Zaległy mecz Orlikowej Ligi Oldbojów pomiędzy drużynami „BKS Stalprodukt Oldboys” i „Dinozaury” Lisia Góra miał dwa oblicza. Pierwsza połowa spotkania, zakończona naszym skromnym prowadzeniem 4:3, to wyrównana gra obydwu zespołów, jednak ze zbyt dużą ilością niewymuszonych błędów naszej drużyny. W tym okresie zespół gości stworzył sobie kilka groźnych, na nasze szczęście niewykorzystanych sytuacji podbramkowych. 
Pierwsza bramka dla naszego zespołu… (zdj. z tel.)
Wraz z upływem czasu nasza drużyna, dysponująca o wiele dłuższą ławką rezerwowych, zaczęła systematycznie zwiększać swoją przewagę. Nie pomogła bardzo dobra postawa Piotrka Szary, popularnego „Szarika”, w bramce gości – bocheński zespół raz po raz stwarzał sytuacje, z których musiały padać bramki. Padały – nasz zespół zdobył ich jeszcze siedem, przy dwóch straconych i całe spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem 11:5. Również po tym meczu nie będę wystawiał indywidualnych ocen naszym zawodnikom, bo o tym, czy jest to rzeczywista zwyżka formy, zaświadczy już najbliższe spotkanie, jakie nasz zespół rozegra 07.10. w Dąbrowie Tarnowskiej ze zwycięzcą ubiegłorocznej edycji „LEOPAK Ligi”, drużyną „Wieczor-Team”. (jzawada)
„Dinozaury” Lisia Góra: Piotr Szara, Wiesław Wielgus, Marcin Gąsior, Bogdan Dziurawiec, Mariusz Szostak, Marek Duda, Rafał Leśniak, Kazimierz Zegarlicki, Jacek Stokłosa.
„BKS” Bochnia: Jan Panna (41′ Krzysztof Kubala), Jerzy Noskowiak, Wiesław Matusik, Piotr Mikulski, Mirosław Bienias, Daniel Goryczko, Łukasz Grabarz, Marcin Imiołek, Jarosław Strach, Adam Pawłowski, Marcin Krokosz, Adam Małecki
