Niewiele już dni zostało do końca jubileuszowego dla Bocheńskiego Klubu Sportowego roku, ale o tym wiedzą tylko wtajemniczeni. Jak dotychczas, ani Miasto, ani żadna organizacja sportowa nie zdobyły się na zorganizowanie jakichkolwiek imprez związanych z tym wydarzeniem.
90-letni Jubilat przez dziesiątki lat zapisywał swoją chlubną kartę w historii miasta, wychowując i ucząc sportowego rzemiosła całe pokolenia młodych bochnian. Uczył szacunku dla innych w sportowej rywalizacji, a teraz sam oczekuje choćby odrobiny szacunku dla swojej działalności. Niestety, dzisiaj blisko stuletnią działalność Klubu na rzecz miasta próbuje się przykryć „sukcesami” substytutu klubu pod nazwą MOSiR Bochnia, usadowionym prawem kaduka na klubowym majątku i dofinansowywanym rocznie blisko półtoramilionową dotacją z miejskiej kasy.
Dziesięć lat temu władze miasta, wespół z ówczesnym zarządem Klubu, zorganizowały obchody 80-lecia powstania Bocheńskiego Klubu Sportowego. Oto kilka wspomnieniowych fotek z tamtych uroczystości…
Ten niechciany Klub ma herb miasta na swoim sztandarze…
Honorowe odznaki PZPN z rąk b.trenera reprezentacji Polski, p. Ryszarda Kuleszy otrzymują m.in. p. Antoni Noszkowski, p.Kazimierz Barnaś, pani Marysia Ćwioro, oraz p.Władysław Wójcik.
Później zmierzyły się ze sobą drużyny oldbojów BKS-u oraz GKS-u Katowice…
…a po nich pierwsze zespoły tych klubów…






