy Noskowiak, Mirosław Wilk (1)

 

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

„Mi(szcz)owie” lokalnej propagandy…

To już powoli staje się kabaretem, w którym główne role odgrywają władze miasta Bochnia oraz  MOSiR-u, przy znaczącym udziale pewnego redaktora z „Gazety Krakowskiej”. Muszę zareagować na udostępniony mi (kolejny już) artykuł-laurkę, „wyprodukowany” przez red. Romana Kierońskiego na rzecz dyrektorki MOSiR-u, w lokalnym dodatku „GK” – Tygodniku Brzesko-Bochnia z dnia 15.04.2016r.

GK z 15.04.2016

Powyższy tekst powinien nosić tytuł: ” Na boisku NIC nie jest tak, jak być powinno!” z dopiskiem „ARTYKUŁ  SPONSOROWANY” 🙂

W całej Bochni od kilku miesięcy aż huczy o marnotrawieniu społecznych pieniędzy na bezmyślną inwestycję związaną z tzw. remontem bieżni miejskiego stadionu, lecz wychwalający bezustannie i na bieżąco poczynania MOSiR-u dziennikarz jakoś dziwnym trafem 🙂 tego nie zauważa. Czytając powyższy artykuł, zastanawiam się, jak można taką ilość półprawd i zwykłych dyrdymałów zamieszczać na łamach prasy, nie stosując się do podstawowej zasady rzetelności dziennikarskiej, tj. zasięgnięcia opinii od obydwu zainteresowanych stron. Właśnie w taki sposób „buduje się” wiarygodność poczytnej, do niedawna, „Gazety”… Nie odmówie sobie przyjemności przesłania kopii tego artykułu szefowi Komisji Licencyjnej MZPN, p. Andrzejowi Palczewskiemu, który warunkowo odbierając obiekt, jednoznacznie negatywnie wypowiedział sie  na temat możliwości rozgrywania na nim meczów  przez drużyny piłkarskie Bocheńskiego Klubu Sportowego w przyszłym sezonie.

W nawiązaniu do moich poprzednich artykułów, https://bksoldboy.wordpress.com/2016/03/27/bks-problemow-licencyjnych-c-d/  a także, https://bksoldboy.wordpress.com/2016/04/29/ozywianie-boiskowego-trupa/  dotyczących samowolnego  oraz bardzo kosztownego w skutkach zniszczenia mienia społecznego jakim jest miejskie boisko piłkarskie przy ulicy Parkowej w Bochni, po raz kolejny zapytuję Burmistrza Bochni oraz   odpowiednie organa samorządowe (skarbnik, komisja rewizyjna) : dlaczego osoba odpowiedzialna za ten stan rzeczy nie poniosła żadnych konsekwencji???    (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | 2 Komentarze

„BKS Oldboys” vs „Okocimski” – odżyły wspomnienia…

IS_WP_20160429_19_06_19_ProW zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze kopałem piłkę w BKS-ie, każdy ligowy mecz z zespołem „Okocimskiego” Brzesko był prawdziwą wojną, bynajmniej nie świętą. Bojowa atmosfera udzielała się zarówno piłkarzom, jak i kibicom, których na naszych meczach bywało nieporównanie więcej niż obecnie. Szczególnie utkwił mi w pamięci pewien, wygrany przez nas mecz na brzeskim stadionie. Nasze zwycięstwo (3:2) oznaczało spadek „Okocimskiego” do niższej klasy rozgrywkowej. Po spotkaniu schodziliśmy wraz z arbitrami z boiska wśród tłumu miejscowych kibiców, w szpalerze, który do złudzenia przypominał późniejsze ZOMO-wskie „ścieżki zdrowia”, z tą tylko różnicą, że zamiast pał, czekały na nas „buty” i pięści, zaś szatnię opuszczaliśmy pod eskortą milicji. To były fajne, niezapomniane czasy 🙂 …  Teraz są to tylko wspomnienia z dreszczykiem emocji. Z upływem czasu zanikały nie przynoszące nikomu chluby nastroje i przysłowiowy topór wojenny został zakopany. Obydwa, zwaśnione niegdyś kluby korzystały wielokrotnie z tych samych zawodników.

IS_WP_20160429_19_04_30_Pro

IS_WP_20160429_19_05_18_Pro Nie inaczej było i jest obecnie w piłkarskich meczach oldbojów – jesteśmy dobrymi kolegami, nie tylko z boiska, szanującymi się nawzajem, choć twardo, po męsku podchodzącymi do swych boiskowych „obowiązków”. Właśnie tak to wyglądało w piątkowym spotkaniu oldbojów BKS-u i Okocimskiego, rozgrywanym w Mikluszowicach, w ramach Orlikowej Ligi Oldbojów. Zacięty od początku do końca pojedynek był spotkaniem godnych siebie rywali. W obu zespołach zagrali zawodnicy mający za sobą wspólne występy – m.in. w „Okocimskim” grali kiedyś Marcin Imiołek i Piotrek Turkiewicz, w „BKS- ie” Irek Salamon i Tomek Kozieł. Po dwóch strzelonych przez nas bramkach, goście zdobyli kontaktowego gola i już do końcowego gwizdka, dobrze prowadzącego spotkanie sędziego Macieja Jeziorka, trwała regularna wymiana ciosów. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną bocheńskich oldbojów 6:5. Wynik ciężko wywalczony i w pełni zasłużony.

Na szczególne wyróżnienie w naszej ekipie zapracowali: grający swój najlepszy mecz w dotychczasowych rozgrywkach Piotrek Turkiewicz oraz Jasiu Panna, ofiarnie i pewnie strzegący naszej bramki. W zespole gości, oprócz najlepszego na boisku Tomka Kozieła wyróżnili się Tomek Mikuliński i Staszek Kostrzewa.    (jzawada)

link do relacji z meczu: http://grobla.net/news.php?readmore=3153

Składy zespołów i strzelcy bramek:

„BKS Oldboy”  : Jan Panna, Marcin Imiołek (1), Jarosław Strach(1), Łukasz Grabarz, Sławomir Maślaniec (2), Jerzy Noskowiak, Piotr Turkiewicz, Mirosław Wilk (1), Adam Małecki (1), Wiesław Matusik, Piotr Mikulski

„Okocimski” : Ireneusz Salamon, Artur  Legutko, Stanisław Kostrzewa (1), Mateusz Kostecki, Tomasz Kozieł (1), Sebastian Sacha, Daniel Kotarba (1), Witold Gorczyca (1), Mariusz Marek, Tomasz Mikuliński (1)

 Zawody prowadził p. Maciej Jeziorek.

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

Ożywianie (boiskowego) trupa…

pilka_nozna11Ponad rok trwały – i nadal trwają – rozmowy pomiędzy przedstawicielami  bocheńskich środowisk sportowych, kojarzonych z Bocheńskim Klubem Sportowym, a władzami miasta Bochnia. Niezmiennie dotyczą  one spraw związanych z funkcjonowaniem i przyszłością Stowarzyszenia BKS. Jak dotąd, efekty tych spotkań były nadzwyczaj mizerne, dopiero ostatnio zaczęły się konkretyzować, a strona „rządowa” idzie na pewne ustępstwa. Ta sytuacja wytworzyła się, paradoksalnie, „dzięki” bezmyślnym działaniom dyrektorki MOSiR-u, która samowolnie doprowadziła do kosztownych i nieodwracalnych szkód na majątku miejskim, choć, (mam nadzieję, że tylko na razie,) nie poniosła jeszcze za to żadnych konsekwencji, ani prawnych ani nawet służbowych (sic!!!)

Co więcej, w dalszym ciągu dyrektorka jak i jej zastępczyni, zachowują się podczas tych rozmów tak, jakby to one były właścicielkami miejskich obiektów, pozwalając sobie w obecności Burmistrza na stawianie warunków przynależnych władzom miasta. Zaskakuje całkowity brak reakcji ze strony pracodawcy tych pań na wypowiadane przez nie opinie. Właśnie na odbytym niedawno spotkaniu w UM w sprawie tzw. porozumienia między Miastem, a Stowarzyszeniem BKS, przedstawicielka MOSiR-u próbowała całkowicie zanegować sens tego porozumienia, „zapominając”, że wchodzi w kompetencje Burmistrza. Dość szybko została sprowadzona „na ziemię”, ale nie przez pracodawcę, tylko przez p. W. Biernata, reprezentującego drugą stronę spotkania. Zadziwia tupet i zaskakująca pewność siebie pracowników Burmistrza, odpowiedzialnych za zniszczenie boiska i dodatkowo stworzenie kosztownego bubla pod nazwą „bieżnia lekkoatletyczna”.

Doceniamy dobrą wolę p.Burmistrza i chęć doprowadzenia do rozwiązań satysfakcjonujących obydwie strony porozumienia, ale absolutnie nie ma to nic wspólnego z przyzwoleniem na samowolę i bezkarność tymczasowo zarządzających  miejskimi obiektami Jego podwładnych. Nie ma i nie może być zgody na marnotrawienie naszych wspólnych pieniędzy. Będziemy bacznie obserwować postępowanie władz Miasta, Burmistrza i Komisji Rewizyjnej w tej bulwersującej sprawie! Jednocześnie dziwimy się, iż pozwala się na dalszą niepotrzebną rozrzutność w gospodarowaniu miejskim groszem, polegającą na pośpiesznym  i w gruncie rzeczy zbytecznym „uszlachetnianiu” dziesiątkami, a może i setkami  ton piasku zdewastowanej murawy boiska. Jest to działanie pozorne, czysto propagandowe, mające na celu tylko poprawę wizualnego wyglądu obiektu. Obiektu, który bezpowrotnie stracił parametry uprawniające do prawidłowego funkcjonowania, zgodnego z jego wieloletnim przeznaczeniem.

Teraz, w  zamyśle rządzących MOSiR-em, ma sprawiać wrażenie wspaniałego, zadbanego cudu, sprezentowanego tym niewdzięcznym kopaczom. Tylko, że ci kopacze pamiętają jak przez  poprzednie kilkanaście lat „troszczono” się o stan nawierzchni boiska – ze dwa razy na sezon zaprzyjaźniony rolnik przyjeżdżał traktorkiem, podpinał klubowy walec i śmigał po boisku. Potem kasował dwie stówy do łapy i po „renowacji” . Obecnie, dla zamydlenia oczu, wydaje się grube tysiące na coś, co już wkrótce utraci wymaganą licencje. ŻENADA!

Niestety, Pani dyrektorko, ten numer nie przejdzie – to boisko jest kosztownym i niepotrzebnie (w dalszym ciągu) pudrowanym trupem.  Dla władz miasta problemem, który trudno będzie zamieść pod dywan…   (jzawada)

Opublikowano Aktualności, BKS, BKS Bochnia, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport | 2 Komentarze

Foto – relacja z meczu oldbojów…

pilka_nozna11

LEOPAK OLDBOYS LIGA

Piłkarskie spotkanie „Gdovia” Gdów vs „BKS Oldboys” Bochnia w obiektywie p. Marka Dudy.

Otwórz    https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1718419475070571.1073741848.1577090535870133&type=3

(jzawada)

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz

Druga wygrana bocheńskich oldbojów…

WP_20160418_20_34_43_ProIS_WP_20160418_20_34_48_ProW wiosennej rundzie Orlikowej Ligi Oldbojów niektóre mecze zaczynamy rozgrywać w dość późnych godzinach wieczornych (20.30), prawie jak w LM 🙂 . Gospodarze spotkania, zespół „Gdovii” postawił twarde warunki. Od pierwszych minut trwała zaciętą walka o każdy metr boiska. Po kilku minutach gry objęliśmy prowadzenie po strzale samobójczym przeciwnika. Gospodarze wyrównali w 36 min., ale już minutę później Jarek Strach zdobył następną bramkę dla nas. Kiedy gospodarze znów wyrównali, Jarek  zaliczył kolejne trafienie.

WP_20160418_21_35_24_ProW drugiej połowie meczu „Mirek Wilk potężnym uderzeniem z wolnego umieścił piłkę w okienku bramki przeciwnika. „Gdovia” nie rezygnowała z walki zdobywając kontaktową bramkę, lecz nasz zespół, po celnym rzucie karnym Marcina Imiołka, zachował bezpieczną, dwubramkową przewagę. Ambitnie grający  gospodarze zdobyli w końcówce meczu jeszcze jedną bramkę i to, stojące na całkiem niezłym poziomie spotkanie zakończyło się wynikiem 5:4 dla bocheńskich oldbojów.

Nasz zespół wygrał ten pojedynek zasłużenie, a cała, grająca z dużym poświęceniem drużyna zasłużyła na słowa uznania. Bramki zdobyli: Jarosław Strach – 2, Mirosław Wilk – 1, Marcin Imiołek – 1, samob. – 1.

Skład zespołu:  Jan Panna, Mirosław Wilk, Adam Małecki, Adam Pawłowski, Daniel Goryczko, Piotr Turkiewicz, Michał Dziuba, Jerzy Noskowiak, Marcin Imiołek, Łukasz Grabarz, Jarosław Strach, Piotr Mikulski.

W następnym spotkaniu w dniu 29.04.16 na „orliku” w Mikluszowicach będziemy podejmować obecnego lidera rozgrywek, zespół „Okocimskiego” Brzesko. Początek spotkania godz. 19.00         (jzawada)

Opublikowano BKS Oldboys | Dodaj komentarz