BKS – Pamiętajmy o Nich… cz.2

Zbierając wspomnienia o bocheńskich sportowcach, prawie nigdy nie zdarzyło mi się spotkać z odmową ze strony ich rodzin, lub brakiem chęci podzielenia się ze mną swoją wiedzą i rodzinnymi pamiątkami. Cóż, bywało i tak, że kończyło się tylko na obietnicach, nawet kilkakrotnie powtarzanych. Najczęściej jednak spotyka się to z całkowitą aprobatą i zrozumieniem i wtedy jedynym problemem jest ilość, jakość i wartość historyczna przekazywanych materiałów. Często jest tak mało danych, że trzeba się mocno „gimnastykować”, by wiarygodnie, w sposób udokumentowany, przedstawić opisywane osoby, później zaś ocena wartości tych informacji leży po stronie czytającego… Zdarza się i tak, że sportowe dokonania jednego z członków rodu są tak znaczące, że pamięta się tylko o nich, pomijając całkowicie pozostałych.

Edward Arłamowski

Jedną z takich właśnie rodzin, jest bocheńska Rodzina Arłamowskich. Najbardziej znany, doktor praw, mecenas Edward Arłamowski (1909-1979) to jedna z najważniejszych postaci polskich szachów. Wybitny zawodnik i reprezentant kraju, uznany teoretyk szachowy (czytaj BKS – ocalić od zapomnienia cz. VII) Prawniczy zawód wybrali również kolejni, męscy przedstawiciele rodu – Stanisław Arłamowski (1920-1999) znany bocheński radca prawny oraz Jego syn, Bogusław Arłamowski, aktualnie mieszkający w Dębicy i prowadzący tam kancelarię adwokacką. Obaj, oczywiście w różnym okresie czasu, byli piłkarzami Bocheńskiego Klubu Sportowego.

1939r. Drużyna piłkarska BKS. Stanisław Arłamowski w środku, tuż za bramkarzem Mieczysławem Rychterem.

Stanisław, z racji szczupłej sylwetki, wrodzonej szybkości i zwinnego poruszania się po boisku nazywany był przez kibiców „Sarenką”. Dobrze wyszkolony technicznie, był pod koniec lat trzydziestych ub. wieku pewnym punktem bocheńskiego zespołu. Niestety, brak bardziej szczegółowych danych dotyczących przebiegu jego piłkarskiej kariery. Na powyższym zdjęciu (stoi czwarty od lewej) już w drużynie bocheńskich oldbojów z lat sześćdziesiątych…

1962r. Zespół juniorów BKS-u. Bogusław Arłamowski czwarty od lewej w dolnym rzędzie.

Za to Bogusława i jego występy w zespole juniorów BKS-u, prowadzonym wówczas przez trenera Mariana Biernata, znam i pamiętam osobiście. Grał w jednej drużynie z moim starszym bratem Jankiem. Był zawodnikiem wszechstronnie uzdolnionym. Będąc uczniem bocheńskiego Liceum Ogólnokształcącego reprezentował także swoją szkołę, zarówno w rozgrywkach piłki nożnej jak i piłki ręcznej. Po skończeniu nauki w szkole średniej podjął studia prawnicze i tym samym zakończył czynne uprawianie sportu w bocheńskim Klubie. (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii BKS Oldboys. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz