BKS – ocalić od zapomnienia… – odc. VIII

IS_TG Sokół Bochnia 1901r.

1901 r. – Budynek Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” przy ul. Parkowej w Bochni

W swojej blisko stuletniej historii, Bocheński Klub Sportowy funkcjonował prawie zawsze w  oparciu o dotacje finansowe i materialne Miasta, a także różnych zakładów pracy i sporadycznie sponsorów prywatnych. Jedynie w pierwszym roku od założenia piłkarskiego Klubu, ówcześni pasjonaci-założyciele obywali się bez jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz, bawiąc się w uprawianie sportu pod postacią piłki kopanej. W początkowym okresie wystarczał im do tego placyk na tzw. targowicy (teren dzisiejszej Galerii „Rondo”), później były to „księże łąki” w okolicach obecnej bazy BZUK-u.  Place te nie spełniały jednak wymogów boiska piłkarskiego, wobec czego w 1922 roku, już jako „TS Bochnia”, Klub wystąpił do władz miasta, o wydzierżawienie boiska na tzw. Placu Turka. Niestety, Urząd Miasta na prośby Towarzystwa zareagował… zakazem uprawiania sportu na tym terenie! Dopiero po blisko roku starań i interwencji organizacji społecznych oraz ówczesnego Związku Piłkarskiego w Krakowie, Miasto zezwoliło na korzystanie z obiektu, po wpłaceniu kaucji w wysokości kilkuset tysięcy ówczesnych złotych.

Nie chcę się doszukiwać analogii do czasów dzisiejszych, ale obecne władze samorządowe Bochni, w wielu sprawach dotyczących Klubu działają, wypisz-wymaluj, w oparciu o tamte „wzorce” 🙂 .

Tyle wprowadzenia potrzebnego do zrozumienia tego, jaką wartością dla społeczności naszego miasta była i jest działalność wychowawczo-sportowa Bocheńskiego Klubu Sportowego, często sprowadzanego przez władze do roli żebraka, lub „zła koniecznego”.

Poniższa galeria zdjęć przedstawia, w pewnym skrócie, dzieje wielosekcyjnego, powstałego w 1952 roku Spółdzielczego Towarzystwa Sportowego „Start-Sokół” Bochnia, które w 1955 roku, decyzją Miasta przejęło  na „garnuszek” od BKS-u (wtedy „Górnika” Bochnia) najpierw sekcje piłki ręcznej i siatkowej, a dziesięć lat później (1965 r.) również piłkarzy nożnych, borykającego się z olbrzymimi kłopotami finansowymi bocheńskiego Klubu. Osobiście pamiętam (i z przykrością muszę to powiedzieć) wielką niechęć kierownictwa „Sokoła” do nas, piłkarzy. Przypuszczalnie od tego czasu uwidoczniły się, trwające bez mała do dnia dzisiejszego, animozje między sekcjami, co jakiś czas podsycane przez nieodpowiedzialnych ludzi – vide nieustające konflikty na linii MOSiR vs BKS…

Galeria:

Zdjęcia są częścią zbiorów (album „X lat „Start-Sokół” Bochnia) przekazanych mi przez Pana Macieja Habera, byłego piłkarza ręcznego BKS-u, syna wieloletniego Prezesa Bocheńskiego Klubu Sportowego Pana Ryszarda Habera. Tą drogą, Maćku, serdeczne Bóg zapłać! 🙂

Pozwoliłem sobie na dodanie do galerii uzupełniających opisów. Nieustająco zapraszam do lektury poprzednich (i przyszłych) odcinków  „BKS – ocalmy od zapomnienia”…(jzawada)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii BKS Oldboys. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz