
05.09.1984r. Włodzimierz Smolarek (biała koszulka) i Jurek Cebula (na pierwszym planie) wyprowadzają swoje zespoły na środek boiska.Pierwszy z lewej w ciemnym kostiumie Stasiu Kostrzewa, przed nim Władek Filipek (fotografia ze zbiorów Pani Dominiki Dadej)
Jak ten czas leci… Trzydzieści dwa lata temu, dokładnie 05.09.1984 roku w Jadownikach, niedużej miejscowości koło Brzeska, odbyło się największe, wówczas, wydarzenie sportowe w naszym regionie. Miejscowa drużyna LKS „Jadowniczanka” podejmowała w 1/16 piłkarskiego Pucharu Polski ówczesną potęgę polskiego futbolu, zespół RTS ”Widzew” Łódź. W drodze do tego szczebla rozgrywek (poziom centralny) „Jadowniczanka” pokonała w pierwszej rundzie „Wisłokę” Dębica 3:1, w drugiej „Górnika” Knurów 2:1, zaś w trzeciej „Błękitnych” Kielce 1:1 (karne 5:4) i tym samym znalazła się wśród 32 najlepszych drużyn w Polsce, w pucharowych bojach.
Maleńki stadion, posiadający tylko 300-400 siedzących miejsc, zapełnił się wprost niewiarygodną liczbą 11 tys. widzów! (niektóre źródła podają nawet ponad 12 000!!!)
Naszpikowany reprezentantami Polski ( Dziekanowski, Smolarek, Wójcicki, Dziuba, Wijas, Wraga) zespół gości był oczywiście zdecydowanym faworytem spotkania. Już po chwili udowodnił to Dariusz Dziekanowski, strzelając kolejno trzy bramki (4′, 6′, 8′), potem w 21 i 25 min. dwa gole dorzucił Roman Wójcicki, ale tuż przed przerwą, w 44 minucie olbrzymia radość na stadionie – honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Andrzej Wołek. W drugiej połowie goście podwyższyli wynik. Najpierw Włodzimierz Smolarek na 6:1, zaś końcowy rezultat ustalił w 71 min. Krzysztof Kajrys strzelając siódmą bramkę
Składy drużyn:
LKS „Jadowniczanka – Tadeusz Szydłowski – Stanisław Wiecha, Janusz Bodzioch, Piotr Okas, Zbigniew Osiecki, Władysław Filipek, Stanisław Kostrzewa, Jerzy Cebula, Zenon Zając, Henryk Bąk, Andrzej Wołek.
RTS „Widzew” – Henryk Bolesta – Krzysztof Kamiński, Roman Wójcicki, Marek Dziuba, Tadeusz Świątek , Wiesław Wraga, Jerzy Wijas, Mirosław Jaworski, Piotr Romke, Dariusz Dziekanowski, Włodzimierz Smolarek
Ps. Z osobistych pobudek, z dużym sentymentem wspominam tamte czasy. Po skończeniu gry w BKS-ie Bochnia, w sezonie 1982-83 roku zostałem zawodnikiem właśnie „Jadowniczanki”. Niestety, ciężka kontuzja kolana odniesiona pod koniec 1983 roku uniemożliwiła mi udział w tym historycznym meczu. Oglądałem go z trybun, z nogą w gipsie 🙂 . W tym okresie, prócz Władka Filipka i Jurka Cebuli w Jadowniczance występowali również inni byli zawodnicy BKS-u – Romek Dziedzic, Andrzej Kumor i Janusz Międzik. (jzawada)
LKS „Jadowniczanka” – wiosna 1983r. Pierwszy z lewej – jeszcze z wąsami… i włosami 😉
