BKS w trzeciej lidze…

Rok 1957 – drużyna BKS „Górnik” pod wodzą Romana Turkiewicza (drugi z prawej) przed III-ligowym meczem na bocheńskim stadionie…

Ponad pół wieku upłynęło, by po raz wtóry zespół piłkarski Bocheńskiego Klubu Sportowego uzyskał trzecioligowy awans w tej dyscyplinie sportu. Przez całe dziesięciolecia, całkiem spore rzesze bocheńskich kibiców bezskutecznie wypatrywały upragnionej trzeciej ligi. Czasami było już tak blisko… …gdyby nie ta „Wisełka”… (pamiątkowy plakat z tamtego meczu…)

W tym roku cel został osiągnięty, na przekór wszystkim przeciwnościom, dzięki  determinacji zawodników, trenera i garstki ludzi, nieobojętnych na problemy tego zasłużonego, już blisko wiekowego Klubu.            Prezes BKS-u Marcin Krokosz mógł wreszcie odetchnąć pełną piersią…

Oni zrobili więcej, niż od nich oczekiwano – wywalczyli awans na boisku i nikt nie ma prawa deprecjonować tego sukcesu jakimikolwiek złośliwościami, bo na takowe nie zasłużyli.   Gratulujemy trenerowi, zawodnikom i nowemu Zarządowi Klubu, przed którym stoją teraz wyzwania zdecydowania większe od osiągniętego sukcesu. Ale o tym, co spędza sen z powiek tym młodym działaczom, napiszę niebawem –  tymczasem cieszmy się radością zawodników i kibiców – upragniona III liga zawitała wreszcie do Bochni…              

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, BKS, Piłka nożna, Piłka nożna Bochnia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 Responses to BKS w trzeciej lidze…

  1. Nieznane's awatar takie tam... pisze:

    tak gwoli ścisłości to obecna III liga to IV liga sprzed kilku lat, więc trudno porównywać obecny awans do prób sprzed kilka lat i pamiętnego meczu z Wisełką,

    Polubienie

    • bksoldboy's awatar JZ pisze:

      Odpowiem krótko – chłopcy wywalczyli bezdyskusyjnie III ligę i tu nie ma żadnych „ale” !!! Dla niektórych z nich może to być największy sukces sportowy w życiu, więc nie wiem czemu ma służyć próba pomniejszania tego sukcesu, poprzez takie „życzliwe” wpisy. Nie leczmy w ten sposób swoich kompleksów i starajmy się doceniać czyjeś osiągnięcia – wystarczyło napisać : gratuluję!. Pozdrawiam i życzę sukcesów. JZ.

      Polubienie

  2. Nieznane's awatar takie tam... pisze:

    tu nie chodzi o „życzliwość” tylko o fakty. Czy jak zarządzający rozgrywkami zmieni nazwę obecnej trzeciej ligi na pierwszą (bo będzie miał takie widzimisię) to będziemy mogli mówić, że bocheński gra na zapleczu ekstraklasy? Oczywiście, że NIE – bo dalej będzie to czwarty poziom rozgrywek piłkarskich!!!. Tym samym nie można się zgodzić na porównywanie obecnej trzeciej ligi do prób awansu sprzed kilku lat.
    Zgadzam się z Panem, że awans wywalczyli sami i że dla niektórych może to być życiowy sukces ale nie zmienia to faktu, że bocheński grał już przez kilkanaście lat na tym poziomie rozgrywek. Nie zakłamujmy historii i nie umniejszajmy zasług poprzednich pokoleń grających w bocheńskim.
    ps.panie Józefie wykonuje Pan kawał dobrej roboty zbierając informację o bocheńskim klubie, piłkarzach itp dla przyszłych pokoleń ale niech Pan robi to rzetelnie.
    pozdrawiam

    Polubienie

Dodaj komentarz