W minioną sobotę piłkarze BKS-u rozpoczęli IV-ligową rundę rewanżową remisem w wyjazdowym meczu z rezerwami Sandecji Nowy Sącz. Biorąc pod uwagę znaczne wzmocnienia rywala I-ligową „ławą”, remis jest sporym sukcesem naszego zespołu.
Oby równie pomyślnie rozpoczął się kolejny rok działalności Klubu, tym razem pod nowym Zarządem i z ambitną koncepcją budowania Klubu zdolnego kompleksowo i profesjonalnie wychowywać i szkolić młodzież do gry w seniorskiej drużynie piłkarskiej, opartej na wychowankach. Drużynie, która ma być wizytówką Klubu, miasta oraz ewentualnych sponsorów.
Najbliższe tygodnie i miesiące pokażą, na co stać Klub od strony sportowej, jak i organizacyjnej. Dadzą też odpowiedź, na co, a zwłaszcza na kogo może liczyć Zarząd Klubu. Z uwagi na skromny (ilościowo) skład osobowy tegoż Zarządu oraz znaczne ograniczenia czasowe spowodowane pracą zawodową, wręcz niezbędna i oczekiwana jest pomoc wszystkich tych, którzy dobrze życzą Klubowi. Niekoniecznie musi to być pomoc stricte finansowa, potrzebny jest każdy wolontariusz, chcący uczestniczyć w odbudowie wizerunku Klubu, co jest jednym z priorytetów młodego kierownictwa BKS-u.
Ciekawe i nowatorskie propozycje mające zachęcić bochnian do sobotnio-niedzielnych odwiedzin miejskiego stadionu zostaną przedstawione w czasie pierwszych meczów na naszych obiektach sportowych. Nowy Zarząd wychodzi z założenia, iż można całymi rodzinami spędzać miło i pożytecznie czas na wolnym powietrzu, bez potrzeby wyjeżdżania poza miasto, korzystając z klubowych obiektów i boisk, a także przygotowywanych atrakcji, nie tylko sportowych.
Ale „chcieć” nie zawsze znaczy „móc”, bo, jak w piosence …”do tanga trzeba dwojga…” Dlatego ruszmy d..y i już na pierwszym meczu na naszym stadionie (14.04.), swoją obecnością wspomóżmy nie tylko drużynę, ale i tych, którzy, przecież i dla nas podjęli się tego niełatwego zadania. Trudno jest mi uwierzyć w to, że lepiej siedzieć z rodziną przed telewizorem, obżerając się i narzekając na brak rozrywek, niż spędzić kilka godzin w ruchu, na świeżym powietrzu…



