
Wczoraj dotarła do mnie smutna wiadomość o śmierci Henia Rzepeckiego, mojego kolegi z boiska. Jednego z największych talentów piłkarskich w Bocheńskim Klubie Sportowym lat siedemdziesiątych ub. wieku. Zawodnika świetnie wyszkolonego technicznie, środkowego pomocnika, zdobywcy wielu bramek dla naszego zespołu. Jednocześnie człowieka bardzo skromnego i pracowitego, z dużym poczuciem humoru. Teraz właśnie zasilił niebiańską drużynę naszego Klubu.

Spoczywaj w pokoju Drogi Kolego, niech Ci ziemia lekką będzie… Serdeczne kondolencje dla Rodziny i Bliskich. (jz)
