Ryszard Migda (1941 – 2013)
Kiedy przyjeżdżał ze Stanów , by odwiedzać bliskich, znajomych i oczywiście rodzinne miasto, wydawało się, że czas się zatrzymał – wszyscy mówili …” Rysiek, ty się w ogóle nie zmieniłeś, wciąż wyglądasz jak wtedy, gdy opuszczałeś Polskę”… A opuścił ją dość dawno, bo na początku lat osiemdziesiątych…
Rok 1979 – oldboje BKS-u przed meczem z drużyną KS „Kabel” Kraków – czwarty od prawej (nr.14) Ryszard Migda...
W latach sześćdziesiątych ub. stulecia był jednym z czołowych zawodników piłkarskiej drużyny naszego Klubu. Był bramkostrzelnym napastnikiem i niezawodnym egzekutorem „jedenastek”. Po zakończeniu czynnego uprawiania sportu, nigdy nie odmawiał pomocy swemu ukochanemu Klubowi, pracując społecznie na jego rzecz. Kiedy przyjeżdżał w odwiedziny do kraju, zawsze, jednym z pierwszych pytań było pytanie o BKS. Ostatnio nie było o Nim żadnych informacji, nawet ta najsmutniejsza była mocno spóźniona – dopiero wczoraj dowiedzieliśmy się, że Ryszard zmarł w Chicago 11-go września 2013r. Urna z prochami została przewieziona do Bochni i zostanie złożona w grobowcu rodzinnym na bocheńskim cmentarzu. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie…
Uroczystości żałobne rozpoczną się jutro tj. 09.XI. o godz. 10.30 w kaplicy przy ul. Orackiej. (JZ)
