Taki start w rozgrywkach można było sobie tylko wymarzyć…
Jechaliśmy do Szynwałdu wiedząc o przeciwniku tyle, co pokazywała tabela rozgrywek ligowych – po pierwszej rundzie zespół naszych rywali zajmował czwartą lokatę z trzynastoma punktami na koncie, w siedmiu spotkaniach odnosząc cztery zwycięstwa i jeden remis. Dwukrotnie schodził z boiska pokonany. Nasz zespół został dokooptowany do rozgrywek w miejsce wycofanej drużyny.
Spotkanie zaczęło się dla nas bardzo pomyślnie, bo już po dziesięciu minutach prowadziliśmy 2:0. Co prawda rywale strzelili bramkę kontaktową, ale był to jedyny moment meczu z tak minimalną różnicą bramkową. Zdobywaliśmy kolejne bramki, prowadząc do przerwy 7:3. W drugiej połowie meczu przewaga naszego zespołu rosła z każdą minutą i wraz z upływem czasu stawała się wręcz przygniatająca. Zdobyliśmy kolejne sześć bramek tracąc tylko jedną i mecz zakończył się rezultatem 13:4 dla naszej drużyny. W tym spotkaniu nasz zespół wykazał się mądrą, skuteczną, a zarazem widowiskową grą i w całości zasłużył na wielkie brawa.
Autorami sukcesu byli: Jan Panna, Jerzy Noskowiak, Adam Małecki, Michał Dziuba, Marcin Imiołek, Sławomir Maślaniec, Adam Pawłowski, Wiesław Matusik, Jarosław Strach.
Następny mecz już w najbliższy piątek 18.09 o godz. 18.30 na „orliku” przy szkole nr.7. Rywalem naszego zespołu będzie drużyna „Wieczor-Team” Dąbrowa Tarnowska. Zapraszamy sympatyków piłki nożnej. (JZ)
