IV – ligowe ostatki BKS-u

Ostatni,wyjazdowy mecz BKS-u w IV lidze został rozegrany w Zakliczynie. Zakończył się wynikiem 3:2 dla Bocheńskiego KS. Drużyna trenera Marcina Leśniaka zagrała w mocno rezerwowym składzie.Okazję do zaprezentowania się i udowodnienia swojej przydatności do zespołu mieli bodajże wszyscy dublerzy, będący w szerokiej kadrze drużyny.

Jak powinna wyglądać murawa na stadionie, widać na załączonych obrazkach… (z dedykacją dla tzw. „konserwatorów” klepiska, szumnie nazywanego stadionem MOSiR-u)

Czy zmiennicy zdali egzamin? – nie będę wystawiał indywidualnych „laurek”, by nie być posądzany o psucie awansowo-świątecznego nastroju. Ujmę to w taki sposób – im bliżej trzecioligowych zmagań zespołu, tym większy może być ból głowy trenera tej drużyny…Na meczu , oczywiście nie mogło zabraknąć bocheńskich kibiców – na pierwszym planie czwórka najwierniejszych,od dziesiątków lat, „muszkieterów”, mających w sumie ponad 320 lat!!!   RESPECT – panowie!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz