Sobotnim występem na sztucznej murawie krakowskiego „Hutnika”oldboje BKS-u zakończyli tegoroczny sezon piłkarski. Dość nietypowa (o godz. 13.oo) pora rozgrywania sparingu, a także brak możliwości skorzystania z „usług” będących akurat w pracy kilku podstawowych zawodników, zmusiły nas do kompletowania składu z przysłowiowej „łapanki”. Dlatego też do drużyny, prócz niżej podpisanego, dokooptowano jeszcze dwóch zawodników, którzy o pełnoprawne miejsce w naszym oldbojowskim „wunderteamie” będą musieli powalczyć jeszcze co najmniej kilkanaście lat 🙂 Szczególnie jeden z nich, Arek Budzyn był w kłopotliwej sytuacji – będąc w tym meczu zmiennikiem własnego ojca, musiał udowodnić, który z nich bardziej zasłużył na grę w naszym zespole. Okazało się, że Arek swoją b.dobrą grą nie zostawił cienia wątpliwości. kto w tej rodzinie umie kopać piłkę 🙂
Jak zwykle, w meczach oldbojów, gra się futbol typowo ofensywny, więc pada dużo bramek. Tym razem padło ich …osiem, z tym, że przeciwnik zdobył o dwie więcej niż my, a mecz zakończył się wynikiem 5:3. Tym samym naszym kolegom z Nowej Huty udał się rewanż za kilka ostatnich wysokich porażek z bocheńskim zespołem. (JZ)
Nasza drużyna wystąpiła w składzie: Jurek Wszołek, Adam Pawłowski, Maciek Drzazga, Michał Dziuba, Staszek Szydłowski, Jacek Budzyn, Arek Budzyn, Mirek Bienias, Daniel Goryczko, Piotrek Mikulski, Tomek Turkiewicz, Piotrek Turkiewicz, Józek Zawada.








