Święto Zmarłych…
Taki dzień skłania do refleksji, pozwala, w szacunku dla Zmarłych, przypominać ich niegdysiejsze dokonania, nasze wspólnie z Nimi przeżywane radości i smutki. Ten dzień każe pamiętać o ludziach, którzy swoimi umiejętnościami, zaangażowaniem i pasją dawali radość innym, nie żądając nic w zamian. Może odrobiny szacunku i zachowania w życzliwej pamięci…
Dzisiaj, stojąc przy grobowcu Rodziny Regułów, współzałożycieli Bocheńskiego Klubu Sportowego, przywołuję w pamięci śp. Emila Regułę i jego synów „Odka” i Ryśka, b.zawodników BKS-u, którzy pewnie tam „na górze” grywają sobie czasem w piłeczkę wspólnie z śp.śp. Miśkiem Jaroszewskim, Zbyszkiem Sikorskim, Romkiem Turkiewiczem, Olkiem Wnękiem, Jurkiem Olesińskim, „Erikiem” Piesiurem, Józkiem Krakowskim, Marianem Starzykiem, Kazkiem Samoderem,Tadkiem Martyką, Marianem Ratajem, Adamem Łakomą. Pomagają im „młodzi” – Jurek Nosek, Zbyszek Obroślak, Rysiek Majcher, Władek Filipek, Rysiek Zamojdzik, Andrzej Godzik, Józek Matlęga, Władek Długosz, Rysiek Plewniak, Andrzej Komar. Bramki strzegą na zmianę Jurek Mrózek, Michał Kaczorowski, „Grzela” Jonak, zaś z ławki trenerskiej drużynę prowadzą Jasiu Mastaj i kiero Marian Foszcz. Sędziują im Stasiu Mastaj, Heniu Widełka, Józek Jagła. A ilu i jakich tam mają kibiców! Ech, łezka się w oku kręci…
Pamiętajmy o Nich – to tak niewiele kosztuje… (jzawada)
