Połączenie BKS-u z Hutnikiem Bochnia w połowie lat siedemdziesiątych, to okres stabilizacji finansowej Klubu sponsorowanego przez Zakład Przetwórstwa Hutniczego i możliwość regularnych wyjazdów na obozy treningowe i zgrupowania, z zakwaterowaniem w obiektach wypoczynkowych ówczesnej Huty im.Lenina i nie tylko.W niektórych miejscowościach , np. w Kamienicy czy też Szczawnicy były to kwatery prywatne, zaś w Kosarzyskach pensjonat „Leśniczówka”.
Jeszcze jeden obóz! Miło powspominać ” ściganie ” nas po górkach nad Krościenkiem przez trenera Jana Tyrkę, sparingi w Rytrze, Rabce, czy też letnie i zimowe obozy w Rabie Niżnej. Podwójnie łezka się w oku kręci, gdy spojrzymy na zdjęcie z lewej – klęczącego w środku Józka Matlęgi, stojących nad Nim, pierwszego z lewej Ryśka Zamojdzika oraz pierwszego z prawej Władka Filipka nie ma już wśród nas, Oni kopią już piłeczkę z aniołami…
W oczekiwaniu na sparing (Rabka Zdrój 1978r.) – ławkę „okupują” : w dolnym rzędzie od lewej Romek Szewczyk, Zyga Olszewski, Tosiu Noszkowski, powyżej też od lewej Krzysiek Rogoziewicz, nieżyjący już Andrzej Komar i Władek Filipek, obok Józek Zawada i Kaziu Skrzypek.
Zmęczeni po treningu, do słońca wygrzewają stare kości, zawsze młodzi duchem: trener Jan Tyrka, kiero p. Jasiu Cepak, Władek Dygutowicz i Józek Zawada. (Szczawnica – Krościenko 1977r)
Z tarasu pensjonatu „Leśniczówka”, w którym mieszkaliśmy podczas pobytu na obozie kondycyjnym w Kosarzyskach, odwiedzin bliskich wypatrują w niedzielny poranek Tosiu Noszkowski (z lewej) i młode talenty BKS-u – od prawej Zyga Olszewski i Franek Kożuchowicz.
e-mail:zefir01@op.pl




