Czarne chmury nad BKS-em…

Prawdopodobnie na najbliższej sesji Rady Miasta rozstrzygną się losy tegorocznego Jubilata, 90-letniego Bocheńskiego Klubu Sportowego. Wszystko wskazuje na to, iż może to być ostatni jubileusz tego Klubu. Zastanawiające jest  – delikatnie mówiąc – niechętne, w ostatnim dwudziestoleciu, traktowanie tego Klubu i ludzi z nim związanych, przez kolejnych burmistrzów i radnych.
Totalne lekceważenie społeczników (dla niewtajemniczonych – społecznik to człowiek pracujący za darmo, w odróżnieniu od radnych, ciężko tyrających na dietę) pracujących w tym Klubie dla dobra dzieci i młodzieży tam trenującej, stanowiącej całkiem sporą część społeczności naszego miasta. Jeszcze większe zdziwienie budzi arogancja władzy w stosunku do bocheńskich przedsiębiorców, w tym największego pracodawcy i podatnika firmę Stalprodukt S.A., którzy przez lata własnymi środkami finansowali działalność Klubu.

Traktowani instrumentalnie, skutecznie obrażani i wręcz „olewani” przez kolejnych „władców” Bochni hojni dotychczas sponsorzy – pp.Chwastkowie, Włodarczykowie,czy też p.Kołdras, (że tylko tych wspomnę), na długie lata – jeśli nie na zawsze – wyleczyli się ze sponsoringu. Na wyłudzonych przez Miasto klubowych obiektach prowadzona jest działalność komercyjna, z której pieniądze na pewno nie zasilają klubowej kasy. Brak finansowego wsparcia ze strony Miasta dla sekcji piłki nożnej spowodował zerwanie umowy i wycofanie się Stalproduktu ze sponsorowania I-ligowych piłkarzy ręcznych, a w konsekwencji całkiem możliwą likwidację tego dwusekcyjnego Klubu. I to może być jedyne „osiągnięcie” obecnego burmistrza i radnych, co będzie bez wątpienia hitem kadencji… (jzawada)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz