Porażka na własne życzenie…

wp_20160909_19_19_28_pro1W swoim drugim w tej rundzie spotkaniu Orlikowej Ligi Oldbojów bocheńscy oldboje podejmowali w gościnnych (tym razem zwłaszcza dla przeciwnika 🙂 ) Mikluszowicach, mocny zespół „Gdovii” Gdów. Mecz rozpoczął się dość obiecująco, po składnej akcji naszego zespołu Wiesiek Matusik zdobył swoją pierwszą bramkę. Radość trwała krótko, bo natychmiast zostaliśmy skarceni. W krótkich odstępach czasu nastąpił „festiwal” popisów, z jednej strony tego samego strzelca, z drugiej zaś koszmarnych błędów naszej drużyny. Chociaż Wiesiek strzelał drugą, potem trzecią bramkę, przeciwnik natychmiast wyrównywał. Czwartą bramkę dla naszej drużyny strzelił Piotrek Turkiewicz, ale znów historia się powtórzyła! „Gdovia” poszła za ciosem i zdobyła jeszcze dwie bramki. Nasz zespół odpowiedział jednym trafieniem, ale za to jakim! Jurek Noskowiak potężnie uderzył ze swojej połowy boiska i piłka wylądowała w samym okienku bramki  przeciwnika!

W drugiej połowie meczu gra się wyrównała, z lekką przewagą naszej drużyny. Cóż z tego, zawodziła skuteczność. Wykorzystaliśmy tylko jedną z wielu doskonałych sytuacji bramkowych i po strzale Piotrka Turkiewicza wróciły nadzieje na korzystny wynik. Była ku temu doskonała okazja, bo na kilka minut przed końcem spotkania wykonywaliśmy rzut karny. Niestety, strzał Jarka Stracha obronił bramkarz gości, bez wątpienia najlepszy, tego dnia, zawodnik na boisku. Potwierdziła się zaś stara, piłkarska prawda o niewykorzystanych sytuacjach – w przedostatniej minucie spotkania, przy zaskakująco biernej postawie niektórych naszych zawodników, przeciwnik zdobył zwycięskiego gola i mecz zakończył się naszą porażką 6:7.

Szkoda punktów straconych na własnym boisku, ale jeśli traci się sześć bramek w pierwszej połowie  (jak w żadnym meczu obu edycji rozgrywek), to coś jest nie tak. Wcale też nie obciąża to tylko bloku defensywnego zespołu – na „orlikach”, podobnie jak w futsalu, praktycznie nie ma podziału na formacje, ponieważ z uwagi na niewielkie wymiary boiska zawodnicy powinni „udzielać”się zarówno w obronie jak i w ataku.wp_20160909_19_07_14_pro1

„Gdovia” Gdów : Andrzej Marszałek, Edward Markut, Marek Pisarski, Jacek Palonek, Robert Klęsk, Michał Skowronek, Piotr Więcław, Janusz Musiał, Józef Gocal, Andrzej Konieczny, Jan Włodarz  

 

wp_20160909_19_06_40_pro1

BKS „STALPRODUKT” :  Jan Panna (od 41min. Krzysztof Kubala), Łukasz Grabarz, Piotr Mikulski, Adam Małecki, Mirosław Bienias, Wiesław Matusik, Marcin Krokosz, Jarosław Strach, Roman Dziedzic, Jerzy Noskowiak, Piotr Turkiewicz

Niezwykle trudne zadanie czeka nas już w następnym meczu. Naszym rywalem w wyjazdowym spotkaniu będzie liderujący rozgrywkom zespół „Okocimski” Brzesko.     Mecz odbędzie się w piątek 16.09.2016 o godz.20.00 na boisku przy ulicy Wiejskiej w Brzesku.    (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS Oldboys, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia, Sport. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz