
Kolejny, śmiertelny cios otrzymało bocheńskie środowisko sportowe. Wczoraj wieczorem odszedł od nas na zawsze Kaziu Bacik, wspaniały człowiek i świetny sportowiec. Trener i wychowawca wielu pokoleń bocheńskich piłkarek i piłkarzy ręcznych.

90-lecie BKS – Kazimierz Bacik (z lewej) odbiera odznaczenie…

Lata 70-te… od lewej: J.Adamski, W. Całka, R. Machaj, J. Kuźniar, trener J. Kurkiewicz, J. Furmański, (?), (?)Osinka, poniżej:A. Przeklasa, A. Broszkiewicz, K. Bacik, W. Wnęk, St. Żabczyński.

Trener Kazimierz Bacik ze swoimi juniorami…
Były czołowy zawodnik, w latach 90-tych także działacz sportowy i dyrektor Bocheńskiego Klubu Sportowego. Jako szkoleniowiec MKS-u, MDK-u, a później naszego Klubu, prowadził zespoły we wszystkich kategoriach wiekowych, zarówno męskich jak i żeńskich. Odnosił z nimi znaczące sukcesy. To właśnie pod Jego wodzą piłkarze ręczni naszego Klubu (zespół 7-osobowy) po raz pierwszy awansowali do II-ligowych rozgrywek w tej dyscyplinie sportu. W swojej karierze trenerskiej był również szkoleniowcem pierwszoligowych piłkarek ręcznych tarnowskiej „Unii”. Jego przedwczesna śmierć to niepowetowana strata dla Bocheńskiego Klubu Sportowego i całego bocheńskiego sportu. Swoim życiem i działalnością sportową i samorządową wpisał się na trwałe w historię naszego miasta. (jzawada)
