BKS – ocalić od zapomnienia – odc.X

Temat „Piłka siatkowa kobiet w Bochni” był już przedstawiany w jednym z wcześniejszych odcinków prezentowanego cyklu (czytaj: BKS-ocalić od… odc.V). Warto przeczytać ten odcinek, gdyż poniższy artykuł stanowi jego uzupełnienie.

Ze względu na ograniczoną ilość danych przekazanych przez ówczesnego trenera, p. Jacka Tyrkę, „dorobek” mój nie przedstawiał się zbyt imponująco i obejmował dość krótki okres czasu. Dzięki pozyskanym fotografiom od pp. Tomasza Lysego, Janusza Kurkiewicza oraz p. Gosi Sokołowskiej, udało się trochę bardziej przybliżyć historię tej b.popularnej kiedyś dyscypliny sportowej w naszym mieście. Duża część zdjęć nie posiada opisów i dat, więc proszę o pomoc w ich rozszyfrowaniu.

IS_skanuj0025Początek lat 60-tych, pierwsza od lewej małżonka p. Józefa Lysego, potem p. Mroczek, NN,NN,NN, p.Anna Kurkiewicz, p. Jonak (po mężu),

IS_skanuj0001

Lata pięćdziesiąte… Mecze piłki siatkowej rozgrywano na boisku przy szybie „Sutoris”, tam gdzie dzisiaj stoi restauracja „Jubilatka”

IS_IS_J.Lysy z prawej

Wtedy grało się jeszcze na”świeżym powietrzu” – tzw. korty koło stadionu piłkarskiego…

IS_siatka

Koniec lat 60-tych … następne pokolenie siatkarek, oparte na uczennicach Liceum Pedagogicznego w Bochni – niestety, tylko jedno zdjęcie, na dodatek „po cywilnemu”…

IS_skanuj0029

Od drugiej połowy lat siedemdziesiątych do połowy lat osiemdziesiątych kolejna „zmiana warty” bocheńskich siatkarek…

Galeria

Ponawiam prośbę do tych osób, które dysponują jakimiś zdjęciami związanymi z bocheńskim sportem z dawnych lat, o podzielenie się nimi z sympatykami sportu w naszym mieście – żyjcie sto lat, ale nie zabierajcie tego do grobu  🙂      (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS Bochnia, BKS Oldboys, Sport i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz