Był jednym ze wspaniałych sportowców z tamtych, bezpowrotnie minionych czasów, gdy uprawianie sportu było bezinteresowną pasją i sposobem na życie…
Józef Lysy (1932 – 2020)

Józef Lysy (u góry) z zespołem piłkarzy ręcznych KS „Start-Sokół) Bochnia.
Nauczyciel i trener, sportowiec. Wychowawca kilku pokoleń siatkarek i siatkarzy Bocheńskiego Klubu Sportowego. Jeden z najlepszych zawodników i trenerów naszego Klubu. Cierpliwy i wyrozumiały jako nauczyciel, fachowy i wymagający jako szkoleniowiec. Człowiek- instytucja. Nieustannie i mocno zaangażowany w życie sportowe i społeczno-kulturalne naszego miasta. Perfekcjonista. Zawsze doskonale przygotowany – w Jego pracy nigdy nie funkcjonowało określenie „jakoś to będzie…”

1953r. – Mecz koszykówki Stalinogród (dzisiejsze Katowice) – „Górnik” Bochnia. Z prawej (w wyskoku) Józef Lysy…
Wszechstronnie uzdolniony sportowiec, uprawiający wyczynowo piłkę ręczną, koszykówkę i piłkę siatkową – ówczesne przepisy pozwalały bowiem na równoczesny udział w rozgrywkach tych dyscyplin sportu. Jako zawodnik był znaczącą postacią w każdej z tych drużyn.
Największe sukcesy odnosił z zespołem piłki ręcznej 11-osobowej: 1951r. – półfinał MP (Kuźnia Raciborska), 1952r. – mistrz ligi wojewódzkiej, powtórnie półfinał MP (Bochnia – 3000 widzów oklaskiwało zwycięstwa nad zespołami AZS Poznań i „Kolejarz” Łódź. Niestety, porażka ze „Spójnią” Katowice zamknęła drogę do finałów MP. 1958r. – awans do II ligi, 1961r. – finał pucharu Związku Piłki Ręcznej Polski i II miejsce (Warszawa), 1962r – powtórnie finał pucharu ZPRP i II miejsce (Gdańsk).

1961r. -1961r. – Drużyna piłkarzy ręcznych (11 os. – II liga) – od lewej: Józef Lysy, Stanisław Motoła, Tadeusz Hargesheimer
Po zmianach w 1963 i przekształceniu szczypiorniaka w piłkę ręczną drużyn siedmioosobowych jeszcze przez kilka lat był czynnym zawodnikiem bocheńskiego zespołu.

Siatkarze „Górnika” Bochnia – Józef Lysy trzeci z lewej…
Później już całkowicie poświęcił się siatkówce, prowadząc przez wiele lat zarówno męskie jak i żeńskie zespoły naszego Klubu.

Józef Lysy (z prawej) z zespołem siatkarek BKS „Start-Sokół”…
Odnosił z nimi wiele sukcesów sportowych, awansując do wyższych klas rozgrywkowych. Powszechnie ceniony za fachowość. Lubiany za pogodę ducha, bezkonfliktowość i pozytywne nastawienie do ludzi. Pozostanie na zawsze w pamięci i sercach sympatyków bocheńskiego sportu! (jzawada)
